Przydatność 65%

Układ Słoneczny w galaktyce Drogi Mlecznej

Autor:

GŁÓWNĄ TEORIĄ POWSTANIA WSZECHŚWIATA JEST TEORIA WIELKIEGO WYBUCHU. WIĘKSZOŚĆ ASTRONOMÓW UTRZYMUJE, ŻE W ODLEGŁEJ PRZESZŁOŚCI CAŁA MATERIA WSZECHŚWIATA BYŁA SKUPIONA WJEDNYM PUNKCIE. JEDNAK OK. 15 MLD. TEMU DOSZŁO DO WIELKIEGO WYBUCHU, W WYNIKU KTÓREGO, MATERIA ZACZĘŁA SIĘ ROZPRZESTRZENIAĆ WE WSZYSTKICH KIERUNKACH. Z MATERII TEJ STOPNIOWO UFORMOWAŁY SIĘ GROMADY GALAKTYK, GALAKTYKI, GWIAZDY I INNE CIAŁA NIEBIESKIE.
GALAKTYKA TO WSPÓLNA NAZWA WIELU RÓŻNYCH ELEMENTÓW, KTÓRE BLISKO SIEBIE KRĄŻĄ W PRZESTRZENI. GALAKTYKI MOGĄ MIEĆ RÓŻNE KSZTAŁTY. NIEKTÓRE WYGLĄDAJĄ JAK PLAMKI, A NIEKTÓRE PRZYPOMINAJĄ SPIRALE LUB WIRY.

NASZA GALAKTYKA JEST GALAKTYKĄ SPIRALNĄ. W ŚRODKU NIEBA, MIĘDZY JASNO ŚWIECĄCYMI GWIAZDAMI WIJE SIĘ DŁUGA BIAŁAWA WSTĘGA NAZYWANA DROGĄ MLECZNĄ. W RZECZYWISTOŚCI WSTĘGA TA UTWORZONA JEST Z MILIARDÓW GWIAZD TWORZĄCYCH GALAKTYKĘ, W KTÓREJ ZNAJDUJE SIĘ RÓWNIEŻ ZIEMIA. SŁOŃCE RAZEM Z PLANETAMI WCHODZI W SKŁAD NASZEJ RODZIMEJ GALAKTYKI, KTÓRĄ NAZYWAMY DROGĄ MLECZNĄ. NIE NALEŻY ONA DO NAJWIĘKSZYCH GALAKTYK, A JEDNAK JEJ ROZMIARY SĄ OLBRZYMIE. JEST ONA DYSKIEM O ŚREDNICY WYNOSZĄCEJ 100 000 LAT ŚWIETLNYCH. ŚREDNICA JĄDRA SIĘGA MNIEJ WIĘCEJ 15 000 LAT ŚWIETLNYCH, A GRUBOŚĆ SAMEGO DYSKU TO ZALEDWIE JAKIEŚ 3000 LAT ŚWIETLNYCH. SŁOŃCE LEŻY NA OBSZARZE DYSKU, W RAMIENIU ORIONA, MNIEJ WIĘCEJ 30 000 LAT ŚWIETLNYCH OD CENTRUM I TRZEBA AŻ 225 MLN. LAT, KTÓRE NAZYWA SIĘ ROKIEM KOSMICZNYM, ABY WYKONAŁO ONO PEŁNY OBIEG CAŁEJ GALAKTYKI.

ODLEGŁOŚCI WE WSZECHŚWIECIE MIERZY SIĘ W ODNIESIENIU DO NAJWIĘKSZEJ ZNANEJ PRĘDKOŚCI, PRĘDKOŚCI ŚWIATŁA, KTÓRA WYNOSI OK. 300 000 KMS. JEDNOSTKĄ UŻYWANĄ PRZEZ ASTRONOMÓW JEST TZW. ROK ŚWIETLNY, CZYLI ODLEGŁOŚĆ JAKĄ POKONUJE ŚWIATŁO W CIĄGU JEDNEGO ROKU, RÓWNĄ OK. 9,46 BILIONA KM.
NASZA GALAKTYKA JEST TYLKO JEDNĄ Z WIELU, CHOĆ NAPRAWDĘ NIE WIADOMO ILE ICH JEST. ZNAMY JUŻPONAD MILIARD GALAKTYK, A KAŻDA Z NICH ZAWIERA MILIONY GWIAZD. GWIAZDA JEST POTĘŻNĄ GAZOWĄ KULĄ EMITUJĄCĄ WIELKIE ILOŚCI ŚWIATŁA I CIEPŁA. NASZĄ GWIAZDĄ JEST SŁOŃCE, MIERZĄCE NIEMAL 1,4 MLN KM ŚREDNICY. SŁOŃCE LEŻY WYSTARCZAJĄCO BLISKO BYŚMY MOGLI DOSTRZEC JEGO KULISTY KSZTAŁT. INNE GWIAZDY, BARDZO JUŻ ODLEGŁE JAWIĄ SIĘ TYLKO JAKO PUNKCIKI NA FIRMAMENCIE

ZIEMIA JEST JEDNĄ Z PLANET LECZ JESZCZE MNIEJ WIĘCEJ 450 LAT TEMU WIĘKSZOŚĆ LUDZI WIERZYŁA, ŻE JEST ONA ŚRODKIEM WSZECHŚWIATA. UWAŻANO WÓWCZAS, ŻE WSZYSTKIE CIAŁA NIEBIESKIE KRĄŻĄ WOKÓŁ ZIEMI. CENTRALNE POŁOŻENIE SŁOŃCA TO GŁÓWNE ZAŁOŻENIE TEORII HELIOCENTRYCZNEJ, KTÓRĄ W 1543 ROKU PRZEDSTAWIŁ POLSKI ASTRONOM MIKOŁAJ KOPERNIK, OBALAJĄC TYM SAMYM UZNAWANĄ WCZEŚNIEJ TEORIĘ GEOCENTRYCZNĄ, WEDŁUG KTÓREJ TO ZIEMIA JEST CENTRUM CAŁEGO WSZECHŚWIATA.

W KSŁAD UKŁADU SŁONECZNEGO WCHODZI SŁOŃCE ORAZ ROZMAITE CIAŁA NIEBIESKIE, UTRZYMYWANE SIŁĄ JEGO GRAWITACJI. NALEŻĄ DO NICH PLANETY Z KSIĘŻYCAMI, MIĘDZYPLANETARNE OBŁOKI GAZU I PYŁU ORAZ OLBRZYMIA LICZBA PLANETOID, KOMET I METEOROIDÓW. CIAŁEM CENTRALNYM, SKUPIAJĄCYM PRAWIE CAŁĄ (99,87%) MASĘ UKŁADU SŁONECZNEGO JEST SŁOŃCE OBIEGANE PRZEZ DZIEWIĘĆ PLANET.

KAŻDA Z PLANET LEŻY W INNEJ ODLEGŁOŚCI OD SŁOŃCA I PRZEMISZCZA SIĘ Z RÓŻNĄ PRĘDKOŚCIĄ. NAJBLIŻEJ CENTRALNEJ GWIAZDY SYSTEMU KRĄŻY MERKURY, NASTĘPNIE: WENUS, ZIEMIA, MARS, JOWISZ, SATURN, URAN, NEPTUN I PLUTON. PRZYCIĄGANIE SŁOŃCA ZWIĄZANE Z JEGO OGROMNĄ MASĄ, 750 RAZY PRZEKRACZA ŁĄCZNĄ SIŁĘ GRAWITACJI WSZYSTKICH DZIEWIĘCIU PLANET. NAJBLIŻSZE SŁOŃCU – MERKURY, WENUS, ZIEMIA I MARS TO PLANETY O STOSUNKOWO MAŁYCH MASACH I NIEWIELKICH ROZMIARACH, ALE ZA TO DUŻYCH GĘSTOŚCIACH. CZTERY NASTEPNE – JOWISZ, SATURN, URAN ORAZ NEPTUN, TZW. PLANETY – OLBRZYMY – MAJĄ BARDZO DUŻE ROZMIARY I MASY, ZA TO MAŁE GĘSTOŚCI. ZBUDOWANE SĄ Z PRZEDE WSZYSTKIM Z GAZÓW (GŁÓWNIE WODORU). JOWISZ JEST ZDECYDOWANIE NAJWIĘKSZY. JEGO ŚREDNICA WYNOSI OK. 142 800 KM., CZYLI JEST JEDENAŚCIE RAZY WIĘKSZA NIŻ ŚREDNICA. NAJBARDZIEJ ODDALONY OD SŁOŃCA PLUTON O ŚREDNICY ZALEDWIE 2284 KM., PLASUJE SIĘ NA OSTATNIM MIEJSCU POD WZGLĘDEM WIELKOŚCI. JOWISZ, SATURN, URAN ORAZ NEPTUN WYRÓŻNIAJĄ SIĘ TYM, IŻ SAME SĄ CENTRAMI UKŁADÓW CIAŁ NIEBIESKICH. DOOKOŁA NICH KRĄŻY WIELE NATURALNYCH SATELITÓW. JAK DOTĄD ODKRYTO 23 KSIĘŻYCE SATURNA, 16 KSIĘŻYCÓW JOWISZA, 15 URANA. MARS MA 2 KSIĘŻYCE, A ZIEMIA I PLUTON TYLKO PO JEDNYM. ODLEGŁOŚĆ MIĘDZY MARSEM A JOWISZEM JEST ZASKAKUĄCO DUŻA, STĄD PRZEZ WIELE LAT NAUKOWCY PODEJRZEWALI, ŻE ZNAJDUJE SIĘ TAM JAKAŚ NIEODKRYTA PLANETA. OKAZAŁO SIĘ, ŻE PRZESTRZEN TĘWYPEŁNIA OK. 2500 MAŁYCH CIAŁ NIEBIESKICH, ZWANYCH PLANETOIDAMI LUB ASTEROIDAMI. WEDŁUG NAJNOWSZYCH POGLĄDÓW PLANETOIDY TO PIERWOTNE TWORZYWO, Z KTÓREGO PRZED MILIARDAMI LAT POWSTAŁY PLANETY, JEDNAK WIĘKSZOŚĆ Z NICH TO OKRUCHY SKALNE O ŚREDNICY ZALEDWIE KILU KILOMETRÓW. ASTEROIDY KRĄŻĄ WOKÓŁ SŁOŃCA W SZEROKM PASIE POŁOŻONYM MIĘDZY ORBITAMI MARSA I JOWISZA. CZĘŚĆ OKRUCHÓW MOŻE JEDNAK WYLECIEĆ DALEKO POZA WSPÓLNĄ ORBITĘ I ZBLIŻYĆ SIĘ DO ZIEMI. ASTEROIDY SĄ ZBYT MAŁE I ZBYT ODLEGŁE, ABY PRZECIĘTNY OBSERWATOR BYŁ W STANIE DOSTRZEC JE GOŁYM OKIEM. OD CZASU DO CZASU NA NIEBIE POJAWIAJĄ SIĘ NATOMIAST JASNO ŚWIECĄCE KOMETY, RÓWNIEŻ UWAŻANE ZA RESZTKI PIERWOTNEGO TWORZYWA PLANETARNEGO. KOMETA JEST CIAŁEM ZBUDOWANYM Z OKRUCHÓW SKALNYCH ZESPOLONYCH WODNYM LODEM, ZAMARZŁYM AMONIAKIEM I METANEM. W MOMENCIE GDY KOMETAZBLIŻA SIĘ DO SŁOŃCA NA OKREŚLONĄ ODLEGŁOŚĆ ZACZYNA ŚWIECIĆ. POD WPŁYWEM WYSOKIEJ TEMPERATURY ZMROŻONE GAZY ODPAROWUJĄ, UWALNIAJĄC CHMURY PYLÓW, KTÓRE ODBIJAJĄ ŚWIATŁO SŁONECZNE I DZIĘKI TEMU STAJĄ SIĘ WIDOCZNE.

NIEMAL CODZIENNIE MOŻNA OBSERWOWAĆ „SPADAJĄCE GWIAZDY”, CZYLI METEORY. WIDOCZNY NA NIEBIE KRÓTKOTRWAŁY BŁYSK, TOP EFEKT SPALANIA W ATMOSFERZE ZIEMSKIEJ OKRUCHÓW SKALNYCH – METEOROIDÓW. ZDARZA SIĘ RÓWNIEŻ, ŻE DO ATMOSFERY DOSTAJĄ SIĘ CIAŁA WIĘKSZE, KTÓRE NIEZNISZCZONE UDERZAJĄ W ZIEMIĘ. SĄ TO METEORYTY. NAJWIĘKSZE Z NICH POZOSTAWIŁY NA POWIERZCHNI NASZEJ PLANETY TRWAŁE ŚLADY W POSTACI KRATERÓW. CO ROKU NA POWIERZCHNIĘ ZIEMI SPADA PRAWIE MILION TON DROBNYCH MATERIAŁÓW POCHODZENIA KOSMICZNEGO. POMIĘDZY GWIAZDAMI NASZEJ GALAKTYKI ZNAJDUJĄ SIĘ WIELKIE CHMURY GAZÓW I PYŁÓW – MGŁAWICE. PRZYPUSZCZA SIĘ, ŻE TO WŁAŚNIE Z TAKIEJ MGŁAWICY OK. 5 MILIARDÓW LAT TEMU, POWSTAŁ UKŁAD SŁONECZNY.

POWSTANIE UKŁADU SŁONECZNEGO NIE BYŁO CZYMŚ SZCZEGÓLNYM. WE WSZECHŚWIECIE BEZUSTANNIE POWSTAJĄ NOWE GWIAZDY I ICH UKŁADY. ASTRONOMOWIE PRZYPUSZCZAJĄ, IŻ WIELE GWIAZD POSIADA SWOJE PLANETY. NA PRZYKŁAD OBRAZ GWIAZDY BERNARDA WYDAJE SIĘ ZABURZONY WŁAŚNIE RUCHEM NATURALNYCH SATELITÓW. OBSERWACJE W PODCZERWIENI WYKAZAŁY, ŻE DOOKOŁA JASNJE GWIAZDY VEGA RÓWNIEŻ ZNAJDUJE SIĘ MATERIA, KTÓRA NAJPRAWDOPODOBNIEJ JEST JEJ UKŁADEM. JEŚLI TEORIA TA JEST PRAWDZIWA, TO WE WSZECHŚWIECIE ZNAJDUJE SIĘ BARDZO WIELE UKŁADÓW PLANETARNYCH. PRZY NIEWYOBRAŻALNIE WIELKICH LICZBACH OPISUJĄCYCH KOSMOS, JEST BARDZIEJ NIŻ PRAWDOPODOBNE, ŻE ISTNIEJE WIELE NIEZNANYCH NAM CIAŁ NIEBIESKICH PODOBNYCH DO ZIEMI – A NA NICH ŻYCIE.

Przydatna praca?
Podobne prace:
Przydatna praca? tak nie 76
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie