Przydatność 55%

"Quo vadis" (potęga chrześcijaństwa, przemiana Chilona Chilonidesa)

Autor:

W powieści Henryka Sienkiewicza pt. „Quo Vadis” zderzyły się dwa diametralnie odmienne światy: pogan oraz chrześcijan. Bez wątpienia dominujące w Rzymie było środowisko pogańskie, któremu przodował okrutny cesarz Neron. Wydawać by się mogło, że barwna otoczka tejże kultury przyciągała coraz to więcej ludzi, którzy pragnęli brać udział w rozpustnych ucztach, pożądali „chleba i igrzysk”. Okazało się jednak, że to szary i nieciekawy świat chrześcijan zwyciężał i zyskiwał nowych zwolenników.
Najbardziej wyrazistym dowodem na to była przemiana oszusta Chilona Chilonidesa. Można dostrzec ją już po analizie dwóch kluczowych fragmentów dotyczących sytuacji mężczyzny.

Tuż po pożarze Rzymu, jeszcze przed okrutnymi prześladowaniami chrześcijan, Chilon udał się do Nerona i jego małżonki Poppei. Bez skrupułów oskarżył wyznawców religii chrześcijańskiej o podpalenie miasta i inne podłe czyny, które stawiały ich w bardzo złym świetle. Oszust przedstawił naród chrześcijan jako groźną sektę. Ponadto w swoich oszczerstwach wskazał na konkretne osoby; wyjawił, kim byli apostołowie, natomiast Ligii przypisał przyczynienie się do śmierci małej Augusty- córki Nerona i Poppei. Małżeństwo tylko na to czekało- kłamstwa Chilona potraktowali jako dobrą monetę, idealny pretekst do wszczęcia represji wobec chrześcijan. Nie wiedzieli jednak, że u podstaw ich konwersacji z mężczyzną leżała chęć zemsty na Winicjuszu za chłostę, którą Chilon został dotkliwie ukarany za swoją fałszywą nadgorliwość. Kłamca wykreował się jako stary, schorowany i godny współczucia biedak, skrzywdzony i poniżony przez naród chrześcijański. W rzeczywistości był jednak wyrachowany i mściwy, żądny zemsty i ludzkiego cierpienia. Pragnął łaski i uwagi cesarza, chciał mu się przypodobać i wzbudzić litość. Nie miał żadnych prawych zasad, którymi mógłby kierować się w życiu; cechowało go ogromne zakłamanie i brak jakiejkolwiek wrażliwości na ludzką krzywdę.
Nic więc nie wskazywało na to, że byłby zdolny do pozytywnych uczuć oraz do wykorzenienia paskudnych nawyków, przez które przysparzał cierpienia innym ludziom.
Chilon dopiął więc celu- runęła lawina prześladowań wobec chrześcijan nieświadomych nadchodzącej tragedii. Jedną z najokrutniejszych metod represji, która najwyraźniej uchodziła za wyrafinowaną, było palenie na stosie wyznawców religii chrześcijańskiej w ogrodach Nerona. Świadkami tegoż wydarzenia byli poganie, a wśród nich Chilon. Można dostrzec tu pewien paradoks. Kłamstwa rzezimieszka były powodem prześladowań i jednocześnie dopiero w trakcie represji oszust nawrócił się. Wszakże w „płonących ogrodach” spotkał Glaukosa- lekarza, którego pozbawił rodziny i wydał oprawcom. Mężczyzna był jednym z nieszczęśników, z którego uczyniono „żywą pochodnię”. Wówczas między nim a Chilonem doszło do konfrontacji.

Przydatna praca?

Następna strona: 1 2 Następna Pokaż wszystko

Załączniki:
Przydatna praca? tak nie 26
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie