Przydatność 35%

"Dom bez ksiązek to dom bez okien"- opowiadanie o mojej ulubionej książce

Autor:

  • image
  • image
  • image

Dom bez książek to dom bez okien.
Opowieść o mojej ulubionej książce.
O moim domu nie można powiedzieć, „że jest to dom bez książek”, ponieważ mamy ich bardzo dużo. W naszej bibliotece znajdują się książki dla dzieci, albumy, literatura piękna, sensacyjna, powieści, książki akademickie i inne podręczniki potrzebne mnie i moim rodzicom.
W moim życiu książki pojawiły się bardzo wcześnie. Dzięki nim poznawałam i odkrywałam świat.
Mama opowiadała, że kiedy miałam sześć miesięcy, sadzała mnie na kolanach i czytała książeczki. Niektóre z nich mam do dzisiaj. Do takich należą „Wiersze” Jana Brzechwy, Juliana Tuwima. Szczególnie lubiłam wierszyk „Na straganie w dzień targowy”. Z wiekiem moje upodobania czytelnicze zmieniały się. Gdy skończyłam cztery lata, moim ulubionym opowiadaniem została opowieść o tęczowych duszkach malujących świat w kolorach tęczy.
Następnie przyszedł czas na albumy. Oglądałam kolorowe ilustracje w książce mojego taty pt. „Moja Ojczyzna”, przeglądałam albumy o zwierzętach, roślinach, cudach świata, żywiołach. Tak poznawałam gatunki zwierząt i roślin, których może nigdy nie zobaczę, tak odkrywałam miejsca, do których chcę pojechać.
Gdy urosłam i nauczyłam się czytać, rodzice namawiali mnie do czytania książek, ja jednak nie lubiłam tego robić. Wolałam oglądać albumy ze zdjęciami różnych odległych zakątków świata. Tak odkryłam w sobie pasję fotografowania. Ale okazało się, że do tego potrzebne jest także czytanie książek. Bo robienie zdjęć to nie tylko naciśnięcie migawki, ale i wiedza.
Dzięki tym pozycjom odkryłam przyjemność czytania.
Na dobre wszystko się zmieniło, gdy trafiłam na cykl powieści dla nastolatek pt.” Pamiętnik Księżniczki” Meg Cabot. Z tej serii ukazało się już sześć książek. Każda opowiada o innym okresie życia dziewczynki o imieniu Mia Thermopolis.
Moją ulubioną bohaterkę poznajemy jako piętnastoletnią dziewczynę z wieloma kompleksami i problemami, nielubiącą gimnastyki i uczenia się. Mieszka w Nowym Jorku, a wychowuje ją tylko matka. Pewnego dnia dowiaduje się, że jest księżniczką.
Ta wiadomość nie powoduje zmiany w jej zachowaniu, jest nadal uczciwa, koleżeńska, chętna do pomocy. Kiedy przyjeżdża po nią limuzyna, to zawsze wstępuje po Lilly i Michaela. Lilli to jej najlepsza przyjaciółka, a Michale to jej brat, w którym jest zakochana Mia.
Dziewczynka, co roku musi wyjeżdżać do Genowi, małego państewka, którego jest księżniczką. Bohaterka uczęszcza tam na lekcje etykiety, prowadzone przez jej babcię. Uczy się zachowania i rządzenia państwem.
W tej bohaterce odnajduję trochę siebie. Podobnie jak Mia mam kota, nie lubię gimnastyki i wtedy nie interesowałam się matematyką.
Ta książka skłoniła mnie do refleksji. Stwierdziłam, że bycie księżniczką to nic zabawnego, to życie pełne obowiązków, spotkań, rozmów i konferencji.
Nie jest to może książka najbardziej wartościowa i pouczająca, ale dla mnie ważna, bo dzięki niej polubiłam czytanie. Odkryłam literaturę młodzieżową, a przede wszystkim Martę Fox. i jej powieści.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 24
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy