Przydatność 55%

Jestem jaki jestem

Autor:

Ludzie mają różne charaktery, każdy człowiek może powiedzieć o sobie, że jest, jaki jest. To właśnie charakter kształtuje człowieka, po je-go zachowaniu możemy ocenić go i lepiej poznać. Nie można zmienić swojego charakteru, pod wpływem innych osób, można jedynie go kształtować w innym kierunku. Ludzie, którzy mówią, że się zmienili np. z powodu zakochania się nie są w pełni szczęśliwi.
Znam wielu ludzi, którzy mogliby mnie ocenić, wielu z nich oceniło-by mnie na pozytywną ocenę. Uważam, że jestem osobą, która zasługu-je na takie oceny - jestem bardzo koleżeński. Jak każdy człowiek posia-dam wady, nie wieże, że nie ma na tym świecie człowieka bez wad. Moją najgorszą wadą jest lenistwo, gdy mam zacząć się uczyć to zaraz mnie wszystko boli, jestem już zmęczony i wtedy zasiadam przed komputer i gram. Moje lenistwo przejawia się nie tylko w odrabianiu lekcji, ale też w pracach fizycznych. Nie lubię, gdy namawia mnie się na siłę do wykona-nia jakieś pracy, której ja nie znoszę. Jestem wtedy zdenerwowany na wszystkich za to, że ja musze wykonywać to, a nie moja siostra. Jednak lenistwo to nie jedyna moja zła strona charakteru, mam taką złą cechę, że lubię się spóźniać. Zawsze, gdy rano muszę wstać do szkoły wyleguje się w łóżku i nigdy nie mogę zdążyć na autobus. Zawsze, gdy kończy się przerwa mnie nie ma pod klasą i wchodzę spóźniony do klasy lub ostat-ni.
Posiadam także pozytywne cechy, które próbuje pokazywać w no-wej szkole, by zaskarbić w sobie sympatie kolegów i koleżanek. Jestem dumny z siebie, ponieważ „jak obiecam to dotrzymam słowa”, umiem do-trzymać tajemnicy, można na mnie polegać, uważam, że ta cecha cha-rakteru jest bardzo ważna. Dla mnie zaufanie jest bardzo ważne, ponie-waż na nim ugruntowanych jest wiele związków.
Moim mottem życiowym jest „żyj i pozwól żyć innym”. Kieruje się tym hasłem przy każdej nadarzającej się sytuacji, dla mnie pozwolić żyć innym to znaczy nie prześladować ich, nie przeszkadzać i nie rujnować im tego, czego dorabiali się przez całe życie. Jeżeli sam wiem jak mam żyć to będę pomagał innym, by oni tak samo jak ja mogli korzystać z pełni życia. Gdy sam popełnię błąd, to pouczę inną osobę, by ona sama nie zrobiła tak jak ja. Myślę, że moje motto jest adekwatne do tego, co robię. Stosując się do mojej myśli przewodniej czuje, że zachowuje się jak osoba XXI wieku. Uważam, że ludzie stosujący się do zasad moral-nych są osobami posiadającymi bogate wnętrze duchowe.
Kieruje się wyznaczonymi zasadami moralnymi, nazywam je ko-deksem moralnym. Na pierwszym planie stawiam uczciwość, nie lubię ludzi, którzy nie kierują się tym podstawowym moim prawem. Ludzie nie uczciwi, pomimo tego, że dochodzą do bogactwa poprzez oszustwa i ko-rupcje są dla mnie nikim. Nie wiem jak można czuć satysfakcje z posia-dania dobra materialnego, mając świadomość tego, iż mają to koszem innych nie winnych osób.
Zawsze postępuje i zachowuje się by godnie reprezentować moją rodzinę, szkołę, a przede wszystkim państwo. Za wszelką cenę chce się zachowywać jak godny młody Polak. Nie widzę celu w działaniach wan-dali, którzy bez sensu niszczą wszystko, co wpadnie im w ręce. Najgor-sze jest to, że dzieci biorą z nich przykład, nie mając swojego zdania słuchają ich i bezmyślnie słuchają poleceń.
Ważne dla mnie jest przestrzeganie zasad współżycia społeczne-go, a zwłaszcza okazywanie szacunku dorosłym, przeciwstawianiu się przejawom brutalności i wulgarności. Dużo młodych ludzi nie mówi „dzień dobry” starszym osobą, zastanawiające jest, dlaczego, z czym jest to związane. Wszyscy mówią, że jest to wina rodziców, lecz moim zdaniem jest to wina otoczenia, które źle wpływa na młodzież. Rodzice nie mogą wybierać nam znajomych. Należy zawsze mówić sąsiadom i znajomym „dzień dobry”, to świadczy o naszym wychowaniu i kulturze osobistej. Zawsze, gdy jadę autobusem na miejscu siedzącym, a koło mnie stoi starsza osoba, to bez wahania ustępuje miejsce, nie zważając na reakcje moich rówieśników. Kiedyś pomogłem przejść po pasach starszej kobiecie, osoby w moim wieku, które przechodziły obok mnie naśmiewały się ze mnie, świadczy to o ich nie umiejętnym podejściu do życia starszych ludzi. Należy pomagać starszym osobą chociażby z tego powodu, że kiedyś my sami znajdziemy się w takiej sytuacji i też nikt nam nie pomoże.
Wulgaryzmy nie od dziś pojawiają się w życiu młodego człowieka, najmłodsi już dobrze znają ich zastosowanie i znaczenie. Osobiście zwalczam u siebie jak i u najbliższego otoczenie wymawianie kolokwiali-zmów i wulgaryzmów. Nie imponuje mi osoba, której co drugie słowo na-leży do „łaciny podwórkowej”.
Jako starszy brat mam obowiązek zaopiekować się młodszym ro-dzeństwem, pomimo małych, częstych kłótni z moją siostrą jestem dla niej bardzo opiekuńczy i troskliwy. Zawsze jej pomogę i poradzę. Siostra pomimo tego, że nie mówi mi, wprost, że jestem dla niej oparciem wiem to, bo daje mi to do zrozumienia.
Nie dyskryminuje osób, którzy palą papierosy, lecz nie pochwalam ich zachowania, jestem wyrozumiały, jednak, gdy osoba uzależniona bę-dzie częstowała tytoniem kogoś innego to będę walczył, aż skutecznie nie dopuszczę do takiej czynności. Myślę, że może jestem zbyt skrupu-latny i za często odwołuje się do zasad spisanych w kodeksie, ale dzięki temu jestem szanowany wśród kolegów i osób starszych.
Uważam, że jestem osobą pedantyczną, potrafiącą zadbać o swo-je interesy, lubiącą życie i kochającą dobrą zabawę, ale do granic przy-zwoitości.

Przydatna praca?
Wersja ściąga:
Przydatna praca? tak nie 50
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie