Holandia to kraj wiatraków, polderów i pysznego sera, gdzie bez strachu można palić haszysz lub marihuanę, a eutanazja jest legalna. To bogate, gęsto zaludnione państwo posiadające największy port na świecie stanowi bramę do współczesnej Europy.

Królestwo Holandii istnieje dzięki woli ludzi, którzy tam mieszkają, i dzięki kaprysowi morza. Około 25 proc. powierzchni Holandii zajmują depresje. Nad Morzem Północnym tamy oddzielają ogromne wyrwane morzu tereny zwane polderami. Holendrzy mają dużą praktykę w zawracaniu morza, wystarczającą, aby podjąć ogromne prace melioracyjne. Od XVII wieku, dzięki odwadnianiu i budowie grobli, obszar lądowy powiększył się o tysiące kilometrów. Niestety, morze upomina się o swoje prawa. W obecnym stuleciu, mimo użycia maszyn oraz zaawansowanej techniki, zdarzały się wypadki o katastrofalnych skutkach dla mieszkańców. Takie są jednak konsekwencje założenia państwa w delcie trzech wielkich rzek: Renu, Mozy oraz Skaldy. Niebagatelny wpływ ma także klimat Holandii - notuje się tu dość wysokie roczne opady, częste mgły i silne wiatry (bezwietrznych dni jest tylko około 6 w roku). Wszystkie te czynniki składają się na występowanie sztormów doprowadzających do powodzi u wybrzeży kraju.

Oprócz nisko położonych i zagrożonych terenów istnieje jeszcze inna Holandia - "wysoko" położona kraina o wysokości dochodzącej do 321 m n.p.m. Ta część państwa, leżąca na wschód i południe od delty, składa się w znacznej części z niskich piaszczysto-żwirowych wzgórz. Krajobraz jest w znacznym stopniu uzależniony od gleby. Piaski i żwiry pokrywają wrzosowiska i lasy, których znaczna część stanowi obecnie rezerwaty przyrody. Glebę w dolinach rzek stanowią zbite ciężkie gliny - podłoże błotnistych łąk lub sadów.

Krajobraz.

Najsłynniejsze z holenderskich krajobrazów to pola tulipanów oraz rejony upraw ogrodniczych na skraju piaszczystych wydm, które ciągną się wzdłuż dzisiejszego wybrzeża na północ od Hook of Holland aż do Alkmaar. Dziś najbardziej charakterystycznym elementem tego krajobrazu są rozległe szklarnie, w których uprawia się warzywa, kwiaty i owoce.

Krajobraz Holandii charakteryzuje obfitość wód powierzchniowych: rzek i kanałów odwadniających oraz jezior. Dawniej krajobraz ten urozmaicało ponad 10 tysięcy wiatraków. Dziś również można je wszędzie spotkać - stare, które kiedyś wypompowywały wodę z kanałów, i nowe, dostarczające energii elektrycznej w zgodzie z wymogami ekologii. O tym, jak ważne były w życiu Holendrów, świadczy obchodzony 12 maja Narodowy Dzień Wiatraków.

Historia

Dawna nazwa - Niderlandy, czyli Nizinne Krainy - odnosiła się do obszaru dzisiejszej Holandii, a także do Belgii i Luksemburga. W czasach kolonialnych, po uzyskaniu niezależności od Hiszpanii (1600-1700), Niderlandy przodowały w Europie. Młoda republika była potęgą morską, a także kolonialną, czego efektem było utworzenie holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Do dzisiaj terytoriami zależnymi od Holandii są Antyle Holenderskie i Aruba. Niestety, po ostatniej wojnie Holandia straciła główną posiadłość zamorską - Indonezję.

Był to również czas rozkwitu kultury, sztuki i nauki. Malarstwo Rubensa, Rembrandta czy prace Erazma z Rotterdamu są podziwiane na całym świecie aż do dzisiaj. Bardzo korzystne położenie geograficzne Holandii - u ujścia wielkich rzek, a tym samym największych wodnych szlaków handlowych w Europie - spowodowało, że kraj automatycznie stał się centrum handlowym ówczesnego świata. W złotym wieku XVII ponad połowa mieszkańców żyła w miastach i zajmowała się handlem. Dwie trzecie statków handlowych wpływających na Bałtyk płynęło pod holenderską banderą. Przez cały XVII wiek Kompania Wschodnioindyjska miała całkowity monopol na handel z Dalekim Wschodem. Przypadkowo też, po drodze do Azji, statki odkryły nowe lądy, nazywając jeden Zuidland (później przemianowany na Australię), a drugi Nieuw Zeeland (ta druga nazwa, w wersji angielskiej, przetrwała do dziś). W tym czasie Holendrzy kolonizują Przylądek Dobrej Nadziei, Indonezję, Surinam, Antyle i budują Nowy Amsterdam (czyli dzisiaj Nowy Jork).

Potem już nigdy sprawy nie toczyły się tak dobrze. Kolejne cztery wojny z Francją i trzy z Wielką Brytanią zakończyły epokę kolonialną i doprowadziły do powolnego upadku gospodarczego. Potem, w XIX wieku, najpierw Belgia, a potem Luksemburg uzyskały niepodległość. Jednak w najbardziej rozpaczliwej sytuacji znalazła się Holandia w 1940 r. po napaści Niemiec. Mimo że okupacja trwała tylko cztery lata, to w 1945 roku niewiele było w Europie miejsc bardziej odartych z wszelkich ruchomych dóbr niż centrum Holandii. A jednak pomimo przeciwności losu Holandia stała się ponownie ważnym krajem na arenie międzynarodowej i do dziś w wielu dziedzinach utrzymała swoją pozycję. Rotterdam nadal jest największym portem świata, a holenderskie firmy - takie jak: Royal Dutch Shell Group, Unilever, Philips - należą do 250 największych przedsiębiorstw w świecie.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 104
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie