Przydatność 80%

Juliusz Słowacki - "Grób Agamemnona".

Autor: szmyf

Wiersz ten został napisany w Paryżu w 1839 roku, po powrocie z podróży na wschód i jest to dygresja VIII "Podróży do Ziemi Świętej z Neapolu". Jest on szczególnie związny z pobytem poety w Grecji, w której zwiedzał grobowiec króla Agamemnona, wodza wyprawy Greków przeciwko Troi. Wiersz ten jest niezwykle subtelny, jest wyrazem patriotyzmu poety, który rozmyśla nad przeszłością Grecji i upadkiem powstania listopadowego. Dochodzi do przekonania, że musiałby się wstydzić gdyby przyszło mu stanąć nad bohaterską mogiłą Leonidasa. W walce przeciwko Persom zginęli prawie wszyscy Spartanie wraz z wodzem, walczyli jednak do ostateczności. Ich mogiła jest symbolem ukochania wolności i ojczyzny, przykładem męstwa i odwagi.

Cały wiersz mozna podzielić na dwie części:
I. Opis tradycji poezji Homera, wątek osobisty.
II. Wątek polityczny i własny stosunek poety do wydarzeń Powstania listopadowego i sytuacji Polaków.

W I części Słowacki porównuje swoją poezję do poezji Homera, jes przekonany o swej niedoskonałej twórczości, chociaż podobnie jak i Homer będzie próbował ożywić przeszłość. Ciemne wnętrze grobowca napełnia go refleksyjnie, odczuwa podziw pomieszany z pokorą. Mamy tu piękną, obrazową metaforę, w której promień słońca padający do wnętrza grobowca, zdaje się być struną z harfy Homera.

Pesymizmem napawa Słowackiego uświadomienie sobie, że nie jest on doceniany przez współczesnych: "Nieme mieć harfy i słuchaczów głuchych albo umarłych".

Część II możemy nazwać polityczną, gdyż Słowacki ocenia tutaj klęskę powstanie listopadowego, porównując ją do klęski Greków pod Cheroneą, a odmawiając prawa do porównania z bitwą pod Termopilami. Podobnie jak Mickiewicz w III części "Dziadów" winą za klęskę obarcza szlachtę /wypowiedz Wysockiego "Nasz naród jak lawa" a Słowacki "Czerep rubaszny"/. Szlachta więziła najbardziej prężne siły narodu, które określane są jako "dusza anielska", nawołuje Słowacki do skutecznej walki o niepodległość ale zwycięstwo w tej walce osiągnie się wówczas, gdy zlikwiduje się szlachetczyznę: "Zrzuć do ostatka te płachty ohydne, tę Dejaniry palącą koszulę".

Temu wezwaniu towarzyszy jednak wątpliwość czy Polska, gdzie wyżej ceni się wszystko co obce /"Pawiem narodów byłaś i papugą"/, zdolna jest do walki i mądrego politycznego działania. Słowacki surowo ocenia Polaków, posądza ich o lekkomyślność /"W sercu gdzie myśl nie trwa nawet godziny"/. Nie stawiając siebie jednak ponad narodem, poeta nie twierdzi że jest lepszym /"Mówię - bom smutny i sam pełen winy"/.

Największe oburzenie przeciwko Słowackiemu wywołało sformułowanie: "Bo nie masz władzy przekląć - Niewolnico".

Wierzy jednak Słowacki, że na północy powstanie naród, który dla siebie wolność wywalczy. To patetyczne zakończenie utworu stanowi jednak obok zestawienia bohaterstwa Greków, próbę pobudzenia sumienia.

Naród ten utracił wolność i nie ma nawet prawa oburzania się na przekleństwa poety. Utwór ten stanowi jeden z najpiękniejszych liryków Słowackiego, gdyż zawiera w sobie ogromny ładunek liryczny, uczuciowy, patriotyczny. Widzimy w tym wierszu całą gamę różnorakich równoważników i wykrzykników. Mamy do czynienia również z onomatopeją. Nastrój - od melancholicznego w części I poprzez nastrój napięcia przechodzi do wybuchu pod koniec wiersza.

Wiersz ten jest próbą pokazania czytelnikowi własnych poglądów i stanowiska autora, które jest demokratyczne i postępowe.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 81
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie