Przydatność 40%

Kwalifikacje i kompetencje nauczycieli

Autor:

Kwalifikacje i kompetencje nauczycieli
Kwalifikacje zawodowe – ogół wiedzy o zawodach, umiejętności i doświadczenia z pracy warsztatowej jako przesłanki do kwalifikowanego uczestnictwa w społecznym procesie pracy. Przez uwzględnianie fizjologicznych i psychologicznych możliwości osiągnięć pracujących, kwalifikacje określają możliwości pracujących. Powstają one w ścisłym związku ze świadomością odpowiedzialności, postawą wobec pracy i moralna dojrzałością pracownika.

Wg O.Lange:
Kwalifikacje – umiejętność, zręczność, wprawa, wysiłek cielesny, umysłowy, wymagane przy wykonywaniu prac przez poszczególne zawody.
Wg T. Nowacki:
Kwalifikacje zawodowe – opanowane przez dana osobę lub grupę osób, jednego lub więcej układu umiejętności umysłowych, praktycznych opartych na odpowiadających im układom wiedzy teoretycznej, praktycznej, dostosowanych do skutecznego rozwiązywania różnych lecz określonych klas zadań zawodowych, wspieranych przez odpowiednie układy osobowości.
Kwalifikacje:
Rozważania formalne, akty prawne, stanowiska pedagogów w odniesieniu do sylwetek zawodowych absolwentów.
Związek z kształceniem instytucjonalnym.
Nowe dyscypliny naukowe.
Postrzeganie człowieka pracującego jako złożonego, funkcjonalnego subsystemu.
Analiza użyteczności systemu na kontinuum: sukces – niepowodzenie.
Kompetencje – są to ogólne dyspozycje jednostki sprawiające, że jest ona uznana za zdolną do wykonywania zadań bądź pełnienia funkcji.
Kompetencje – to cechy bycia funkcjonalnie przystosowanym do wypełniania ról i zadań, które wyłaniają się podczas działalności produkcyjnej człowieka, a wynikają z przemian w danym zawodzie i samym pracowniku oraz z przyjęcia właściwej postawy zgodnie z wiedzą, sprawnością, sądami i niezbędnymi wartościami. Dwa wymiary:
Wymiar statyczny – cechy osobowe absolwenta w chwili ukończenia uczelni niezbędne do wykonywania zawodu, w sposób gwarantujący osiągnięcie dobrej sprawności.
Wymiar dynamiczny – dotyczy przemian dokonujących się w samym pracowniku, który dział w określonym środowisku pracy na danym stanowisku, który nieustannie nabywa nowe doświadczenia.
Kompetencje – zdolność do czegoś zależna od znajomości wchodzących w nią umiejętności, sprawności, jak i od przekonania o możliwościach posługiwania się zdolnością.

Kompetencja – swoista dyspozycja do poprawnego spełniania jakiejś roli, rozwiązywania problemów, analizowania nieznanych wcześniej sytuacji.
Dwa wymiary kwalifikacji profesjonalnych nauczyciela w obrębie kompetencji:
psychologiczny
prakseologiczny

Właściwości kompetencji:
to kategoria podmiotowa (czyje kompetencje nas interesują)
mają ograniczony zasięg podmiotowy i społeczny (wskazują czego dotyczą, wobec kogo są przejawiane)
należą do dyspozycji wyuczanych
proces ich nabywania zachodzi w określonym kontekście
mają charakter dynamiczny, podlegają przeobrażeniom w toku życia jednostki
istnieje ich możliwość przenoszenia się na inne dziedziny aktywności jednostki i tworzenia nowych kompetencji (generatywność i transferowalność).

Kompetencje praktyczno – moralne:
interpretacyjne – zdolności rozumiejącego odnoszenia się do świata
moralne – zdolność prowadzenia refleksji moralnej
komunikacyjne – zdolność do bycia w dialogu ze sobą i z innymi (empatia i akceptacja bezwarunkowa drugiej osoby)
Kompetencje techniczne:
postulacyjne – umiejętność opowiadania się za pewnymi celami pojętymi instrumentalnie, umiejętność identyfikowania się z nimi
metodyczne – umiejętność działania według reguł określających optymalny porządek czynności
realizacyjne – umiejętność doboru środków i tworzenia warunków sprzyjających realizacji celu
Kompetencje wg M. Czerepaniak – Walczak:
kompetencje w warstwie pracy z młodzieżą
kompetencje w warstwie pracy z innymi podmiotami szkoły
kompetencje w warstwie pracy nad sobą

Kompetencje wg S. Dylak:
kompetencje bazowe – odpowiedni poziom rozwoju moralno – społecznego, intelektualnego
kompetencje konieczne – nabyte w toku przygotowania do zawodu:
interpretacyjne
autokreacyjne
realizacyjne
kompetencje pożądane – pozwalają na rozbudzenie, ukierunkowanie i zachęcenie do rozwoju opierając się na „mocnych stronach osobowości”

Zaangażowania nauczycieli pozytywne:
Misjonarz – wnosi coś nowego
Urzędnik – ochrania to, co jest zastane, pilnuje
Ogrodnik – pielęgnuje, interwencja wychowawcy
Przewodnik – wie lepiej, pokazuje drogę, przywódca
Zaangażowania autonomiczne:
Arbiter – niezależny, pilnujący reguł, broniący procedur
Tłumacz – jest biernym przekaźnikiem kultury jednej do drugiej, często dokonuje przeinaczeń
Aranżer – organizuje spotkani osób o różnych poglądach
Obserwator – ma na celu dokonanie opisu
Zaangażowania negatywne:
Ironista – śmieje się z zastanej sytuacji, nie ma pomysłu jak ją poprawić
Tropiciel – zakłada, że wszyscy są bandytami i trzeba ich wytępić
Cynik – nie uznaje wartości, przyjmuje zło świata jako normalne
Demon – ktoś, kto przyjmuje różne tożsamości
Nauczyciel jako (wg A. Cichockiego):
Fachowiec (kompetencje merytoryczne, posiadana wiedza, umiejętności)
Menadżer (kompetencje organizacyjne, techniczne)
Inspirator (kompetencje klimatu motywacyjnego)
Integrator (kompetencje do osiągania porozumienia)
Standardy kompetencji zawodowych:
Prakseologiczne (kontrola, planowanie, ocenianie)
Komunikacyjne (skuteczność zachowań językowych, wykorzystanie technik dyskursywnych)
Współdziałania (skuteczność zachowań prospołecznych, rozwiązywanie konfliktów)
Kreatywne (innowacyjność, rozwój myślenia twórczego)
Informatyczne (korzystanie z różnych źródeł informacji)
Moralne (refleksja nad własną pracą)

Kompetencje nauczyciela (rozumiane jako odpowiedzialność) – powszechnie uważane są za największe, bo władza kształtująca umysły jest władzą największą. Nauczyciel kształtuje człowieka, współtworzy jego osobowość, świadomość. Niewłaściwe postępowanie nauczyciela może wypaczyć jednostkę, jej rozwój intelektualny, emocjonalny. Nauczyciel nie może być nieodpowiedzialny. Podstawą jego odpowiedzialności zawodowej (kompetencji) jest wrażliwość etyczna.
Problematyka moralności – rozumianej szeroko, nie tylko w zakresie kompetencji zawodowych jest w pracy nauczyciela na tyle ważna, iż znalazła swoje odbicie w Karcie Nauczyciela: „stanowisko nauczyciela może zajmować osoba, która: (...) przestrzega podstawowych zasad moralnych” (Karta Nauczyciela, 1982).
Próby sformalizowania norm etycznych obowiązujących w zawodzie nauczyciela podjął się Mikołaj Kozakiewicz. Jego „Projekt Kodeksu Etycznego Nauczyciela” nie został wprowadzony w życie. Jest on na tyle interesujący, iż warto go omówić.
Zakładam, iż pojawiające się w najróżniejszych formach i związkach słowo „socjalistyczny” (i pokrewne) można ominąć, gdyż dywagacje natury politycznej nie stanowią przedmiotu tej pracy. Zdaję sobie sprawę, że w kwestii tak trudnej do sprecyzowania jak moralność zawodowa pomijanie zagadnienia lojalności wobec państwa może ograniczyć zakres przedstawionego problemu, jednak praca Kozakiewicza jest pewnym spektrum tej tematyki i odnoszę wrażenie, że posługiwanie się obowiązującą nomenklaturą było swoistym oddaniem „Cesarzowi – co Cesarskie” (stosowanym zresztą przez wielu publikujących w poprzednim ustroju).
Kozakiewicz przyjmuje podział obowiązków nauczycieli na trzy grupy:
1. Obowiązki moralne nauczyciela wobec wychowanka i uczniów.
2. Obowiązki moralne nauczyciela względem społeczeństwa.
3. Obowiązki moralne nauczyciela względem swojej grupy zawodowej.
Ad. 1. Kozakiewicz stwierdza, iż miarą sukcesu zawodowego nauczyciela jest prowadzenie rozwoju wychowanka tak, aby przebiegał on optymalnie. Dziecko powinno mieć możliwość pełnego wykorzystania swoich możliwości rozwojowych (Włodarski 1992).
Projekt Kodeksu wyszczególnia konkretne postulaty umożliwiające osiągnięcie tego stanu. Nauczyciel jest obowiązany szanować każdego ucznia i każdemu okazać „jednakowe staranie” oraz traktować wszystkich „jednakowo sprawiedliwie” (Projekt Kodeksu, s. 2). Stymulować rozwój intelektualny ucznia, być wobec niego życzliwym, jak pisze autor „także wtedy, kiedy nie osiąga on natychmiastowych lub spodziewanych przez nas rezultatów” (Projekt Kodeksu, s. 2). Czy słowo „także” nie powinno być zastąpione przez „zwłaszcza”? Przecież to uczeń słaby potrzebuje szczególnie naszej troski i pomocy.
Kolejnym postulatem jest kształcenie samodzielnego myślenia oraz respektowanie prawa ucznia do wyrażania własnych opinii. Autor nie zaznacza, iż mają to być „jedynie słuszne opinie”, co – w poprzedniej rzeczywistości politycznej było istotne. Na szczęście postulat ten (jak i inne), mimo iż nie posiadał mocy wiążącej, był respektowany przez gro wychowawców.
Kozakiewicz przypomina, iż uczeń ma prawo do tajemnicy i nie wolno zawodzić jego zaufania. Tajemnicę ucznia można zdradzić, gdy wymaga tego dobro wychowanka, nasze obowiązki wobec rady pedagogicznej oraz organu wymiaru sprawiedliwości. Autor pisze też o „celach naukowo – badawczych” (Projekt Kodeksu, s. 2), dla których można zdradzić tajemnicę ucznia. Kozakiewicz zapewnia też, aby ewentualne (uzasadnione) wykorzystanie tajemnicy było taktowne i dyskretne. Brzmi to może kuriozalnie, ale można sobie wyobrazić, że nauczyciel ma – zdobytą dzięki zaufaniu – wiadomość o molestowaniu seksualnym. Jasnym się staje, że powinien zdradzić tę tajemnicę pamiętając właśnie o takcie, dyskrecji.
Konferencje i dokumentacje dotyczące uczniów winne być przeprowadzane i przechowywane tak, aby nie naruszyć prawa ucznia do ochrony danych o nim.
Ciekawym jest postulat, by nie mówić poza szkołą o uczniach i rodzicach – zwłaszcza nie wyrażać opinii pejoratywnych. Smutne jest to, że niektórzy nauczyciele zdają się nie brać pod uwagę faktu, iż wydawanie takich opinii daje świadectwo o nich samych. Ważne jest według Kozakiewicza, aby więź między wychowankiem, a wychowawcą miała charakter wyłącznie zawodowy i – nawet pozornie – nie zmieniała swojego charakteru.
Kolejny punkt dywagacji profesora to nawołanie, aby o wszelkich – szeroko rozumianych brakach i problemach informować odpowiednie czynniki oraz, by dbać o realizację postulowanych reform. Punkt ten tchnie jednak świętą naiwnością. Urzędnik nie poprawi życia szkoły. Najlepsze, co może zrobić, to nie przeszkadzać. Problemy oświaty może rozwiązać realne dofinansowanie jej. Obowiązki moralne nauczyciela wobec wychowanków i uczniów zamyka punkt mówiący o trosce o stałą poprawę poziomu nauczania, ułatwienie uczniom nauki i rozwój swojej osobowości zawodowej. Jest to droga, po której dąży każdy nauczyciel, traktujący poważnie swój zawód.
Ad. 2. Obowiązki moralne nauczyciela względem społeczeństwa są sprowadzane do tego, aby kształcić w młodych ludziach patriotyzm, świadomość funkcjonowania „dla społeczeństwa i w łonie społeczeństwa” (Projekt Kodeksu, s. 2).
To ogólne założenie jest realizowane przez integrację szkoły ze środowiskiem lokalnym, respektowanie prawa społeczeństwa do interesowanie i wywierania wpływu na szkołę. Pracować nad poprawą warunków ekonomicznych (?) i kulturalnych człowieka także poza szkołą. Mam nadzieję, że poprawa warunków ekonomicznych sprowadza się do kształcenia człowieka tak, aby radził sobie także w sferze ekonomicznej, jakże inaczej nauczyciel mógłby wpłynąć na warunki ekonomiczne ucznia?
Nauczyciel winien też dbać „o podnoszenie swych kwalifikacji zawodowych przez ogół społeczeństwa” (Projekt Kodeksu, s. 4) i o ogólny rozwój społeczeństwa oraz propagowanie osiągnięć nauki. Ważne jest, aby wychowawca uczestniczył w życiu środowiska lokalnego, a także by „trzymać się z dala od lokalnych rozgrywek klik i grup” (Projekt Kodeksu, s. 4) – a co z klikami funkcjonującymi w szkołach?
Kozakiewicz przypomina, iż nauczyciel ma zwierzchnika i musi być wobec niego lojalny, winien przestrzegać prawa i przepisów szkolnych.
Ad. 3. Obowiązki moralne nauczyciela względem swojej grupy zawodowej sprowadzone (w nieco patetycznych słowach) do obowiązku podnoszenia poziomu i jakości pracy szkół, systemu oświatowego i samokształcenia. Obowiązkiem moralnym jest też właściwa organizacja pracy zespołu (zwanego zresztą „kolektywem”) nauczycielskiego, aby „(...) pobyt w szkole był (...) napawającą radością życie twórczością, a nie urzędniczo odrobionym obowiązkiem” (Projekt Kodeksu, s. 4). Nauczyciel obowiązany jest „postępować zgodnie z wysokim powołaniem i autorytetem społecznym wychowawcy i nauczyciela” (Projekt Kodeksu, s. 4). Oprócz moralności obowiązującej całe społeczeństwo, obowiązują nas normy moralne wynikające ze specyfiki naszego zawodu. Każdy nauczyciel winien starać się być wzorem postępowania w sferze wykształcenia i kultury.
Kolejnym obowiązkiem jest dbanie o perspektywy swojej grupy zawodowej, należy więc starać się przyciągnąć do zawodu najlepszych wychowanków oraz ułatwić nowym nauczycielom „wrastanie w pracę zawodową” (Projekt Kodeksu, s. 4). Na zewnątrz dbać o to, by nauczyciele byli traktowani sprawiedliwie w zakresie praw im przysługujących (?? – wspomnień czar) oraz byli „jednolicie – w zgodzie z możliwościami obciążeni obowiązkami” (Projekt Kodeksu, s. 4).
Ważna jest też solidarność zawodowa. Kozakiewicz jest przeciwny zastępstwom, zwłaszcza „dla własnej wygody i korzyści” (Projekt Kodeksu, s. 7), preferuje kolektywność nad jednostkowością (duch czasu). Przypomina o obowiązku dochowania tajemnicy zawodowej, właściwym organizowaniu czasu lekcji. Nakazuje lojalnie i obiektywnie ocenić efekty pracy innych nauczycieli oraz „nie kalać własnego gniazda”, czyli pilnować, aby wszelkie krytyczne opinie o szkole i oświacie wypowiadane publicznie „były starannie wyważone pod względem korzyści i strat, jakie szkoła może odnieść” (Projekt Kodeksu, s. 7). Dbać o godność zawodu, nie przyjmować żadnych indywidualnych podarków i prezentów, zaproszeń na prywatne przyjęcia u rodziców uczniów, nie dawać płatnych korepetycji własnym uczniom” (Projekt Kodeksu, s. 7). Kwestie te nie budzą wątpliwości.
Problem kompetencji porusza też Karta Nauczyciela, konkretnie art. 6 w rozdz. 9. Wśród obowiązków zawodowych wylicza się rzetelne realizowanie funkcji dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych. Dbanie o rozwój osobowości własnej i ucznia. Przekazanie wychowankom treści patriotycznych. Kształcenie w duchu humanizmu, tolerancji, wolności sumienia, sprawiedliwości społecznej i szacunku dla pracy (Karta Nauczyciela).
Problematyk kompetencji (rozumianej jako odpowiedzialność) nie zawęża się oczywiście do zawodu nauczyciela, chociaż zawód ten należy do tych, gdzie pojęcie odpowiedzialności ma kluczowe znaczenie obok odpowiedzialności za siebie, za młodszych (mniej doświadczonych) dochodzi nauczycielowi odpowiedzialność za uczniów i wychowanków. Szeroko rzecz ujmując – ogół nauczycieli jest odpowiedzialny za ogół młodych ludzi – wzrastające pokolenie, chociaż pojęcie odpowiedzialności rozpatrujemy raczej w kontekście jednostkowym: konkretny nauczyciel jest odpowiedzialny za konkretnego ucznia. Nie – uczniów, gdyż tylko w procesie indywidualizacji możemy mówić o pełni odpowiedzialności. Czy nauczyciel, który ma trzydziestu uczniów i spotyka się z nimi dwa razy w tygodniu (45 minut) jest odpowiedzialny za to, że nie zdobyli umiejętności np. posługiwania się językiem obcym? Jest to oczywiście pytanie retoryczne. Generalnie rzecz ujmując na nauczycielu spoczywa odpowiedzialność za „wyposażenie ucznia w umiejętności związane z programem realizowanym w szkole” (Włodarski, 1992, s. 12).
Przeładowanie programu sprawia, że nie zawsze mamy czas, aby pracować nad rozwojem ucznia – co przecież jest głównym celem edukacji (Włodarski, 1992, s. 13). Niewątpliwie jest to dylemat natury etycznej. Jak go rozwiązać, by być uczciwym wobec siebie, ucznia, jego rodzica i – programu?
Na ogół udaje się nam wypośrodkować, między indywidualnymi potrzebami rozwojowymi wychowanka, a tempem realizacji programu, jednak czasami pozostaje uczucie dyskomfortu – nie wystarczyło czasu dla dziecka.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że uczeń nie musi posiadać wiedzy, ma zdobyć umiejętności. Rola nauczyciela sprowadza się do troski o optymalny rozwój ucznia. Za to jest odpowiedzialny. Łączy się to – oczywiście – z doborem i realizacją odpowiednich środków stymulujących rozwój ucznia. Jest więc nauczyciel odpowiedzialny za swój warsztat pracy, za swoje umiejętności dydaktyczno – wychowawcze. Wiedza, którą przekazujemy uczniom nie może być celem samym w sobie. Jest ona przyczynkiem do ich rozwoju. Tu właśnie mówimy o kompetencjach nauczyciela. Jest to odpowiedzialność nie tylko wobec ucznia, jest to też odpowiedzialność wobec społeczeństwa (Włodarski, 1992, s. 14).
Deontologia zawodu nauczyciela, jego obowiązki moralne dałyby się sprowadzić do dyrektywy: dobrze uczyć i być życzliwym dla dzieci. Z trzech sfer kompetencji nauczyciela: wobec dzieci, społeczeństwa i grupy zawodowej, priorytetowe znaczenie mają – bez wątpienia – te pierwsze. Odpowiedzialność wobec ucznia jest bezpośrednia. Źle kształcony, niedostatecznie pobudzony do rozwoju, zaniedbany – traci swe życiowe szanse. I odwrotnie – prowadzony prawidłowo, może osiągnąć pełnię swojego rozwoju. Wpływ na los człowieka jest tu jednoznacznie zauważalny.
Sytuacja, gdy w licznej klasie uczeń słaby zostaje zostawiony bez właściwej pomocy jest naganne etycznie, jednak nie jest – niestety – rzadkością. Rzeczywistość szkolna zmusza nauczyciela do wyboru: albo pracuje ze zdolną czołówką (egzamin), resztę zostawiając samym sobie, albo zajmuje się najsłabszymi kosztem lepszych, którzy nudzą się i – w konsekwencji obniżają swój poziom. Nie jest to norma, ale jest to zjawisko spotykane tak często, że należy wreszcie zastanowić się nad liczebnością klasy. Dzielenie dzieci na „lepsze” i „gorsze” nie przynosi niczego dobrego w sferze emocjonalnej żadnym z nich. Praca na zróżnicowanym poziomie jest oczywiście możliwa, ale w trzydziesto- osobowej klasie – jest to raczej praca syzyfowa. Jak ma się do tego uczciwość wobec dzieci?
Dyrektywa życzliwości dla dzieci obejmuje (a nie dla wszystkich jest to oczywiste) – wszystkie dzieci – zdolne i niezdolne, miłe i przykre, czyste i brudne. Nauczyciel życzliwy odróżni czyn od sprawcy. O ile zawsze na potępienie zasługuje zły postępek, o tyle nigdy – uczeń. Brak życzliwości w stosunku do ucznia to równocześnie brak szacunku. Jest to wyraźne wystąpienie przeciwko normom deontologii zawodu nauczyciela.
Realizowanie obowiązków moralnych nauczyciela jest znacznie ułatwione, gdy jest on dla uczniów autorytetem. Nic nie buduje go lepiej niż fachowość w swojej dziedzinie. Nauczyciel musi mieć gruntowną wiedzę. Poza tym dobry nauczyciel staje się wzorem dla swoich uczniów. Sposób bycia wychowawcy staje się najlepszą inspiracją dla człowieka. Niedopuszczalne jest życie niezgodne z głoszonymi poglądami.
Uczeń natychmiast rozpoznaje dwulicowość i odrzuca nauczyciela, wraz z głoszonymi przezeń prawdami.
Prawidłowo przebiegający, skuteczny proces edukacyjny wymaga od nauczyciela zaangażowania emocji. Tylko nauczyciel emocjonalnie zaangażowany pociągnie za sobą uczniów – w świat wiedzy, umiejętności, ale także wartości i idei.
Nauczyciel, który pracując przestrzega norm etycznych – potrafi łagodzić nieprzystosowanie społeczne, tak często spotykane wśród uczniów. Jego postępowanie nie jest schematyczne. Zależy od celów, do których dąży; dzieci, z którymi pracuje; warunków pracy; poglądów; uczuć i pragnień.
Nauczanie jest procesem indywidualnym i zależy od osobistych właściwości i możliwości nauczyciela (Kwiatkowski, 1988, s. 30).
Efektywny, a więc odpowiedzialny (kompetentny) nauczyciel świadomie posługuje się własnym zasobem intelektualnym i uczuciowym w celu zindywidualizowanego rozwiązywania problemów pedagogicznych. Jednocześnie jednak posiada umiejętności dzielenia się własną osobą. Wymaga tego zarówno nauczanie, jak i wychowanie. Obydwa procesy są bowiem usługą, której celem jest rozwój uczniów. Nauczyciel musi tu uznać nadrzędność potrzeb ucznia nad swoimi. Dzięki temu jego nauczania będzie skuteczne. Pamiętać należy, że nauczyciel uczy nie tylko o tym, jaki jest świat, ale też, jak w tym świecie funkcjonować (Kwiatkowski, 1988).
Poza uczeniem nauczyciel wychowuje. Podobnie jak w procesie uczenia celem jest tutaj optymalny rozwój osobowości. O ile w procesie nauczania dziecko przyswaja sobie wiedzę i umiejętności, o tyle w wychowaniu – postawy, dążenia, system wartości. I w jednym i w drugim procesie wpływa na doświadczenia indywidualne jednostki, wywołuje proces uczenia poprzez wzbogacenie doświadczeń w określonych aspektach.
I w jednym i w drugim procesie podmiotem działań jest dziecko (idealnym modelem edukacyjnym jest taki model, w którym i dziecko i nauczyciel stanowią podmiot, tzw. model podmiotowo – podmiotowy). Podmiotowość dziecka polega na tym, iż jest ono adresatem działań stymulacyjnych realizowanych przez pedagoga. Konkretne działanie, metody pracy nie prowadzą od optymalnego rozwoju wszystkich ludzi, lecz do wyodrębnionych jednostek czy grup. W każdym razie zachodzi konieczność zindywidualizowania działań, ponieważ człowiek – jako jednostka – ma sobie tylko właściwe doświadczenia indywidualne. Dotyczy to tak wychowania, jak i nauczania, gdyż różnice osobowe występują i w sferze poznawczo – wykonaniowej i emocjonalno – motywacyjnej. Człowiek – uczeń jest niepowtarzalną jednością, charakteryzuje go swoisty zespół cech, decydujący o niepowtarzalności jednostki (Włodarski 1992).
O ile adresatem działań pedagogicznych jest uczeń, o tyle nadawcą jest nauczyciel. Jest on drugim podmiotem w procesie dydaktycznym. Nauczyciel nie realizuje beznamiętnie treści programowych. Rozporządza on wiedzą dydaktyczną, którą wykorzystuje w kontaktach z uczniem, ale istotny jest też pryzmat jego doświadczeń, dążeń i poglądów. Tajemnicą sukcesu pedagoga nie jest idealny program lecz osoba nauczyciela.
Nauczanie każdego przedmiotu stwarza okazję do oddziaływań wychowawczych. To, czy okazje te są wykorzystane dobrze, czy też niewłaściwie, zależy od nauczyciela.
Szczególną sferę działań w procesie dydaktycznym jest ocenianie. Ważne jest, by uczeń miał poczucie i świadomość, że odbywa się ono sprawiedliwie, by ufał nauczycielowi.
Czasami uczniowie zdobywają mało właściwą (programy!) wiedzę, potwierdzoną wysokimi ocenami. Kształcą się tu niepożądane postawy życiowe (Włodarski 1992).
Ocenianie jest tym polem działań, na którym dochodzi do spięć, nieporozumień, zakłóceń w komunikacji między uczniem a nauczycielem. Zakłócenie procesu komunikowania, przeniesienie akcentu z dwustronności na jednostronność sprawia, że nauczanie staje się mniej skuteczne. Nauczyciele często zapominają, że to właśnie ich postawa sprawia, że klasa nie chce nawiązać kontaktu. Nie są zainteresowani opinią klasy o swoim postępowaniu.
Dla uczniów bardzo ważne jest to, czy nauczyciel jest sprawiedliwy. Stanowi to o jego wiarygodności i wpływa na autorytet. Ocena – niezależnie od tego czy jest wysoka czy niska – powinna być jawna i uzasadniona. Tylko w ten sposób wpływa motywująco na ucznia.
Oceny niesprawiedliwe są wysoce nieetyczne z pedagogicznego punktu widzenia. Kształcą w uczniu postawę zrezygnowania i zniechęcenia. Uczeń nie widzi celu uczenia się, skoro jego wysiłki i wiedza „i tak” nie mają odzwierciedlenia w ocenach.
Uczniowie oczekują też wyrozumiałości i cierpliwości, szacunku, ciekawego prowadzenia lekcji. Chcą być lubiani przez nauczyciela, cenią, jeśli potrafi on utrzymać na lekcji dyscyplinę, bez uciekania się do kar fizycznych (!). Świadomość tego jest dla nauczyciela bardzo istotna, przekłada się bowiem na efekty jego pracy. Nauczyciel nieefektywny to nauczyciel nieetyczny. Postępowaniu nauczyciela powinno przyświecać dobro dziecka. „Działalność pedagogów będzie wówczas akceptowana, gdy służyć będzie wychowankowi i dopomoże mu w stawaniu się człowiekiem” (Żebrowski 1993).
Ważne jest, aby nauczyciel oddziałujący na dzieci miał bogatą osobowość. Jego oddziaływanie winno być oparte na miłości, sympatii, chęci pomocy, życzliwości, a nie na rozkazie, przymusie, sankcji.
Efektywność wychowawcy zależy od tego, czy sprawnie realizuje zadania wychowawcze, trafnie dostrzega możliwości wychowawcze i podejmuje odpowiednie inicjatywy (a życie w szkole bezustannie stwarza ku temu możliwości), ma duże osiągnięcia w działalności pedagogicznej. Wychowawca musi umieć zaplanować i zorganizować proces wychowawczy, mieć kontakt z dziećmi, być ich partnerem. Nie partnerem – kumplem, bo takich uczeń ma na boisku, partnerem – doradcą i przewodnikiem, bo tego oczekuje i potrzebuje młody człowiek (Żebrowski 1993).
Wychowawca ma za zadanie umożliwić dziecku prawidłowy i harmonijny rozwój, uczy je umiejętności czerpania radości z życia, zaufania do ludzi. Wpływa też na wybór zawodu. Powinien być on zgodny z możliwościami psychofizycznymi i intelektualnymi oraz zainteresowaniami dziecka. Aby to osiągnąć, nie wystarczy gruntowna wiedza i umiejętności organizowania procesu dydaktyczno – wychowawczego. Nauczyciel musi też umieć spojrzeć na świat z punktu widzenia dziecka, jego oczyma. Dzięki temu może dokonać wyboru właściwych wartości, na które ukierunkuje pracę z wychowankami (Żebrowski 1993).
Praca nauczyciela jest procesem twórczym. Nauczyciel musi wciąż poszukiwać nowych i oryginalnych rozwiązań w pracy dydaktycznej. Pedagog zapominający o tym, popadający w rutynę, nie może być nauczycielem efektywnym (a tym samym – postępuje nieetycznie).
Wychowawca winien podchodzić do swej pracy niekonwencjonalnie, innowacyjnie, samodzielnie rozwiązywać zagadnienia z praktyki życia szkoły, modyfikować własne sposoby działania. Być otwartym na dialog z uczniami. W ten sposób manifestuje się osobowość, postawę, ideały i wartości nauczyciela. Musi on mieć świadomość, iż wszystkie jego działania zawodowe pozostawią trwały ślad w postawach wychowanków. Uczniowie identyfikują treści z osobą podającego je wychowawcy. Jeśli odrzucą wychowawcę – odrzucą też to, co chciał im przekazać, jeśli zaakceptują, jeśli zaakceptują – proces dydaktyczno – wychowawczy będzie z pewnością efektywny (Żebrowski 1993).
Jak widzimy, osobowość nauczyciela, jako drugiego podmiotu w procesie dydaktyczno – wychowawczym, jest niezwykle istotna. Nauczyciel powinien traktować swoją pracę jako służbę innym (chociaż jest to zawód) mówi się o takim człowieku „nauczyciel z powołania”. Nauczyciel to człowiek z określonymi zainteresowaniami, dbający o ich rozwój. W tym co robi jest autentyczny, ale panuje nad swoimi odruchami, jest aktywny, nie pozostaje obojętny wobec sytuacji, które są niezgodne z uznawanymi przez niego wartościami. Potrafi realnie ocenić swoje sukcesy i niepowodzenia. Prawdziwy nauczyciel nigdy nie jest w pełni zadowolony z siebie, zawsze pracuje nad swoim rozwojem i warsztatem dydaktycznym. Jest człowiekiem poszukującym nowych metod i sposobów realizowania celów.
Jest otwarty na potrzeby drugiego człowieka, przychylny dla ludzi, cechuje go empatia. Rozumie potrzeby dzieci, rozpoznaje ich zainteresowania. Potrafi udzielać porad, trafnie ocenia środowisko, z którego wywodzi się uczeń. Posiada umiejętności prowadzenia pracy profilaktycznej oraz kompensacyjnej (ew. resocjalizacyjnej).
Ważne jest, aby nauczyciel umiał przekazać wiedzę w interesujący sposób, łatwo nawiązywał kontakt z dziećmi, radził sobie z problemami wychowawczymi, umiał wykorzystywać własne doświadczenie, niezależność w myśleniu i działaniu, inteligentny, świadomy kształtowania i rozwijania struktur osobowości – tak własnej, jak i innych (tzn. uczniów, na których wpływa w procesie dydaktyczno – wychowawczym) (Żebrowski 1993). Bardzo ważne jest, by wychowawca posiadał wiedzę o człowieku oraz wrażliwość etyczną.
Sposób pracy, jej efekty, opinie środowiska, w którym pracuje nauczyciel – wszystko to kształtuje status nauczyciela (Żebrowski 1993). Są to czynniki zależne od jego postawy; jest jednakże jeszcze jeden czynnik wpływający na status zawodu – są to pieniądze, ale cóż – nie mówimy o nieobecnych. Zresztą – jak wykazują badania – „niskie uposażenia i niski status społeczny to źródła największych frustracji nauczyciela” (Szymański 1995, s. 19). Zresztą stres jest ciągle obecny w naszym zawodzie. Jesteśmy stale oceniani przez innych ludzi (dzieci, rodziców, innych nauczycieli, zwierzchników). Ocena jest wpisana w zawód nauczyciela. Społeczeństwo oczekuje i wymaga od nauczyciela efektywności i ocenia go. Jest to naturalne i konieczne w tym zawodzie, szkoda tylko, że oczekiwania i ocena to wszystko co społeczeństwo ma do zaoferowania nauczycielowi.
Często stresująca jest też codzienność w klasie. Nauczyciel stawiany jest w trudnych sytuacjach decyzyjnych, konfliktowych, wymagających szybkiego i skutecznego działania, myślenia całościowego.
Nauczyciel angażuje więc w pracę w szkole nie tylko swą wiedzę merytoryczną (...), umiejętności zawodowe, ale angażuje cały swój intelekt, emocje, umiejętności związane z nawiązywaniem i podtrzymywaniem więzi z innymi ludźmi, swój światopogląd – pracuje więc całą swoją osobą (Małecka 1990). Wykorzystuje w swojej pracy intuicję, kieruje się systemem wartości i norm. Nie posiada idealnych, adekwatnych w każdej sytuacji narzędzi pracy. To właśnie jest przyczyna popełnianych błędów, czyli „zaburzenie lub zerwanie kontaktów z dzieckiem, zwiększające ryzyko pojawienia się szkodliwych dla jego rozwoju skutków” (Małecka, 1990, s. 138). Nie ma nauczycieli, którzy nie popełniają błędów. Są one bardzo różne. Często nauczyciele bezwzględnie egzekwują swoje polecenia, nie pozostawiają swobody działania, utożsamiają dziecko z zadaniem. Zdarza się, że słownie lub fizycznie atakują wychowanka, hamują jego aktywność własną, narzucają mu sposób działania, nie doceniają samodzielności..Nie wolno okazywać dziecku obojętności, braku zainteresowania tym, co robi i czyni. Smutna i żałosna jest chęć imponowania dziecku, obrażania się na nie, wywyższania się. Błędem jest też uleganie zachciankom, okazywania bezradności, strachu przed nauczaniem i zastępowanie dziecka w wykonywaniu zadań.
Nie należy traktować dziecka jak osoby niezdolnej do samodzielności oraz przenosić znaczenia zadania nad dziecko. Negatywne skutki ma też idealizowanie dziecka – ciągłe zajmowanie się nim i brak krytycyzmu (Małecka 1990).
Proces nauczania to spotkanie osobowości nauczyciela i ucznia, jest to też ingerowanie we wnętrze drugiego człowieka – oddziaływanie na jego poglądy, zachowanie.
Pozycję dominującą ma tu nauczyciel. Może on – korzystając ze swoich praw – egzekwować swoje wymagania. Czyni to, często zapominając o konsekwencjach takich zabiegów. Może to być źródło poczucia zagrożenia i lęku – nie jest ono obce – musimy przyznać – naszym uczniom.
Jest to poważne zakłócenie w realizowaniu obowiązków etycznych nauczyciela.W procesie dydaktyczno – wychowawczym należy koncentrować się nie tyle na jego celu, co na samym przebiegu, bo tu właśnie mamy kontakt z uczniem. Tu można go wrażliwie, wnikliwie obserwować, stymulować jego aktywność. Jest to (...) kształtowanie kompetencji i wiary w siebie, które będą owocowały później w szkole i w życiu (Małecka 1990, s. 140).
Nauczyciel musi rozumieć dziecko i świat – według dziecka – posiadać umiejętność współodczuwania z innymi. Tylko w ten sposób może kompetentnie współtworzyć drugiego człowieka.
W szkole nie można po prostu realizować celu, gnać do przodu „z programem”, poganiać siebie i dzieci, ponieważ w takiej sytuacji wszystkim stawia się podobne wymagania i gdzieś gubi się proces indywidualizacji.
Proces indywidualizacji jest konieczny, tak ze względu na różne potrzeby emocjonalne, jak i intelektualne dzieci. Praca z uczniem winna byś dostosowana do jego inteligencji (Więckowski 1996).
Dzieci posiadające zdolność myślenia słowami najlepiej uczą się widząc, mówiąc i słysząc mowę, ich rozwój stymuluje środowisko bogate językowo.
Uczniowie stosujący element myślenia naukowego uczą się na podstawie myślenia pojęciowego, szukają wzorów i kategorii, porządkują postrzegane wzory czy obiekty. Dzieci te powinny mieć czas na badanie nowych przedmiotów i zjawisk, stymuluje je także aktywne manipulowanie przedmiotami.
Niektórzy uczniowie uczą się wykorzystując własne ciało. Ważne są dla nich doznania. Posiadają zdolności motoryczne, komunikują się za pomocą gestów i tzw. mowy ciała. Uczą się przez dotyk, manipulację ruchową. Stymulująco wpływa na nie granie ról, dram, ruch twórczy.
Są też dzieci, które uczą się wykorzystując melodię, rytm, rym, powtórzenie – przenoszą informacje na język muzyki. Lubią śpiewać, brzęczeć, mruczeć, poruszać się rytmicznie, są wrażliwe na dźwięki. Reagują na melodyczność języka, mowy, słyszą oraz czują rytm i rym. Naukę ułatwia im stosowanie rytmu i melodii.
Dzieci posiadające inteligencję opartą na własnym samopoczuciu, związanym z zadowoleniem z pracy samotnej, w pojedynkę, najlepiej uczą się pozostawione same sobie. Posiadają wewnętrzną motywację. Mają też świadomość swoich snów, marzeń, uczuć, idei. Posługują się intuicją. Rozwijają własną wewnętrzną mowę i wyobraźnię. Najlepiej uczą się gdy są niezależne, tempo pracy nie musi być dostosowane do grupy, wymagają dużej prywatności.
Ich przeciwieństwem są dzieci doskonale uczące się w grupie, (często są to przywódcy grup). Satysfakcję i radość sprawia im umiejętność zbiorowego rozwiązywania problemów. Wykazują pomysłowość i intuicję w zbiorowej pracy poznawczej.
W rzeczywistości szkolnej pełnię rozwoju umożliwia się dzieciom o inteligencji lingwistycznej i logiczno – matematycznej (myślące słowami oraz pojęciami, z elementami myślenia naukowego). Pozostałe często są zaniedbane – nie mieszczą się w ramach typowego procesu dydaktycznego, często nie mogą osiągnąć odpowiednich postępów (Więckowski 1996).
Istota edukacji zindywidualizowanej sprowadza się do tego, że każde dziecko powinno być aktywne, ponieważ w ten sposób proces uczenia się przynosi efekty. Wprowadzenie takiej edukacji wymaga – przede wszystkim – doskonałej znajomości dzieci. Można ją zdobyć tylko w toku długotrwałej obserwacji, w trakcie której nauczyciel poznaje rodzaje rozwoju dzieci oraz sposoby najłatwiejszej percepcji. „Każde dziecko, intuicyjnie biorąc pod uwagę swoje predyspozycje psychiczne, umysłowe, motoryczne i inne, ma określone oczekiwania pod adresem nauczyciela, pracy szkolnej rówieśników, itd. Brak możliwości zaspokojenia tych oczekiwań przez nauczyciela prowadzi do bierności, apatii, uporu, a nawet agresji” (Więckowski 1996, s. 260).
Predyspozycje rozwojowe dzieci nie zostają więc w pełni wykorzystane, efektywność nauczanie nie jest pełna.
Dziecko wykorzystuje dane mu szanse rozwojowe – do obowiązków nauczyciela należy właśnie „danie szansy” każdemu dziecku. Jeżeli nie będziemy wierzyć w jego możliwości, ono samo też nie uwierzy „uczniowie zachowują się na ogół tak dobrze lub tak źle, jak oczekują tego nauczyciele” (Meighan 1993, s. 323). Zachowanie uczniów często jest uzależnione od przekazanych im przez nauczycieli (czasami nieświadomie) oczekiwań i przewidywań związanych z ich osobami. Problem polega na tym, że oceny pedagogów bywają – na ogół – wyciągnięte na podstawie fałszywej diagnozy. „Istnieje kilka potencjalnych źródeł fałszywych przewidywań, m.in. nastawienia i oczekiwania odnoszące się do wieku, płci, pochodzenia etnicznego, religii, nazwiska, wyglądu zewnętrznego oraz wyróżników klasy społecznej, takich jak język i ubiór, które są zakodowane w schematach interpretacyjnych uczestników” (Meighan 1993, s. 323).
Fałszywa diagnoza wpływa na autowizerunek ucznia, który zachowuje się zgodnie z nastawieniami i oczekiwaniami. W ten sposób diagnoza staje się samospełniającym się proroctwem.
W praktyce szkolnej uczniowie są oznaczeni jako zdolni, dobrzy, leniwi, aroganccy „konsekwencją tego jest gromadzenie i utrwalenie przez jednostkę doświadczeń, które leżą u podłoża syndromu (...) „homo scholarus” (Więckowski 1995, s. 451).
Nauczyciel winien umożliwić dzieciom rozwój, ułatwić czynność uczenia się. W tym celu musi akceptować wychowanka, darzyć go ciepłem i wrażliwością, być autentyczny – jako człowiek. W takich warunkach dziecko może podjąć decyzję o zmianie własnego zachowania (Więckowski 1996).
W tzw. edukacji humanistycznej nauczyciel musi być zorientowany na dziecko, stwarzać warunki umożliwiające aktualizację jego potencjalnych możliwości. Dzieje się tak wtedy, gdy „edukacja jest wspólną sprawą nauczycieli, dzieci, rodziców i środowiska lokalnego” (Więckowski 1996, s. 196); nauczyciel – korzystając z własnych wiadomości, doświadczeń, książek, materiałów źródłowych – dostarcza dzieciom materiałów do uczenia się; dzieci – same lub w grupie – tworzą swój własny program uczenia się, które odbywa się w odpowiednim klimacie, kreowanym początkowo przez nauczyciela, później przez same dzieci. Takie uczenie się jest efektywne, „gdyż kierunek uczenia się jest własnym wyborem dziecka, czynność uczenia się – własną inicjatywą i w tej sytuacji cała osoba jest zaangażowana (Więckowski 1996, s. 197).
Treść i charakter edukacji humanistycznej wyznaczają więc potrzeby, dążenia, zainteresowania i oczekiwania dzieci.
Klimat edukacji humanistycznej tworzy nauczyciel. Musi to być człowiek, który potrafi wejść w świat dziecka i docenić, a nie ocenić go. Niezbędnym warunkiem jest szczerość i otwartość w kontaktach z młodymi ludźmi. Nauczyciel musi umieć odkryć zainteresowania każdego dziecka i akceptować je. Nie wolno mu niszczyć typowej dla młodych ludzi ciekawości świata i siebie.
W procesie edukacyjnym musi przyjąć postawę twórczą, jednocześnie musi też akceptować zapowiedzi działalności twórczej dzieci oraz odmienne od swoich poglądy. Nauczyciel humanista czuwa nad kształtowaniem się osobowości ucznia, ułatwia dziecku jego własny rozwój (Więckowski 1996).
„W potocznym odczuciu nauczyciel ma być tym, który: wie więcej, lepiej, jest po prostu mądrzejszy” (Wojnar 1982, s. 112).
Od nauczyciela oczekuje się kompetencji w dokonywaniu wyborów i ocen, a także wiedzy, powinien on mieć osobistą i wyrobioną świadomość spraw ważnych. Osobowość nauczyciela oscyluje między prestiżową wielkością a rzeczywistym poczuciem niższości. Ważne jest, by ocalić tą osobowość (Wojnar 1982).
Tak badania, jak i rzeczywistość szkolna wskazują, że wśród pedagogów bywają dobrzy i źli. Dobry to taki, który angażuje się w proces edukacyjny i odnosi pozytywne rezultaty. Zły nie podejmuje działań lub podejmuje, ale ponosi porażkę. Aby być dobrym nauczycielem trzeba chcieć oddziaływać na uczniów, wiedzieć co trzeba czynić, by osiągnąć cele i trzeba umieć to robić. Jakie cechy osobowości nauczyciela sprzyjają sukcesowi (czyli efektywności)? Z pewnością jest to nastawienie na innych ludzi, ważnym czynnikiem jest respektowanie podmiotowości drugiego człowieka (nie tylko werbalne, np. ochrona prawa dziecka do chcenia lub niechcenia).
Nauczyciel musi być zainteresowany kształtującym się człowiekiem, jakim jest uczeń. Ogromne znaczenie ma poczucie odpowiedzialności za innych oraz umiejętność wczuwania się w przeżycia drugiego człowieka. Nauczyciel winien też mieć takt pedagogiczny, polega on na dobraniu celów i środków pedagogicznych do aktualnego stanu osoby, z którą pracuje (Piramowicz 1997).
Jakież więc są powinności nauczyciela? Myślę, że trafnie ocenił je w XVIII w. Grzegorz Piramowicz:
„Cel jego jest bardzo szlachetny, przykładać się do szczęśliwości ludzi, przez dobre wychowanie co do zdrowia, co do wiary i cnoty, co do nauki potrzebnej ku dobremu odbywaniu powinności i spraw życia każdego przyzwoitych”

Kwalifikacje i kompetencje zawodowe nauczyciela
Kwalifikacje zawodowe obejmują umiejętności, wiadomości i cechy psychofizyczne niezbędne do wykonywania danego zawodu (Kwiatkowski, Sepkowska, 2000, s. 9). Kwalifikacje zawodowe są zawsze potwierdzane określonym certyfikatem. Można przyjąć za T. Oleksynem, że kwalifikacje zawodowe obejmują wykształcenie, wiedzę zawodową, umiejętności zawodowe i cechy psychofizyczne (2000, s. 61).
Zgodnie z literaturą przedmiotu, wyodrębnia się cztery rodzaje kwalifikacji zawodowych:
- kwalifikacje ponadzawodowe, które stanowią podstawowe wymagania potrzebne w każdej pracy, zarówno zawodowej, jak i w pracach pozazawodowych (np. społecznych) i wyrażają się w pozytywnych nastawieniach i pozytywnym stanie fizycznym oraz są wyrazem ukształtowania podstawowych umiejętności działania praktycznego i umysłowego; kwalifikacje te nie są ukierunkowane i nie uprawniają do wykonywania żadnego konkretnego zawodu;
- kwalifikacje ogólnozawodowe – charakterystyczne dla pewnego obszaru zawodowego, na które składa się zwykle grupa zawodów;
- kwalifikacje podstawowe dla zawodu – przyporządkowane do konkretnego zawodu i zawierające główne umiejętności potrzebne do efektywnego wykonywania zadań;
- kwalifikacje specjalistyczne – stanowiące o umiejętnościach dodatkowych, specyficznych dla danego zawodu, które należy utożsamiać ze specjalizacjami zawodowymi lub specjalnymi zakresami pracy.

