Dwuznaczność błazeńskiej roli: śmiech, ale podszyty rozpaczą eksponuje William Szekspir w Hamlecie. To właśnie wydobycie czaszki Yoricka z przygotowywanego dla Ofelii grobu staje się pretekstem do snucia rozważań o sensie istnienia. Rzadko pamiętamy, że to właśnie czaszkę błazna trzyma Hamlet w najbardziej znanej scenie tragedii, kiedy to wymawia słowa: „być albo nie być, to wielkie pytanie”. Wspomina Yoricka jako życzliwego mu, radosnego człowieka, który towarzyszył dziecięcym zabawom księcia. Nie zapomina o błaźnie z dworu Hamleta Wisława Szymborska w swym przewrotnym wierszu Rehabilitacja. Przywołuje pamięć o nim w pełnych ironii słowach:

Czas własną głowę w ręce brać
mówiąc jej: Biedny Jorik, gdzież twoja niewiedza,
gdzież twoja ślepa ufność, gdzież twoja niewinność,
twoje jakośtobędzie, równowaga ducha
pomiędzy nie sprawdzoną a sprawdzoną prawdą?

(Wisława Szymborska, Rehabilitacja)

Los każdego z nas porównany zostaje tym samym do losu błazna, którego bez względu na prezentowany optymizm czeka jednak... śmierć.

Przydatne hasło?
Przydatne hasło? tak nie 25
głosów
Poleć znajomym