Akcja pod Arsenałem miała na celu uwolnienie Rudego z rąk Gestapo.
Operację przeprowadzono na skrzyżowaniu ulic Bielańskiej i Długiej. Zaplanowano ją na te ulice, ponieważ o godzinie 17:00 miała tam przejechać szoferka z więźniami. W akcji brały udział trzy oddziały Polskich Sił Zbrojnych. Jeden z nich miał butelki z benzyną, a dwa pozostałe – granaty i pistolety. Dowódca, wymachując kapeluszem, dał znak, że nadjeżdża karetka Gestapo. Zośka dostrzegł policjanta wychodzącego z bramy pobliskiego domu. Strzelił do niego, raniąc go śmiertelnie.
W tym samym czasie na ulicę wjechała szoferka. Oddziały uzbrojone w butelki z benzyną wyskoczyły na przód auta i rozbiły butelki na przedniej szybie. Szoferka zaczęła płonąć. Z niej wyskoczyło dwóch gestapowców, którzy zostali zabici od strzałów z karabinów. Towarzysz Zośki, Słoń, otworzył przednie drzwi szoferki, lecz nikogo nie znalazł. Alek odkrył więźniów ukrytych w tylnej części auta. Z szoferki w popłochu wybiegło 25 więźniów, wśród nich Rudy. Uradowani widokiem przyjaciół, Zośka i Alek zabrali ich ze sobą.
Po akcji na skrzyżowaniu ulic Bielańskiej i Długiej nie było już nikogo. Panowała cisza i spokój. W powietrzu unosił się zapach prochów i dymu. Na ziemi leżało wiele ciał zabitych podczas akcji gestapowców.

mariandrian no i właśnie tego mi było trzeba ale daje 2 bo za krótkie
odpowiedz
michalarchaniol13 Za krótka !!!
odpowiedz
MotyL2012 Lot Motyla...? xDD. Daje 4.
odpowiedz