Odnosząc to do grupy zawodowej nauczycieli należy przyjąć, iż kwalifikacje ponadzawodowe będą równoznaczne z pasją, poczuciem posłannictwa i pozytywnym nastawieniem do zawodu. Towarzyszyć im będzie umiejętność wykorzystania całego doświadczenia osobowego, a nie tylko kwalifikacji instrumentalnych (kwalifikacje ogólnozawodowe). Podłożem kwalifikacji podstawowych będzie wiedza merytoryczna o procesie kształcenia, zaś kwalifikacji specjalistycznych – znajomość specyficznego charakteru pracy nauczyciela, tj. świadomość, iż nauczyciel działa w sytuacjach niepowtarzalnych, zawsze otwartych i nieschematycznych oraz, iż jego praca ma charakter komunikacyjny. „Mimo wielu elementów stałych, i mimo wytwarzanych przez nie pozorów stabilności, sytuacje edukacyjne są niepowtarzalne, ponieważ w każdej z nich nauczyciel ma do czynienia nie z rzeczami lecz z ludźmi. (...) Uczeń – gdy pojmować go jako osobę – jest całością indywidualną, niepowtarzalną, nie można więc z góry przewidzieć, przed jakim zadaniem postawi nauczyciela, jaki problem zada mu do rozwiązania jako osoba zdana na jego pomoc, jako osoba, której nauczyciel pomaga w rozwoju. (...) Doświadczenie zawodowe nauczyciela, nawet najbardziej bogate, okazuje się zawsze prowizoryczne i niepełne w obliczu faktu, że każdy uczeń jest inny, i że każdy z osobna z dnia na dzień staje się kimś innym zmieniając się (rozwijając) w nie dającym się ściśle zaplanować, ani do końca przewidzieć kierunku. (...) Praca ta, mimo że jej efektem są zmiany dokonujące się w osobowości ucznia, nie jest jednak działaniem technicznym. Nie jest działaniem, które podlega nakazom racjonalności instrumentalnej, opartej na logice celu i środka, lecz jest działaniem podlegającym imperatywom racjonalności komunikacyjnej, odwołującej się do etyki mowy i logiki dialogu” (Kwaśnica, 2004, s. 294–295).
Kompetencje zawodowe to zdolność wykonywania czynności w zawodzie dobrze lub skutecznie, zgodnie ze standardami wymaganymi na stanowisku pracy, wspierana określonymi zakresami umiejętności, wiadomości i cechami psychofizycznymi, jakie powinien posiadać pracownik (Kwiatkowski, Sepkowska, 2000, s. 13). Przywołując definicję T. Oleksyna możemy powiedzieć, iż kompetencje to te czynniki leżące po stronie pracownika, które zapewniają zdolność do skutecznego działania (2000, s. 61–62).

Kompetencje zawodowe to pojęcie szersze, obejmujące zarówno potrzebne do wykonywania zawodu kwalifikacje, jak i zdolność przystosowania się do nowych sytuacji, wymagających wiele własnej inicjatywy i zaangażowania, prowadzących do skutecznego działania. „Skuteczność” to domena kompetencji odróżniająca je od kwalifikacji (Konecki, 2002). Zatem kompetencje to zdolność skutecznej realizacji określonych zadań związanych z pracą lub osiągania pożądanych wyników.

„Kompetencje związane z wiedzą” to przygotowanie do wykonywania konkretnych zadań w ramach zawodu, specjalizacji, stanowiska czy organizacji. W tej kategorii mieszczą się kompetencje, które opisują to, czego pracownik nauczył się do tej pory i co może zastosować w odpowiedniej sytuacji. Wiedza może dotyczyć faktów, wydarzeń, procedur, teorii.

„Kompetencje związane z wiedzą” łączą się z „wiedzą techniczną” nauczycieli. Wiedza techniczna jest doświadczeniem „ukazującym świat (...) jako przedmiot naszych sprawczych oddziaływań. Intencją tej wiedzy (...) jest pytanie o możliwość osiągania ustanawianych przez człowieka celów: Co i jak można sprawić, by przeobrazić świat wedle celów, które ustanawiamy? (...) Wiedza techniczna okazuje się użyteczna w trojaki sposób: po pierwsze – wskazuje cele, które należy osiągnąć (cele rozumiane są przez tę wiedzę w sposób techniczny – jako zamierzone skutki działania), po drugie – dostarcza wiadomości o metodach, rozumianych jako sprawdzone i powtarzalne sposoby osiągania celów, po trzecie – określa środki i warunki, od których zależy możliwość osiągnięcia celów” (Kwaśnica, 2004, s.299).

„Kompetencje związane z umiejętnościami i zdolnościami” dotyczą czynników niezbędnych dla odniesienia sukcesu w konkretnym zadaniu w pracy. Należą tu dobrze znane od dawna kompetencje komunikacyjne, umysłowe, interpersonalne, organizacyjne, techniczne, biznesowe, przywódcze, samozarządzania itp.

W przypadku zawodów nauczycielskich należy mieć tu na myśli wiedzę praktyczno–moralną, czyli „ten rodzaj doświadczenia, który nabywamy w praktyce komunikacyjnej, w szeroko pojętym dialogu, i które daje znać o sobie w trojaki sposób. Po pierwsze, z niego czerpiemy całościowe wizje świata, dzięki którym rozumiemy świat i siebie samych jako całość jakoś uporządkowaną i mającą sens, a także potrafimy odróżnić to co dla nas (w ramach wspólnoty komunikacyjnej, do której należymy) ma moc obowiązującą, od tego, co nie mieści się w zaakceptowanym przez nas porządku i co – jak sądzimy – pozbawione jest sensu.

Po drugie, wiedza praktyczno–moralna określa reguły stanowienia sensu i dostarcza zasad moralnych ustalających nasz stosunek do siebie samych i do innych ludzi oraz normuje nasze postępowania.

Po trzecie, wiedza ta umożliwia dialogowe porozumiewanie się z innymi ludźmi (...) i jednocześnie żyje dzięki temu dialogowaniu. Umożliwia dialog w tym sensie, że zobowiązuje do przestrzegania etyki mowy, etyki, która daje uczestnikom komunikacji równe uprawnienia i nakłada na nich wspólny obowiązek znoszenia blokad komunikacyjnych powodowanych przez stosunki panowania, podległości i przemocy. Wiedza ta żyje dzięki dialogowi w tym znaczeniu, że «tematem» dialogu są pytania tworzące tę wiedzę: pytanie o rozumienie świata odnajdujące sens wszystkiego, co się wydarza?, pytanie o reguły stanowienia sensu i zasady moralne normujące nasze postępowanie?, pytanie o warunki umożliwiające dialogowe porozumiewanie się?”. (tamże, s. 299).



Autorytet nauczyciela



Współczesna cywilizacja stawia przed oświatą szereg złożonych i trudnych zadań. Analizując proces wychowania we współczesnej szkole, coraz wyraźniej zwraca się uwagę na rolę nauczyciela, któremu stawia się duże wymagania, nie tylko co do jego wiedzy i umiejętności pedagogicznych, ale również co do moralnego poziomu jego własnej osobowości. Przedmiotem moich rozważań jest nauczyciel, który kieruje procesem rozwoju uczniów w szkole, ocenia ich postępy oraz stanowi dla nich wzór osobowy. W nim to tkwi potencjał wyzwalający największe możliwości wszechstronnego rozwoju dziecka. Zakładam, iż bardzo ważnym aspektem w pracy dydaktyczno - wychowawczej nauczyciela jest osobisty kontakt z uczniami oraz wypracowanie sobie autorytetu.

Charakterystyczne właściwości dzieci w wieku wczesnoszkolnym jak wiadomo wymagają swoistego, fachowego podejścia pedagogicznego nauczyciela, który winien być specjalnie przygotowany od strony merytorycznej, jak i psychologicznej. Powstają zatem pytania dotyczące kształtowania się autorytetu nauczyciela klas początkowych, a w szczególności, jaki nauczyciel odpowiada małym uczniom i rodzicom i jakiego uznaliby za swój autorytet.

Każde dziecko podejmując naukę, przynosi swoje oczekiwania i własne wyobrażenia o szkole, w tym także o nauczycielu. Dziecko, zanim samo zbuduje sobie obraz nauczyciela w swoim umyśle, spotyka się najpierw z obrazem nauczyciela ukazywanym przez rodziców czy też przez media. To rodzice przez swoje opowieści o szkole, własne wspomnienia, świadomie - a często nieintencjonalnie - oferują dziecku elementy, z których buduje ono obraz swojego przyszłego nauczyciela.

Ogromną rolę odgrywa tutaj również obraz nauczycieli kreowany przez media. Warte analizy pod tym względem byłyby artykuły w prasie, programy w radiu i telewizji oraz bajki i filmy dla dzieci, zbadanie, w jakim stopniu nauczyciel jest przedstawiony jako autorytet, osoba godna szacunku, ktoś przyjazny dzieciom, lubiany przez nich. Moje obawy budzi przypuszczenie, że w wielu przypadkach jest wprost przeciwnie.

Nie ulega wątpliwości, że obraz nauczyciela ma wpływ na funkcjonowanie dziecka w szkole. Jeśli ten obraz jest pozytywny, wpływa on na motywację dziecka do aktywnego uczestnictwa w zajęciach. Brak nadmiernego, paraliżującego stresu, pozwala dziecku na kreatywne podejście do stawianych mu zadań. Ma to swoje konsekwencje w pozytywnym radzeniu sobie z wymaganiami edukacyjnymi.

Dziecko rozpoczynające naukę w szkole przychodzi więc z obrazem nauczyciela, od którego zależy, jaki obraz dziecko zastanie. Tak więc nauczycielom nauczania początkowego przypada w procesie edukacyjnym ważna rola inicjatora procesu wzajemnego dopasowania się dziecka - ucznia do szkoły i odwrotnie. To nauczyciel jest twórcą swego autorytetu, bo... autorytetu nie można otrzymać, nikt nie jest w stanie wyposażyć kogokolwiek w autorytet.

Obok wykształcenia ogólnego, specjalistycznego i pedagogicznego, czynnikiem decydującym o autorytecie nauczyciela są ich własne ideały i postawy życiowe. Autorytet wg Okonia "...ogniskuje w sobie to wszystko, co jest konsekwencją wykształcenia nauczyciela, jego osobistych walorów oraz jego działalności w szkole i w środowisku. W żadnym chyba zawodzie – pisze autor – osobista wartość człowieka nie wpływa w tym stopniu na owoce jego działalności co w zawodzie nauczycielskim".

Na autorytet wychowawcy składają się przede wszystkim cechy jego charakteru i osobowości, również talent pedagogiczny, przejawiający się w budzeniu zainteresowań i zapału do nauki a także w obcowaniu z dziećmi. Intensywny rozwój wiedzy o stosunkach międzyludzkich, w których autorytet nauczyciela stanowi jedno ze szczegółowych społecznych zjawisk w nich zachodzących, powoduje przemieszczenie uwagi z osoby nauczyciela na stosunki interpersonalne, formujące się w bezpośrednich kontaktach nauczyciela z uczniami. Oddziaływanie na ucznia odbywa się na zasadzie interakcji, pod wpływem których kształtują się: określone normy i wzory zachowań; układy pozycji, ról, wzajemnych stosunków; systemy postaw, potrzeb, wiedzy uczniów oraz systemy organizacyjne.

O autorytet powinien zadbać nie tylko nauczyciel, lecz także rodzice jego wychowanków i odwrotnie, nauczyciel dbać powinien o autorytet rodziców.
W mojej pracy pedagogicznej z dziećmi w młodszym wieku szkolnym zdarza się często, iż dziecko wyżej ceni polecenia nauczyciela, aniżeli rodziców. Aby na tym tle nie dochodziło do konfliktów autorytetu rodziców i nauczycieli należy przeciwdziałać temu na drodze częstego porozumiewania się i poprzez współpracę wychowawczą domu i szkoły.

W podważaniu i podrywaniu autorytetu nauczyciela - wychowawcy mogą brać udział czynniki natury wewnętrznej i czynniki natury zewnętrznej. Źródło pierwszych tkwi w samej strukturze osobowości nauczyciela, w jego postępowaniu w szkole, działalności pozaszkolnej. Natomiast czynniki zewnętrzne zależne są od stosunków środowiskowych, społecznych i politycznych. Można tu wymienić negatywny stosunek domu do szkoły, niesnaski w gronie nauczycielskim, niewłaściwy stosunek nadzoru pedagogicznego a także warunki materialne nauczyciela.

O wiele silniej podrywają jego autorytet braki i usterki w jego zawodowym przygotowaniu: dyletanctwo, brak rzetelności w przekazywaniu wiedzy i zaniedbywanie obowiązków szkolnych. Kompletną zaś ruinę autorytetu wychowawcy powoduje niezgodność jego postępowania z głoszonymi zasadami, gdy uczniowie widzą przepaść między słowem a czynem.

Kalinowski wyróżnia dwa typy autorytetu. Pierwszy z nich to autorytet ujarzmiający, polegający na przytłaczaniu uczniów, wymuszaniu bezpieczeństwa i bezwzględnego podporządkowania się wychowanków. Nauczyciele tego typu tłumią samodzielność, inicjatywę dziecka. Narzucanie uczniom gotowych wzorów, sądów i własnych poglądów, skłania ich do zajęcia biernej postawy, wywołuje w nich poczucie braku wiary we własne siły. Drugi typ autorytetu to autorytet wyzwalający polegający na pobudzaniu inicjatywy ucznia, kształceniu u niego samodzielności. Nauczyciel o takim autorytecie skłania uczniów do aktywnej postawy, budzi wiarę we własne siły, rozwijając postawy twórcze zdolne do doskonalenia własnej osobowości.

Nauczyciel wyzwalający - w atmosferze pogody, ładu i życzliwości stopniowo zdobywa sobie autorytet o wielkiej sile wewnętrznej. Nie ulega wątpliwości, że taki nauczyciel jest niekwestionowanym autorytetem dla dzieci w młodszym wieku szkolnym. Autorytet ten wynika z następujących cech osobowych:
kontaktowości, serdecznego i życzliwego stosunku do otoczenia, optymizmu pedagogicznego, zainteresowania problemami dziecka, umiejętności zastosowania posiadanej wiedzy pedagogiczno - psychologicznej w oddziaływaniach na dzieci;
zrównoważenia, cierpliwości, taktu pedagogicznego;
rzetelności wiedzy, umiejętności metodycznych i instrumentalnych, umożliwiających wszechstronne wychowanie uczniów;
właściwej postawy społeczno - moralnej, zaangażowania w pracy;
zainteresowań ogólnokulturowych i artystycznych.
Praca nauczyciela ma dwa aspekty: merytoryczny i moralno - etyczny. Wiąże się z nimi społeczna doniosłość tego zawodu, a także publiczna ocena ich zachowań. W pracy nauczyciela najważniejszą wartością powinno być dobro dziecka, odpowiedzialność za jego rozwój i przygotowanie do podejmowania decyzji,. W związku z tym charakter tego zawodu wskazuje na konieczność posiadania przez nauczyciela odpowiednich cech osobowych. A. W. Combs w miejsce "fachowca" proponuje koncepcję nauczyciela "używającego" swej osobowości jako podstawy niepowtarzalnych, podmiotowych stylów działania pedagogicznego.

Istotnym więc stało się znalezienie odpowiedzi na pytanie: Jakie cechy określają pozytywną sylwetkę nauczyciela? Pragnąc odpowiedzieć na powyższe pytanie, przeprowadziłam wśród uczniów klas młodszych oraz ich rodziców badania ankietowe. Z analizy danych wynika, iż za najważniejsze cechy osobowe nauczyciela uznali sprawiedliwość, obiektywizm a także posiadanie autorytetu wśród uczniów. By uzyskać odpowiedź na pytanie: Jakie cechy osobowe nauczyciela warunkują kształtowanie się jego autorytetu, zwróciłam się do uczniów z pytaniem: Jakich nauczycieli szanujesz? Uczniowie wymieniali cechy osobowe nauczyciela, które wg nich wpływają na kształtowanie się jego autorytetu. Niżej wymieniam wykaz cech, które podaję w kolejności od najczęściej występujących.

Nauczyciel w opinii uczniów powinien być: miły, sprawiedliwy, mieć poczucie humoru, łagodny, spokojny, życzliwy, mądry, dobry, wyrozumiały, cierpliwy, służący pomocą, troskliwy, prawdomówny.

Nauczyciel jako osoba kierująca procesem pedagogicznym w szkole jest głównym obiektem różnorodnych sądów, krytyki, opinii wydawanych o nim przez jego wychowanków. Które z cech osobowych nauczyciela uznawane są przez uczniów za najmniej pożądane, zobrazuje zestawienie cech nauczyciela negatywnego w opinii uczniów. Tak wiec w budowaniu autorytetu nauczyciela, przeszkodą stają się następujące cechy: krzykliwy, surowy, groźny, niesprawiedliwy, złośliwy, podejrzliwy i nudny. Uszeregowane przez uczniów cechy negatywne nauczyciela świadczą o wrażliwości dzieci i trafnym spostrzeganiu tych cech, których nawet osoby dorosłe nie akceptują, mając na uwadze pozytywna sylwetkę nauczyciela.

Jednym z celów wychowawczych, które ma osiągnąć szkoła jest przygotowanie uczniów do zgodnego współżycia i współpracy. Wzorem takich stosunków powinny być miedzy innymi pozytywne stosunki miedzy nauczycielami a uczniami. Uczniowie pragną kontaktów z nauczycielem tylko wówczas, gdy widzą w nich osoby zaufane i bliskie, traktujące ich problemy poważnie. Uważam, ze wyrażane opinie uczniów o nauczycielach zależą w dużym stopniu od niego samego, od atmosfery jaką wokół siebie wytwarza sam nauczyciel.

Osoba i osobowość nauczyciela, jego światopogląd, etyka zawodowa, akceptowany system wartości, przygotowanie i umiejętności zawodowe, a w konsekwencji – jego autorytet, odgrywają decydującą rolę w procesie kształcenia i wychowania. W konkluzji przeprowadzonych badań, z których przytoczyłam tylko cześć danych, wynika, iż pozytywny nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej to serdeczny, kompetentny opiekun dzieci. W jego sylwetce, będącej złożonym zespołem cech osobowościowych, na pierwszy plan należy wysunąć cechę kontaktowości, która przejawia się z jednej strony w pogodzie ducha i optymizmie pedagogicznym, a z drugiej, w przyjaznym zainteresowaniu każdym uczniem i jego problemami. Obustronna akceptacja nauczyciela przez uczniów i uczniów przez nauczyciela jest jednym ze szczególnie ważnych czynników motywujących dzieci do efektywnej nauki szkolnej w klasach początkowych.

Tylko tacy nauczyciele mogą cieszyć się autentycznym autorytetem u swoich uczniów i stanowić dla nich wzór do naśladowania i identyfikacji.

Jeszcze raz pragnę podkreślić, że nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej powinien mieć charakter dynamiczny, cechy, które posiada powinny się rozwijać, doskonalić, ponieważ nauczyciel jest dobry i można go uważać za wzór jedynie wtedy, kiedy kształtuje szkołę jutra.

Wiedza na temat zależności efektów oddziaływań dydaktycznych, wychowawczych, opiekuńczych od cech nauczycieli - czeka na nieustające jej wzbogacanie, a także na "przenoszenie" wyników badań do świadomości pedagogicznej nauczycieli. Być prawdziwym nauczycielem - w czasach wielkiej zmiany społecznej i edukacyjnych wyzwań - nie jest łatwo. Przemiana wartości i stylów życia spiętrza trudności w pracy pedagogicznej. Może to zniechęcać do pracy, ale także wyzwalać inicjatywę i motywować do niej. W zawodzie nauczycielskim nadal nie straciła na aktualności myśl Seneki: "Najmniej działa się tym, co się mówi, więcej tym, co się robi, a najwięcej tym, kim się jest".


Rola nauczyciela we współczesnej szkole jest wieloaspektowa. Dotyczy ona realizacji trzech podstawowych funkcji szkoły: funkcji kształcącej, funkcji wychowawczej i funkcji opiekuńczej. Niemałe znaczenie mają kwalifikacje nauczycielskie.
W. Okoń definiuje kwalifikacje zawodowe jako zakres i jakość przygotowania niezbędnego do wykonywania jakiegoś zawodu. Na kwalifikacje zawodowe składają się następujące czynniki: poziom wykształcenia ogólnego, wiedza zawodowa, umiejętności zawodowe, a zwłaszcza stopień wprawy oraz umiejętność organizowana i usprawnienia pracy, uzdolnienia i zainteresowania.[1]Pojęcie kwalifikacji łączy się zawsze z profesjonalnością człowieka, z wyuczonym i wykonywanym zawodem ,,jest to zasób wiedzy, umiejętności do wykonywania jakiegoś zawodu lub zajmowania jakiegoś stanowiska.”[2]
Kwalifikacje zawodowe łączy się również z analizą grup czynności i zadań wykonywanych w toku pracy. Często są one kojarzone z kształceniem formalnym i umiejętnościami wtedy też na plan pierwszy wysuwa się pojęcie kompetencji. Pojęcia te są bliskoznaczne wzajemnie warunkują się uzupełniają, lecz ich zawartość treściowa zależy od jakości kształcenia, bywa różnie rozumowana.
Życie zawodowe nauczycieli wiąże się zawsze z obowiązkiem doskonalenia swego mistrzostwa i z ciągłym ustawicznym kształceniem się. ,,Każdy nauczyciel pozostaje w tym działaniu sam w obliczu własnej odpowiedzialności za rozwój ucznia, za prowadzenie go ku dorosłości, ku stawaniu się indywidualnością osobową.”[3] Obowiązki zawodowe wymagają od nauczyciela takich zalet, jak autorytet, empatia, skromność, cierpliwość oraz różnorodne kompetencje pedagogiczne.
Istnieje wiele definicji kompetencji i zależnie od potrzeb akcentowane są poszczególne jego komponenty składowe są to: zdolności, cechy osobowości, wiedza i doświadczenie. Na przykład definicje, w których akcentuje się działanie ,,jest to zdolność i gotowość do wykonywania zadań, na określonym poziomie lub wyuczona umiejętność robienia rzeczy dobrze, rozwinięte sprawności niezbędne do radzenia sobie z problemami.”[4] Inna definicja akcentuje interakcje komunikacyjne ,,to zdolność do zachowań językowych w sytuacjach koniecznych różnego typu adekwatne do warunków, wymogów oraz oczekiwań uczestników tych sytuacji.”[5] Można stwierdzić, że gdy człowiek może wykonać jakieś zadanie oznacza to, że posiada sprawność. Gdy to zadanie może wykonać w konkretnych warunkach (czas, liczba czynności, tempo, miejsce, sytuacja itp.) i gdy jest tego świadom, wtedy posiada określoną kompetencję. Priorytetowe kompetencje nauczyciela to otwartość na zmianę. Oznacza to otwartość na podmiotowość, twórczy rozwój dziecka, na nowości i innowacje, radzenie sobie ze stresem, zdolność i gotowość rozstrzygania napięć i k0nfliktów w grupie szkolnej. Otwartość na zmianę to również tolerancja. Kompetencje nauczyciela łączy się również z ,,poczuciem wartości zawodowych, z poczuciem bycia ekspertem w podejmowaniu decyzji i odpowiedzialność za rozwój ucznia.”[6] Kompetentny nauczyciel to taki, który posiada rozległą wiedzę, umiejętności pedagogiczne, jest refleksyjny, rzeczowy, zna się na sprawach wychowania i kształcenia, charakteryzuje się fachowością, nauczyciel musi wiedzieć-umieć-chcieć.”[7] Poziom kompetencji wśród nauczycieli jest różny. Młody nauczyciel zdobywający kwalifikacje w toku studiów, posiada kompetencje wyjściowe. Należą do nich ogólno kulturowe i ogólno humanistyczne kwalifikacje i kompetencje oraz psychologiczne i pedagogiczne związane z umiejętnościami metodologicznymi i dydaktycznymi. Stanowią one podstawę kwalifikacji nauczycielskich. Wraz z upływem lat w toku praktyki pedagogicznej kształtują się dojrzałe kompetencje, które uwidaczniają się w samodzielnym doborze treści kształcenia, tworzeniu programów autorskich, innowacyjnej i twórczej ich realizacji, krytycyzmem ocen, refleksyjności w czasie ewaluacji procesów edukacyjnych. Jednak esencję zawodu nauczycielskiego stanowią kompetencje komunikacyjno-interpretacyjne oraz kompetencje społeczne związane z umiejętnościami wychowawczymi. Nauczyciel posiadający takie kompetencje w sposób umiejętny potrafi współpracować z innymi, skutecznie rozwiązuje konflikty. Umiejętności uznawane są jako jedne z najważniejszych zalet współczesnego nauczyciela. Kwalifikacje zdobyte w toku kształcenia formalnego nie wystarczają na całe życie. Należy aktualizować wiedzę i umiejętności, zachować równowagę między kompetencjami przedmiotowymi i kompetencjami pedagogicznymi. Szkoła staje się miejscem powstawania społeczeństwa wychowującego i uczącego się. Zmiany w systemie oświaty w naszym kraju stawiają nowe wyzwania nauczycielom, jeśli chodzi o ich kwalifikacje zawodowe. Nauczyciel poza przygotowaniem merytorycznym i pedagogicznym, powinien umieć podtrzymywać w miarę potrzeby kontakty interpersonalne oraz uczyć tego swoich uczniów. Umiejętności te, choć uwarunkowane są czynnikami osobowościowymi oraz kulturowymi można rozwijać i kształcić. Nauczyciel współczesnej szkoły powinien posiadać umiejętności komunikacyjne. Komunikacja interpersonalna definiowana przez encyklopedię multimedialną PWN(1997) jako proces, dzięki któremu jednostka w bezpośrednim kontakcie z inną osobą przekazuje i otrzymuje informacje oprócz zachowań werbalnych(przekaz słowny) w komunikacji tej ważną rolę odgrywa komunikacja niewerbalna, na którą składa się mimika, pozycja ciała, gesty, przestrzenne stosunki między komunikującymi się osobami

Przydatna praca?

Stronnicowanie: Pokaż stronnicowanie

Przydatna praca? tak nie 9
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie