Przydatność 75%

Charakterystyka Harpagona.

Autor: rafcikkkk

Harpagon, jako tytułowy Skąpiec z komedii Moliera, jest sześćdziesięcioletnim wdowcem wywodzącym się z mieszczaństwa paryskiego. Jak na swój wiek nasz bohater jest bardzo żwawy i ruchliwy – czasem nawet nadmiernie. Żona jego zmarła pozostawiając dwójkę dzieci: Kleanta i Elizę, którzy obecnie oboje są już dorośli.
Harpagon jest człowiekiem bardzo bogatym, ale jeszcze bardziej skąpym. Największą miłością jego życia są pieniądze, które stara się pozyskać na wszelkie możliwe sposoby.
W obawie przed złodziejami zakopuje w szkatułce w ogrodzie 10 tysięcy talarów w złocie. Chorobliwie bojąc się o utratę złota, co chwilę sprawdza czy nic nie stało się jego szkatułce. Stary skąpiec żyje w nieustannym strachu o swoje złoto i wszystkich podejrzewa o zakusy na jego majątek. By go pomnożyć zajmował się lichwą, co świadczy o jego, przebiegłości i zakłamaniu. Równocześnie jednak, jako zamożny mieszczanin, stara się utrzymać na odpowiednim poziomie, stwarzając chociaż pozory. Tak więc utrzymuje liczną służbę, choć chodzi ona brudna i jest źle wynagradzana, wydaje przyjęcia, chociaż serce pęka mu z bólu przy każdym wydanym centymie, utrzymuje powóz i konie, mimo to zwierzęta przymierają głodem. W głębi duszy Harpagon jest świadom swojej manii, wstydzi się jej, stara się ją ukryć przed otoczeniem. Jest niesłychanie obłudny i fałszywy. Kiedy okazuje się, że trudni się lichwą, nie wstydzi się swojego zawodu, lecz łaja syna za to, ze korzysta z usług lichwiarzy, trwoniąc tak ciężko zdobyte przez niego pieniądze.
Jego skąpstwo w dużej mierze odbija się na dzieciach. Obsesja na punkcie pieniędzy doprowadza do tego, że dzieci nie są mu potrzebne, a wręcz przeciwnie - zbędne. Stara się pozbyć dzieci z domu jak najszybciej i jak najtańszym kosztem. Sam podejmuje za nich decyzje i kompletnie nie liczy się z ich zdaniem. Jest bardzo złośliwy. Niemal każde słowo bohatera jest dla nich upokarzające. Przykładem tego może być cytat Skąpca o Elizie: „Duża dziewczyna, nieprawdaż? Ale złe zielsko zawsze prędko rośnie”. W imię własnych korzyści potrafi posunąć do tego, że podejmuje próbę wydania córki za pięćdziesięcioletniego znajomego, bogatego Anzelma, tylko dlatego, że ten weźmie jego córkę bez posagu. Gdy jego syn mdleje nie okazuje mu żadnego wsparcia poza „szklanką czystej wody”, która i tak nic go nie kosztuje. Nic więc dziwnego, że rodzina ta rozpada się. Kwitnie w niej nienawiść i brak szacunku, a wszystko oczywiście przez pieniądze. W ten sposób mała słabostka na punkcie pieniędzy przerodziła się w chorobliwą obsesję. : to nie on rządził pieniędzmi ale one rządziły nim.
Jednakże Molier wyposażył Skąpca również w cechy komiczne. Bardzo bawią mnie niezdarne zaloty Harpagona do młodziutkiej Marianny, którą chciał poślubić tylko dlatego, że była gospodarna i oszczędna. Jego „starania” uwieńczone zostają sukcesem w czasie przyjęcia na które zaprosił swoja wybrankę. I tutaj również daje znać o sobie jego skąpstwo. Jest oburzony gdy dowiaduje się o wystawnym deserze, który zamówił jego syn, a gdy jeszcze Kleant w jego imieniu podarował Mariannie pierścień, cudem powstrzymał się od wybuchu.
Jest żałośnie śmieszny gdy oskarża całe miasto (nie pomijają c siebie) o kradzież szkatułki. Zachowuje się jak dziecko, kiedy odzyskuje wreszcie swoje ukochane cacko i zamiast cieszyć się szczęściem swoich dzieci idzie „uściskać swoją ukochaną szkatułkę”
Powodowany bezprzykładnym sknerstwem, Harpagon dopuszcza się różnych absurdalnych czynów, na widok których całe miasto aż trzęsie się ze śmiechu. Na przykład każe drukować kalendarze z podwójną ilością dni postnych, bo w ten sposób oszczędzi na jedzeniu, podobno nawet podkrada owies własnym koniom.
Tytułowa postać komedii Moliera to człowiek zbudowany z kontrastów: skąpy, ale próbujący utrzymać określoną pozycję społeczną; przebiegły w zdobywaniu pieniędzy, ale równocześnie bezgranicznie naiwny gdy „ prowadzi swoje śledztwo w sprawie kradzieży szkatułki”; okrutny wobec otoczenia a jednocześnie godzien politowania, gdy mówi o pieniądzach jak o żywej istocie, największej radości swego życia. Myślę, że lektura „Skąpca” powinna być dla nas wszystkich przestrogą przed mamoną, jaką jest pieniądz w dzisiejszych czasach. Wbrew pozorom ma on wielką siłę, która potrafi nas zniewolić, tak jak Harpagona. Uważam, że każdy z nas powinien mieć zrównoważony pogląd na sprawy materialne i nigdy nie dopuścić do zatracenia wartości moralnych, jakimi są: cnota, miłość, dobroć, gościnność, hojność, uczciwość, lojalność wobec rodziny, honor i przede wszystkim własna godność.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 218
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie