Przydatność 50%

Mojżesz

Autor:

Mojżesz, prawodawca i prorok narodu izraelskiego. Znane fakty z jego życia oparte są jedynie na Biblii (). Przyjmuje się, że Mojżesz urodził się w Egipcie w XIII w. p.n.e. w rodzinie izraelskiej z pokolenia. Wychowany prawdopodobnie jako Egipcjanin, zabił człowieka i musiał uciekać do Madianitów na pustynię. Tam w krzaku ognistym objawił mu się i nakazał wyprowadzić z Egiptu do Ziemi Obiecanej.
Mojżesz wbrew faraonowi zrealizował wyjście ludu z Egiptu, któremu towarzyszyło wiele cudownych zdarzeń (przejście przez Morze Czerwone, woda ze skały na pustyni, wąż miedziany). Wędrówka Izraelitów po pustyni trwała 40 lat. W międzyczasie Mojżesz otrzymał od Jahwe tablice z 10 przykazaniami - (przymierze na Synaju).
Mojżesz umarł na górze Nebo przekazując wcześniej władzę. Mojżeszowi tradycja przypisuje autorstwo całego, który jako całość powstał znacznie później. Przypisywane są też Mojżeszowi liczne.
Mojżesz i jego dzieje są częstym tematem w sztuce chrześcijańskiej (mozaiki bizantyjskie San Vitale - Rawenna, - słynny posąg z grobowca papieża Juliusza II w Rzymie, ).
Nikt w takim stopniu jak Mojżesz nie wpłynął na losy narodu żydowskiego. Biblia kreśli jego wyrazisty obraz jako "męża bożego", jako proroka, którego ustami przemawia sam Jahwe, czarodzieja słynnego licznymi cudami; a także jako wodza, który wyprowadził Żydów "z ziemi egipskiej, z domu niewoli", oraz prawodawcy, który nadał im prawo, któremu od dziś pozostają posłuszni.
Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej wersetom Biblii, zauważymy, że jest to postać tajemnicza. Autorzy Świętych Ksiąg, tak rozmiłowani w genealogiach, w owych długich wyliczankach kto mianowicie kogo spłodził, o przodkach Mojżesza milczą. Jego ojciec i matka nie są wymienieni z imienia. Wiadomo też, że miał syna i córkę, ale o jego dalszych potomkach historia Izraela również milczy, co oznacza, że w późniejszych czasach nikt z Żydów nie uważał się jego potomka. Nie wiadomo też w jakich okolicznościach zmarł i gdzie jest jego grób. Mojżesz pojawia się nieomal znikąd, dopełnia swego wielkiego dzieła - objawienia Żydom ich Boga - po czym odchodzi znowu w nicość. Również jego narodziny były niezwykłe, i o tym właśnie tutaj opowiemy.
Od kilku pokoleń Żydzi mieszkali w Egipcie, dokąd przyprowadził ich Józef, syn Jakuba. Było ich coraz więcej i królowie egipscy zaczęli ich prześladować. W końcu faraon nakazał zabijać wszystkich nowonarodzonych chłopców. Pewna kobieta z plemienia Lewiego urodziła syna. Najpierw ukrywała go przez trzy miesiące, aż w końcu sporządziła koszyk z trzciny, uszczelniła go żywicą i smołą, włożyła dziecko do tej trzcinowej łódki i spuściła do rzeki. Posłała jednak swoją starszą córkę, by ta obserwowała, co się stanie. Koszyk, który utkwił w sitowiu, spostrzegła egipska królewna, która wraz ze swymi dwórkami przyszła w to miejsca. Królewna znalazła dziecko, dała mu na imię Mojżesz, co oznaczało "wyciągnęłam go z wody", zaś bystra siostra uratowanego bezzwłocznie poleciła swoją i jego matkę jako mamkę, która mogłaby wykarmić niemowlę. Tak też się stało, i Mojżesz trafił najpierw z powrotem w objęcia swej rodzonej matki, a potem, z przybraną matką-królewną - na dwór faraona...
Ileż niesamowitości w tej historii! Okrutny tyran każe zabijać wszystkich nowonarodzonych, jak później Herod. Mały bohater zostaje cudem ocalony od niechybnej zagłady, jak później Jezus. Dziecko dostaje dwie matki, jak mały Budda. I wreszcie ten motyw opowieści, który nas najbardziej interesuje: rzucenie w koszu do wody i wyłowienie dziecka z rzeki.
Otóż opowieść o dziecku wyłowionym z rzeki powtarza się w mitologiach wielu ludów. Niemal identyczną sagę opowiadano o Romulusie, założycielu Rzymu. Był on dzieckiem westalki imieniem Rea Silvia. Westalkom, jak wiadomo, nie wolno było - pod karą śmierci - współżyć z mężczyznami, ale Silvia poczęła synów nie z żadnym śmiertelnikiem, a z bogiem Marsem. Synów - gdyż porodziła bliźnięta, Romulusa i Remusa. Nie mogąc ich wychowywać, ukryła niemowlęta w korycie, które spuściła z nurtem Tybru. Ta łódka z dziećmi utknęła w korzeniach figowca, a malcami zaopiekowały się zwierzęta przysłane przez Marsa: dzięcioł, oraz wilczyca, która je wykarmiła. (Potem Romulus założył Rzym, a podczas tej uroczystości zabił brata, ale to już inna historia...)
Mojżesz żył około 3300 lat temu. Początki Rzymu to czasy około 2700 lat temu. Lecz w zupełnie innej epoce (400 lat temu), i w świecie, który nic nie wiedział ani o dawnych Żydach, ani o Rzymie - w mroźnej Mandżurii - opowiadano taką historię o początkach królewskiego rodu, który wydał władców, którzy podbili Chiny...
Daleko, w Białych Górach, jest źródło, które rozlewa się w jezioro. Przylatują tam niebianki, aby się kąpać. Pewnego razu, kiedy trzy Córki Nieba zażywały kąpieli, przyleciała Sroka i na szatach najmłodszej z nich położyła cudowną brzoskwinię. Boginka nie chciała się dzielić z siostrami i kazała im lecieć najpierw, a sama została i zjadła owoc. A kiedy próbowała sama unieść się w powietrze, okazało się, że jest to niemożliwe - była zbyt ciężka, i zrozumiała, że poczęła dziecko. Musiała pozostać w górach i czekać, aż urodzi, a dziecko podrośnie. Urodziła chłopca, który na szczęście szybko się rozwijał, tak iż po trzech miesiącach umiał już mówić. Wtedy matka sporządziła skrzynkę z kory, w środku umieściła dziecko, i skrzynkę spuściła z biegiem rzeki, a sama uniosła się wreszcie do nieba. Dziecko wyłowił i wychował pewien starzec, a syn niebianki - imieniem Bukuri Jongszon - został pierwszym władcą Mandżurów.
Różne epoki, kraje, strefy klimatyczne - a historie są łudząco podobne. Cudowne dziecko, które wyrasta na herosa-założyciela państwa (lub narodu czy religii), nie przychodzi na świat w zwykły sposób. Ludziom objawia się jako wyłowione z wody. Przybywa do swego ludu niesione nurtem rzeki, w koszyku, do którego złożyła je zapobiegliwa matka. Historie te czynią wręcz wrażenie, że właściwą rodzicielką tego dziecka jest sama woda. Ciekawe, że ten mityczny wątek jest żywy do dziś: znam współcześnie śnione sny, w którym pojawia się dziecko płynące z nurtem rzeki, dziecko wyłowione z wody.
Jaka idea wyraża się poprzez te opowieści? W języku mitów, który jest jednocześnie językiem naszych snów, a więc także głosem naszej podświadomości, woda ma szczególne znaczenie. Woda jest obrazem pierwotnego chaosu - jest pierwotną pra-substancją, z której wyłonił się wszelki ład i wszelkie życie. Woda jest zarazem przeogromnym zbiornikiem ożywiającej mocy. Skoro kiedyś, na początku świata (kiedy "duch Boży unosił się nad WODAMI"), wszystko co istnieje, wynurzyło się z wody, rodząc się z niej, to i teraz, w zwykłych czasach, woda ma moc oczyszczania rzeczy z ich skażeń i zanieczyszczeń, a więc ma moc przywracania pierwotnego porządku, tego porządku istnienia, kiedy wszystkie byty były nowe, świeże, potężne i pełne sobie właściwej istoty.
Dlatego właśnie Tetis, matka Achillesa, chcąc zapewnić swemu synkowi nieśmiertelność, zanurzyła go w wodzie - w szczególnej wodzie, w rzece Styks, która rozdziela światy żywych i umarłych (ale niestety zapomniała zanurzyć jego pięty, która pozostała śmiertelna...)
Dlatego też - z powodu oczyszczających i przywracających do życia mocy wód - Zaratusztra, wielki prorok Persów, pierwsze swoje objawienie, podczas którego stanął u stóp Boga Ahura-Mazdy, miał pośrodku nurtu rzeki, przez którą brodził. Podobnie, Jezus swoją misję rozpoczął od chrztu w nurcie Jordanu. Taki też sens ma dzisiejszy sakrament chrztu, którym jest u katolików symboliczne tylko polanie głowy - ale już np. Świadkowie Jehowy zanurzają w wodzie całe ciało.
Rozumiemy już teraz, że kiedy na świat przychodzi wielki człowiek, którego zadaniem jest ustanowić nowy porządek w świecie, nie wystarcza, aby po prostu urodził się, z ojca i matki, jak wszyscy ludzie. Musi jeszcze zaczerpnąć owej oczyszczającej i ożywiającej mocy wód. Musi po raz drugi narodzić się z wody - być w nią rzucony, oddany jej falom, i ponownie wynurzyć się z jej odmętów. Kontakt z wodą, czyli z żywiołem chaosu, który jest jednocześnie źródłem wszelkiej mocy, jest konieczny do tego, aby dzieło, które ów bohater powoła do życia - religia Żydów, państwo Rzymian, dynastia Mandżurów - było silne tą samą siłą, która powołała do życia cały kosmos, a która to siła zawiera się w wodach.

Przydatna praca?
Wersja ściąga:
Przydatna praca? tak nie 129
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie