W podkrakowskim Tyńcu, w przydrożnej w gospodzie ?Pod lutym turem? , przy ogromnych, stołach, siedzieli odważny, mężny i młody Zbyszko i jego stryj Maćko z Bogdańca dzielni rycerze prawili o swoich przygodach, które przeżyli w czasie wojny. Gdy księżyc wschodził już na niebo ,przez ogromne, drewniane drzwi, do gospody weszła, piękna, ubrana w atłasy i różowe koronki, na bucikach ze szpilką, księżna Anna Danuta z dworkami i służbą. Jedna z dwórek Danusia wyglądała przepiekanie, miała śliczną sukienkę, eleganckie buty i cudowne blond włosy, które spadały na małe ramiona. Dziewczynka była filigranowa, delikatnej urody, mała, szczupła, była utalentowana muzycznie i wokalnie, dlatego w ten sam wieczór śpiewała piosenkę anielskim głosem i grała na swej maleńkiej luteńce. Danusia miała jedyne 12 lat a już nie miała matki, którą zabili krzyżacy, jej ojciec Jurand ze Spychowa oddał ją księżnej po to aby ta wychowała dziewczynkę.
Zbyszko zachwycił się uroda dwórki. Postanowił ślubować jej, księżna na początku nie chciała się zgodzić lecz po długich prośbach zgodziła się. Zapytała tylko Danusi :
- Czy chcesz mieć swego rycerza?
- Chcę! Chcę! Chcę! ? odpowiedziała Danusia.
- A więc co ślubujesz rycerzu?- zapytała księżna.
Zbyszko uklęknął i odpowiedział:
- Ślubuje jej że stanę w Krakowie powieszę pawęż na gospodzie , a na niej
kartkę i napisze: jako panna Danuta Jurandówna najcnotliwsza i najurodziwsza jest miedzy pannami które tu mieszkają. A kto się temu sprzeciwi będzie musiał stanąć do walki ze mną.
- Widzę że obyczaj znasz, a co więcej? ? zapytała księżna
- I jeszcze ślubuję jej ? trzy pawie czuby?.
Na to Anna Danuta spoważniała i dowiedziała się czy nie dla żartów ślubuje Zbyszko. Na ta młodzieniec odparł:
- Tak mi dopomóż Bóg.
Następnego dnia , w drodze do Krakowa dwór i rycerze spotykali Powała z Taczewa. Był on ogromny i siedział na olbrzymim ogierze, który był bardziej wyrośnięty niż koń Zbyszka. Był bez zbroi , w aksamitnej czapce na głowie i białym płaszczu. Stojąc na wzgórzu modlił się. Za nim stało kilkunastu żołnierzy na czele których stał rycerz ubrany w biały sukienny płaszcz z czarnym krzyżem, w hełmie z pawim czubem w grzebieniu. Zbyszko od razu zorientował się że to krzyżak. Chcąc spełnić ślubowanie rzucił się z kopią na niego. Okazało się że był to poseł krzyżacki, a młody rycerz wpadł w poważne tarapaty. Kara Zbyszka była ogromna a mianowicie była to kara śmierci.
W dzień egzekucji na rynku pojawiło się wiele osób, gdyż głowa szlachcica większą budziła ciekawość, a pogoda była ładna. Pomiędzy mieszczanami były też kobiety, przyszły one ponieważ słyszały o młodzieńczym wieku Zbyszka i niespotykanej urodzie skazanego. Zbyszko szedł przybrany w białą jakę , haftowaną w złote gryfy i zdobną złotą frędzlą u dołu, w tym stroju wydawał się
jak by był księciem albo dzieckiem z wielkiego domu.

Przydatna praca?

Następna strona: 1 2 3 Następna Pokaż wszystko

Przydatna praca? tak nie 218
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy