Przydatność 65%

Jan Matejko "Bitwa Pod Grunwaldem" interpretacja obrazu.

Autor:

Bitwa pod Grunwaldem to z całą pewnością największe dzieło Matejki. Obraz jest namalowany na gigantycznym płótnie o wymiarach 426x987cm farbą olejną. Przedstawia bitwę stoczoną 15 Lipca 1410roku na polach pod Grunwaldem, w której brały udział zjednoczone wojska polskie i litewsko-ruskie dowodzone przez Władysława Jagiełłę oraz armia krzyżacka.

Obraz Jana Matejki jest arcydziełem batalistycznego malarstwa i nie ma sobie równych. Przedstawia skłębioną masę rycerstwa i koni sprzężonych w walce na śmierć i życie. Malarz wyeksponował najbardziej zasłużone w bitwie osoby takie ja na przykład wielki mistrz krzyżacki - Ulrich von Jungingen, który zamiast relikwiarza (jak w rzeczywistości) ma naszyty na piersiach wielki krzyż ? godło je go państwa. U jego pasa widnieje pokaźny różaniec tak, więc wojownik, który uderza mistrza uderza jakby całe państwo krzyżackie. Ulrich Von Jungingen atakowany jest przez 2 młodych chłopów, co symbolizuje fakt, iż plebs był najgorzej traktowany przez zakon. Jednym z nich jest Żmudzin, pół nagi poganin, który atakuje mistrza włócznią św. Maurycego, którą to dostał w darze Bolesław Chrobry od cesarza Ottona III na znak przyjaźni i pojednania. Krzyżak postępował wbrew zasadom chrześcijańskim, co właśnie przypomina mu w ostatniej chwili poganin. Drugi wojownik uderza toporem. Nieprzypadkowo ubrany jest w czerwony kaptur, gdyż jest to typowy strój dla kata. W boku Mistrza Krzyżackiego widać brodatego starca. Jest to komtur elbląski Werner Thettingen.

W centrum obrazu widzimy sylwetkę wielkiego księcia Witolda, który na obrazie Matejki został podniesiony do rangi naczelnego dowódcy wojsk sprzymierzonych można to poznać po jego kolczym kołnierzu oraz karacenowych nagolennikach. W oczach wielkiego księcia widzimy pewną desperacje, którą można pojmować jako szał bitewny, lecz tak naprawdę jest to ostateczna deklaracja niezdecydowanego władcy, który niejednokrotnie w swoim życiu zmieniał strony i sojusze. Pod nogami Ksiacia Witolada leży komtur Konrad Lichtenstein. Obok Witolda widnieje chorąży krakowski - Marcin z Wrocimowic herbu Półkowy ubrany w pełną zbroje husarską. Dmie w róg na znak triumfu, a w ręce trzyma drzewce chorągwi zakończone nietypowym zwieńczeniem złożonym z ostrego grotu i kolczastej kuli.

Po lewej stronie obrazu można dojrzeć scenę pojmania sojusznika krzyżackiego, księcia szczecińskiego - Kazimierza przez Jakuba Skarbka z pomocą jego giermka. Jakub jest uzbrojony niemal w całości na modłę orientalną. Natomiast na hełmie Kazimierza można zauważyć gryfa, który jest identyfikacją jego osoby, gdyż Książe pochodził z rodów grafitów spokrewnionych z Piastami Śląskimi. Jednak ród ten wypierał się swojego słowiańskiego pochodzenia i przez długi czas pozostawał niezależny i lawirował swoimi sojuszami, aby w końcu ulec germańskiej sile.

Po prawej stronie od wielkiej chorągwi koronnej widać Zawisze Czarnego sławnego rycerza pochodzącego z Garbowa, który uderzeniem kopii zmiata z konia komtura gniewskiego Jana Grabiego von Wendet. Wchodził on w skład grupy 9 rycerzy przedchorągiewnych, stanowiących bezpośrednią ochronę znaku królestwa. Swoje działanie traktuje spokojnie, rutynowo, gdyż brał udział w licznych turniejach, ale i poważnie. Pod zawisza dzielnie walczy rycerz czeski Jan Żiżke.Tuz obok widać, jak jeden z Tatarów atakuje rudobrodego rycerza w zbroi.

Zaatakowany mężczyzna to komtur brandenburski, Markwad von Salzbach.Obok Zawiszy walczy Domarat z Kobylan herbu Grzymała, zaufany współpracownik Jagiełły.W prawej górnej części obrazu widać samego króla Władysława Jagiełłę z orszakiem. Stojący obok młody Zbigniew Oleśnicki wskazuje kopią na niebo, gdzie widać Św. Stanisława modlącego się za powodzenie armii polskiej.

Na obrazie widzimy również chorągwie polskie i chorągwie zakonu. Chorągwie królestwa i proporzec powiewają triumfalnie natomiast znak wielkiego mistrza chyli się ku upadkowi. Natomiast odłamki kopii szybujące obok postaci świętego symbolizują furii walki.

Kto przystępuje do analizy symboliki zawartej w matejkowskim ?Grunwaldzie?, musi zdawać sobie sprawę z trudności zadania i faktu, że rozwikłanie absolutnie wszystkich wątków występujących w tym obrazie będzie prawie niemożliwe. Do dzieła tego trzeba podchodzić w sposób wyjątkowy: najpierw oglądać całość obrazu, potem szczegóły, stopniowo cofając raz jeszcze obiektyw ?kamery? - nasze oko, by wykryć ewentualne powiązania poszczególnych postaci, a później znowu spojrzeć na całość. Naturalnie, uważna obserwacja ?Grunwaldu? musi być połączona z konkretną wiedzą o bitwie, o danej postaci, wreszcie o dziewiętnastowiecznym Krakowie i samym Matejce. Ze szczególną uwagą zaś trzeba przyglądać się tym postaciom, które w odrębnym ?kluczu? zostały przedstawione przez samego artystę: symbolika jest wtedy zupełnie zrozumiała.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 330
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie