Holden Caulfield – główny bohater książki pt.: „Buszujący w zbożu” J. D. Salinger’a był z pozoru zwykłym nastolatkiem. Z pozoru, bo jak się później okaże nie był pospolitym 17- letnim chłopakiem. Został on, czterokrotnie wydalony ze szkoły z powodu niskich ocen i nie był to bynajmniej brak talentu u niego, lecz nadmierne lenistwo. Miał on bardzo złożoną osobowość…
Holden odznaczał się tym, że miał od maleńkości siwe włosy. Był bardzo chudym i wysokim chłopcem, a to wszystko sprawiało, że wyglądał bardzo poważnie jak na swój wiek. Czasami myślał, że jego wygląd pomoże mu w zdobyciu alkoholu lub papierosów, lecz nie zawsze mu się to udawało.
Chłopak ten był niezwykle wrażliwy i to chyba najbardziej mi się w nim podoba. W wielu przypadkach było „widać” jego wielką wrażliwość, np. w stosunku do swojej siostry i matki był opiekuńczy, jak również często myślał o rodzinie, którą bardzo kochał. Rzadko, kto w tym wieku wykazuje taką miłość do swoich rodziców i rodzeństwa. Był on samokrytyczny w stosunku do siebie, potrafił dostrzec swoje wady, co nie czyniło go zaślepionym w sobie narcyzem. Przyznał się, że czasem zachowuje się jak „dwunastoletni tępak”. Był szczery do bólu, co odznaczał buntując się przeciwko światu dorosłych. Bardzo często niepochlebnie wyrażał się na temat dyrektorów college’ów, którzy byli materialistami i łgarzami. Starali się oni tylko, aby rodzice zapisywali dzieci do ich szkół, a to, że reklamowali swoją szkołę nieuczciwie było nieważne.
Holden był również idealistą, wierzył w nadrzędność norm moralnych nad rzeczywistością dnia codziennego. Nie był człowiekiem, który ulegał schematom, nie podporządkowywał się wszystkiemu, co mu się nie podobało, „nie stał w szeregu nastolatków”, którzy godzili się, a nawet pochwalali obłudę, bezczelność i nieszczerość. Potrafił mieć tyle odwagi, aby zbuntować się przeciwko temu wszystkiemu, co mu się nie podobało i pod tym względem jest godny podziwu. Był on po prostu sobą i kierował się swoim systemem wartości, w którym były chyba tylko te pozytywne.
Było widać w nim też zwykłego nastolatka, który lubił sport – był kapitanem drużyny szermierzy. Dojrzewał on w sposób naturalny dla każdego młodego chłopca, czyli próbował różnych używek typu papierosy lub alkohol. Wykazywał zainteresowanie dziewczynami, lecz nie zmuszał ich do stosunku seksualnego, jeśli nie chciały i tu znów nie był podobny do swoich rówieśników, którzy często wykorzystywali dziewczyny, aby zaspokoić swój popęd seksualny. Świadczy to o jego wielkim szacunku, którym darzył dziewczęta.
W moim odczuciu Holden jest nastolatkiem godnym podziwu. Ma wszystkie cechy, które powinien mieć jego rówieśnik i nie tylko. To, że miał wady nie czyni go gorszym od innych, bo przecież, kto z nas nie ma wad?

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 320
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie