Przydatność 70%

"Mistrz i Małgorzata" – koncepcja szatana jako dobroczyńcy i pana sprawiedliwości.

Autor: Piotrek_S

Bułhakow rozpoczyna swą powieść o zachodzie słońca na Patriarszych Prudach.
Już wtedy zaczynamy się dowiadywać o sytuacja panującej w Rosji lat dwudziestych.
W groteskowy sposób autor opisuje jak w moskiewskim sklepiku spragnieni bohaterowie mogą liczyć jedynie na ciepły napój morelowy.
Utwór Bułhakowa ma za zadanie przeciwstawienie się totalitarnemu i powszechnemu zepsuciu społeczeństwa rosyjskiego. Autor starannie opisuje ludzi, którzy zdobyli swą pozycje wyłącznie dzięki układom, protekcji i nieuczciwości. W Moskwie rozpowszechnione jest łapownictwo i donosicielstwo, co świadczy o całkowitym rozkładzie moralnym. Bułhakow rysuje obraz kraju zbiurokratyzowanego, w którym zwykły człowiek nie stanowi żadnej wartości. Nie istnieje tu poszanowanie godności ludzkiej, prawa do prywatności i intymności. Władzę sprawuje zdeprawowana policja i cenzura.

Już na początku utworu pojawia się tajemnicza postać konsultanta, która podejmuje dyskusje z Michałem Aleksandrowiczem Berliozem i Iwanem Nikołajewiczem – „Bezdomnym” na temat wiary.
Woland przekonuje ateistów, iż Bóg istnieje a on sam uczestniczył w kaźni Chrystusa.
Opowieść o Piłacie z Pontu nie wywołało w bohaterach dobrego wrażenia, a wręcz sceptyczne nastawienie Berlioza wytworzyło w jego głowie myśl, aby podejść do budki telefonicznej i o całym „absurdzie” poinformować milicje. Jednak w czasie wykonywania tej czynności sprawdziła się przepowiednia szatana, w której to Berliozowi zostaje ucięta głowa przez kobietę.

Interwencje szatana i pokaz jego nadludzkich sił odnajdujemy także w momencie, kiedy mieszkanie Berlioza, w którym mieszka Woland i jego szajka, odwiedza prezes spółdzielni mieszkaniowej Nikanor Iwanowicz Bosy. Jest to człowiek całkowicie pochłonięty przez biurokracje. Liczą się dla niego wyłącznie pieniądze, pragnie rozporządzać i wynajmować mieszkania w sposób najbardziej korzystny dla siebie.
Z chęcią przyjmuje łapówkę od Korowiowa i z uśmiechem na ustach opuszcza mieszkanie 302A, po czym pazernie ukrywa pieniądze w toalecie. Jednak Bosy nie wychodzi na tym korzystnie, bowiem rosyjska waluta zmienia się na dolary, a powiadomiona przez Korowiowa milicja aresztuje prezesa spółdzielni.

Ciekawa sytuacja ma tez miejsce w teatrze Verietes i organizowanym tam przedstawieniu czarnej magii.
Korowiow wraz z Behomotem pod nadzorem Wolanda demaskują chytrą publiczność, przeciętnych Moskiewiczan, myślących jedynie o najprostszych przyziemnych rzeczach. Na ludzi zaczynają spadać pieniądze a rządne darmowych ubrań kobiety biorą udział w jednym z przedstawień czarnych mocy.
Następnie w kilka godzin po seansie banknoty zamieniają się w bezwartościowe papierki a darmowe ubrania znikają z ciał.

Z wyżej wymienionych przykładów wynika, iż Bułhakow nie wykreował szatana jako uosobienia zła, a jedynie jako wykonawcę wyroków. Woland i jego świta nie czynią zła, lecz zajmują się nim. Bawią się ludźmi złymi i obłudnymi.

Jednak nie tylko to spoczywa w ich rękach, nie tylko ludzie niegodni zostają ukarani, ale rola szatana objawia się także w czynieniu dobra.
Największym tego przykładem są tytułowi bohaterowie powieści.
Mistrz jest poetą „drugiej kategorii”. Nie pisze tak jak czynią to poeci Massolitu.
Jak wiadomo w totalitarnej Rosji lat dwudziestych Bogami kreowani byli władcy narodu jak Lenin czy Stalin.
Mistrz jednak w swojej powieści nawiązuje do Biblii. To powoduje brak zainteresowania dziełem, a wręcz krytykę na szeroką skalę. Właśnie z tego powodu tytułowy bohater popada w depresje i załamanie nerwowe, co kończy się spaleniem dzieła i ucieczką do szpitala.
Jedyną pasjonatką jego twórczości jest Małgorzata. Kocha go ponad wszystko a wraz z nim jego utwór.
Po kilku miesiącach rozłąki zdaje sobie sprawę, że już na niczym jej nie zależy z wyjątkiem bycia na nowo ze swoim Mistrzem.
Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze, bowiem jeden z wysłanników szatana przedstawia jej bardzo ciekawą propozycję. Małgorzata poznaje osobiście Wolanda, a wkrótce potem zostaje gospodynią na jego corocznie organizowanym balu. Tytułowa bohaterka jest przedstawiona przez autora jako postać pozytywna.
Wierzy w swoje ideały i jest im wierna. Dlatego jej marzenie zostaje spełnione i władca ciemności zwraca jej ukochanego mistrza. Główni bohaterowie utworu dzięki interwencji szatana zostają zabrani do „królestwa zła” gdzie zaznają wiecznego spokoju.

W tym końcowym momencie należy wspomnieć także o postaci Poncjusza Piłata, który jak wiadomo uczynił zło, jednak z powodu świadomości grzechu oraz oczyszczenia moralnego poprzez cierpienie, dostąpił łaski odkupienia.
„Męka sumienia „ Piłata sprawiła, że wina została mu wybaczona. Woland udziela zezwolenia mistrzowi na dokończenie powieści. Bohater słowami:
Jesteś wolny ! Jesteś wolny! On czeka na ciebie
przerywa męki Piłata, pozwalając dotrzeć mu do tak długo oczekiwanej przez niego chwili – do spotkania ze swoim panem.

Bułhakowa kreacja szatana różni się niewątpliwie od tych poznawanych w utworach innych pisarzy. Woland i jego diabelska świta zostają wprowadzeni w świat ludzki po to, aby zdemaskować zło i wymierzyć sprawiedliwą karę. Stają się więc rzecznikami i obrońcami wartości pozytywnych: prawdy, piękna, sprawiedliwości i dobra. Taką interpretację utworu sugerują już pierwsze słowa powieści, czyli przytoczenie słów Goethego:

,…Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły,’
Która wiecznie zła pragnąc?
Wiecznie czyni dobro.

Według Bułhakowa zło jest środkiem, przy pomocy, którego manifestuje się dobro.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 18
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie