Przydatność 75%

Wizerunek zbolałego ojca i jego córki w „Trenach”. Jak Kochanowski podkreśla swoje uczucia?

Autor: Rybka

Ból i rozpacz ojcowska po stracie ukochanego dziecka znalazły odzwierciedlenie w poezji Jana Kochanowskiego. Z bólu tego powstał cykl utworów poświęconych zmarłej, zwany trenami. Bohaterką ich jest niespełna trzyletnia córka autora, Urszulka.

Czytając te wzruszające wiersze, możemy prześledzić różnorodny stan uczuć zrozpaczonego ojca – pisarza Jana Kochanowskiego. Na kartki papieru przelał on swój ból i wielkie cierpienie jakie spotkało go po stracie dziecka. Przypuszczam, że właśnie w tym rodzaju twórczości szukał on ratunku i pocieszenia dla własnej nieszczęśliwej duszy.

Przykładem na jego wielkie cierpienie jest fragment jednego z trenów, kiedy to widok pozostałych po córce ubranek, wzmaga ojcowską rozpacz:

„Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory
Mojej najmilszej cory
Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie,
Żalu mi przydajecie.”

Tren ten celowo zbudowany jest na zasadzie kontrastu między przeszłością a teraźniejszością. W ten sposób dziecięce ubiory przywodzą poecie na myśl, ich przeznaczenie w zestawieniu z ich obecną bezużytecznością. Mówią o tym słowa:

„ Już ona członeczków swych wami nie odzieje –
Nie masz, nie masz nadzieje!”

W wersach tego „żałobnego” utworu występuje apostrofa do ubrań dziewczynki, „liryczna rozmowa” z dziecięcymi szatkami jest według mnie wyrazem wielkiej miłości i wzmagającego się na ich widok smutku i żalu. Pomimo, że nie chce on, aby mu cokolwiek ją przypominało, ogląda pozostałe po dziecku stroje, co jeszcze bardziej potęguje jego cierpienie. Wypowiada słowa:

„Już letniczek pisany
I uploteczki wniwecz, i paski złocone.”

Uczucie żalu wzmaga jeszcze bardziej rozbieżność między pragnieniami i nadziejami rodziców co do przyszłości córki, a okrutną rzeczywistością.

„ Nie do takiej łożnice, moja dziewko droga,
Miała cię mać uboga
Doprowadzić! Nie taką dać obiecowała
Wyprawę, jakąć dała
Giełzdeczko tylko dała a lichą tkaneczkę
Ociec ziemie bryłeczkę”

Oglądając „żałosne ubiory” poeta z przykrością stwierdza, że wszystko bezpowrotnie przepadło. Kończy tren VII słowami:

„Niestetyż, i posag, i ona
W jednej skrzyneczce zamkniona”

Jan Kochanowski wspomina postać dziewczynki, rozpamiętuje jej zalety. W ten sposób sam zadaje sobie jeszcze większy ból, potęguje uczucie pustki, jaka zapanowała w domu, gdy odeszła z niego ta „maluczka dusza”. Wszystkie te przykre doznania przedstawia w trenie VIII, który swą formą przypomina mi list pisany przez ojca do ukochanego dziecka.
Zwraca się do niej:

„Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim
Moja Orszulo, tym zniknieniem swoim”

Okrutna jest dla pisarza rzeczywistość która nastąpiła po tej wielkiej tragedii.
Zbolały, zrozpaczony ojciec wraca wspomnieniami do minionych dni, w których jego córeczka była główną postacią w domu. Określa Urszulkę jako, dziewczynkę żywą, roześmianą, szczebiotliwą, pogodną, wesołą, ale jednocześnie karną, posłuszną, roztropną, skromną i z radością okazującą rodzicom uczucia. Mówi do niej z dużą czułością:

„Tyś za wszytkich, za wszytkich śpiewała,
Wszytkiś w domu kąciki zawżdy pobiegała
Nie dopuściłaś nigdy matce się frasować
Ani ojcu myśleniem zbytnim głowy psować
To tego, to owego wdzięcznie obłapując
I onym swym uciesznym śmiechem zabawiając”

Poeta w swoim przepełnionym smutkiem dziele „rysuje” niepospolity portret Urszulki, przedstawia jej gesty, zachowania, wychwala liczne cnoty. Jego ojcowska miłość sprawia, że postać dziewczynki jest nieco wyidealizowana, wyolbrzymione są jej zdolności i talenty. Lecz uważam, że jest to prawidłowe zachowanie ojca, który stracił ukochaną córkę, tę która była dla niego wielkim „skarbem”. W opisach dziecka za życia, używa zdrobnień (np. „maluczka dusza”), natomiast słowa odnoszące się do rodziców są bardzo ubogie w treść (np. „mać uboga”). Na podniosłą atmosferę utworu wpływa patos, występujący w słowach odnoszących się do śmierci, np. „cora”, „sen żelazny”.

Pełen smutku i żalu, na pewno ze łzami w oczach Kochanowski w bardzo obrazowy sposób przedstawia dom żałoby, dom pusty i cichy. Być może w ten sposób szuka pocieszenia.

„Teraz wszystko umilkło, szczere pustki w domu,
Nie masz zabawki, nie masz rozśmiać się nikomu.
Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,
A serce swej pociechy upatruje”.

Delikatnie, z dużym wzruszeniem wyraża wielki żal do Urszulki za to, że przedwcześnie odeszła, pozostawiając po sobie pustkę i zbolałe ojcowskie serce. Zwraca się do niej słowami:
„Moja droga Orszulo bodaj ty mnie była
Albo nie umierała lub się nie rodziła!
Małe pociechy płacę wielkim żalem swoim
Za tym nieodpowiednim pożegnaniem twoim”.

Ogrom rozpaczy ojca ujawnia się w momencie kiedy to poeta w trenie XIII obwinia zmarłą za to, że roznieciła w jego sercu nadzieję, a później nagle odeszła, pozostawiając mu tylko „połowę duszy” i „ wielką tęsknotę”.

Po tym wyznaniu autor stwierdza, że to on powinien umrzeć, a nie jego ukochana córeczka. To ona powinna opłakiwać jego śmierć.

„Opakeś to, niebaczna śmierci, udzieleła
Nie jać onej, ale mnie ona płakać miała”

Ubrania, zabawki, pustka, cierpienie i wielka tęsknota to jest wszystko co pozostało naszemu wielkiemu poecie – Janowi Kochanowskiemu po ukochanej córce. Teraz przyszło mu żyć tylko wspomnieniami.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 48
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy