Kartka z pamietnika
10.IV.1987r.
Dzien jak co dzien.Wstalam o 7 rano,poniewaz obudzil mnie ryk syren.Predko wiec sie umylam,zjadlam sniadnie,a nastepnie wlozylam moj stary tandetny plaszcz i wyszlam.Najpierw poszlam na przystanek tramwajowy, ktory zawozil mnie codziennie do pracy.W tramwaju spotkalam kilka osob,ktore ze mna pracuja.W koncy bylismy juz na miejscu.Od razu poszlam do przebieralni zalozyc moj brydny plasz(nie pralam go ,poniewaz nie mialam nawet pieniedzy na proszek).W pracy wyszlam dzis tylko sto trzy ubrania,poniewaz przez niewyspane dni robily mi sie podpuchniete oczy i czesto przysypialam.
Do domu wrocilam o 16.,poniewaz w drodze powrotnej do domu zaszlam do Peweksu,aby kupic sobie spodnie ktore upatrzylam miesiac temu za 2$.
NO i wkoncu bylam w domu.Podgrzalam sobie zupe,a nastepnie z przemeczenia polozylam sie spac.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 65
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy