Przydatność 75%

Opracowanie "Lalki" Bolesława Prusa.

Autor: mb2004

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

"Lalka" B. Prusa wydawana była w "Kurierze Codziennym" w odcinkach w latach 1887-89, zaś w całości ukazała się w 1890 r.

1. Powieść dojrzałego realizmu:

Jest to powieść dojrzałego realizmu - ze względu na skomplikowany obraz przedstawionego świata i jego wieloznaczną koncepcję, kształtuje odmiennie niż dotąd rodzaj fabuły. Konwencjom tradycyjnego romansu, uproszczonym charakterystykom postaci i tła przeciwstawiona jest rozległa epickość, wielowątkowość oraz głębsze związki między psychologicznym wnętrzem postaci a jej decyzjami i działaniem. Nowego sensu nabiera sposób przedstawienia tła społecznego. W powieści realistycznej przestają istnieć jednoznaczne powiązania pomiędzy rolą społeczną a przekonaniami postaci. Autorzy powieści dążą z reguły do skomplikowania tych zależności i - co ważne - do uwypuklenia różnic pokoleniowych. Mogą one stanowić główną siłę motoryczną akcji. Realiści, jak sama nazwa wskazuje, zobaczyli, że optymistyczne założenia pozytywistyczne nie zdają egzaminu. Powoduje to pesymizm odbijający się w utworach. "Lalka" jest powieścią realistyczną, przez samo to, że nie jest powieścią tendencyjną. Nie pokazuje nam ona jasno do czego mamy dążyć i co jest dobre. Wprost przeciwnie, utwór ten jest wielkim pytaniem o przyszłość, nic tam nie jest do końca jasne, wszystko jest w mniejszym lub większym stopniu skomplikowane. Jak ulał "Lalka" pasuje do określenia "powieść realistyczna" - i to realistyczna krytycznie, rozprawiająca się z hasłami epoki (patrz hasło: realizm krytyczny).

2. Utylitaryzm i tendencyjność:

"Lalka" to rownież powieść rozprawiająca się z tendencyjnością, służącą wskazywaniu właściwych postaw społecznych. Podstawowym typem postaci w powieści tendencyjnej był działacz, realizujący program pozytywistyczny. Wykształcony, umiejący się liczyć z realiami, gotowy poświęcać własną aktywność przemienianiu rzeczywistości społecznej, bohater ten realizował się przede wszystkim w pracy, która stawała się podstawowym miernikiem wartości człowieka. Julian Ochocki, fanatyk nauki - przekonany, że dzięki niej może przewartościować świat - i wielu innych działaczy, lekarzy, nauczycieli składało się na formułę bohatera, który własne pasje potrafił łączyć z użytecznością społeczną.

Początkowo zakładano, że realizacja własnych, byle słusznych dążeń prowadzić będzie do osiągnięcia celów społecznych. Szybko dorabiający się Wokulski zyskiwał przecież ogromne pomocy innym. Zgodnie z formułą utylitaryzmu, sukcesy jednostkowe składać się miały bowiem na postęp społeczny. Jednak główny bohater "Lalki" ponosi klęskę, co w znacznym stopniu nie zgadza się z ideą tendencyjności. Dla wyeksponowania bohatera wzorcowego w powieści tendencyjnej, przeciwstawiano mu postacie skrajnie negatywne, kompromitujące postawy społecznie szkodliwe. Tutaj postacie nie otrzymały charakterystyki jednoznacznej: złej lub dobrej, dlatego nie może być mowy o podziale bohaterów na "białych" i "czarnych".

3. Ocena społeczeństwa polskiego:

W powieści tej ukazane są wszystkie klasy społeczne ówczesnej Polski:

- arystokracja: Izabela Łęcka, Tomasz Łęcki, baronowa i baron Krzeszowscy, prezesowa Zasławska, Starski, Ochocki, pani Wąsowska;
- mieszczaństwo: Stanisław Wokulski, Ignacy Rzecki, Klejn, Marczewski, Lisiecki, Mincel, Szlangbaum, Szuman;
- zdeklasowana szlachta: Wirski i ojciec Wokulskiego;
- proletariat: Marianna, Węgiełek, Wysocki.

Arystokracja w powieści ogólnie jest oceniana negatywnie. Jest pozbawiona jakichkolwiek uczuć patriotycznych. Uważa, że jest stworzona do używania życia, do zapewniania sobie wszelkich przyjemności. Inni są od tego, żeby pracować i dawać jej pieniądze. Wszelkich ludzi pracy arystokraci traktują jak gorszą rasę. Wyraźnie widać to na przykładzie Izabeli Łęckiej, której świat wydaje się rajem, a istoty pracujące w polu i fabrykach po prostu są do tego stworzone. To one mają na nią zarobić, a żeby jej sprawić przyjemność, same mają być szczęśliwe. Arystokracja jest pasożytem, który okrada Polskę. Nic nie robiąc, chce mieć jak najwięcej wszystkiego. Jest tylko obciążeniem, doprowadzającym kraj do ruiny.

Wyjątkami, które mają więcej poczucia patriotyzmu jest prezesowa Zasławska i Ochocki. Prezesowa dba o swoich pracowników m.in. wybudowała dla nich domy przy gospodarstwie. Ochocki natomiast jest naukowcem, który chce wymyślić coś, co zapewni światu rozwój i szczęście. Ci dwoje umieją dostrzec w ludziach to co najważniejsze, a nie tylko pochodzenie.

Mieszczaństwo podzielone jest na polskie, niemieckie i żydowskie. Przedstawicielami społeczności żydowskiej są Szlangbaum i Szuman. Żydzi są pracowici, systematyczni i oszczędni. Pieniądze wydają mądrze, z myślą o przyszłości. Niemcy także są, podobnie jak Żydzi, pracowici i systematyczni. Nie trwonią pieniędzy na próżno. Przykładem może być Mincel, właściciel sklepu, który bardzo dobrze prosperuje. Świadczy to o jego mądrości i pracowitości. Ci ludzie są oceniani pozytywnie przez Prusa.

Mieszczaństwo polskie natomiast jest oceniane bardzo źle. Klejn, Lisiecki, Marczewski zachowują się tak samo jak arystokraci. Wszystkie pieniądze wydają na zabawy, nie myślą o przyszłości. Swoją pracę traktują nieodpowiedzialnie. Z taką postawą są zupełnie bezużyteczni dla kraju.

Jedynie Wokulski jest inny. On zajął się handlem i stara się w to wciągnąć jak najwięcej ludzi,szczególnie Polaków. Robi to z myślą o przyszłości kraju (praca organiczna). Pomaga także biednym wydobyć się z dołka.

Istnieje także zdeklasowana szlachta polska, która nie może się przystosować do popowstaniowej rzeczywistości, tym samym nie przyczynia się do rozwoju kraju.

Ostatnią klasą jest biedota miejska. Będąc w skrajnej nędzy, nie potrafi wydobyć się na powierzchnię. Musi jej ktoś pomóc i ona sama musi chcieć pracować. Nie wolno pogodzić się ze swoim losem. Wokulski pomógł Mariannie, Wysockiemu, Węgiełkowi i ci pracują dla dobra swojego i kraju.

Prus skrytykował społeczeństwo polskie. W kraju, gdzie większość ludzi to biedacy wyzyskiwani przez nielicznych bogaczy, nie może być dobrze.

4. Cechy Wokulskiego jako bohatera przełomu epok:

Cechy romantyka:

- bierze udział w postaniu styczniowym - poświęca młodość patriotycznej walce, miłość ojczyzny jest dla niego ważną sprawą;
- romantyczna miłość, której na przeszkodzie stają konwenans i stosunki społeczne;
- miłość do Izabeli jest uczuciem wszechogarniającym, paraliżującym umysł Wokulskiego, jego jedyną ideą - jest na tym etapie romantycznym kochankiem na miarę Gustawa;
- tragiczne zakończenie miłości powoduje, że Wokulski próbuje popełnić samobójstwo;
- niejasne rozwiązanie losów w powieści.

Cechy pozytywisty:

- szacunek do nauki, pragnienie wiedzy i przyznawanie jej prymatu nad irracjonalizmem;
- Wokulski jest silną, przedsiębiorczą jednostką - po powstaniu energicznie bierze się do pracy i organizuje sobie życie. Dochodzi do fortuny własnym wysiłkiem;
- Wokulski stoi na granicy dwóch światów: upadającej arystokracji i raczkującego świata kapitalizmu;
- działalność filantropijna i społeczna (stara się pomóc biednym) - realizacja hasła pracy u podstaw;
- w przeciwieństwie do romantyka w młodości rzuca się w wir pracy i nauki.

Prus nie odpowiada na pytanie, kim był Wokulski. Nie wiemy, czy romantycznie zginął pod gruzami zamku, czy pozytywistycznie pojechał do Paryża, aby tam pracować naukowo.

5. Obraz społeczeństwa polskiego w "Lalce":

Arystokracja - Izabela Łęcka, jej ojciec, Tomasz Łęcki, ich kuzyn książę, ciotka Izabeli - hrabina Karolowa i ich uboga krewna, panna Florentyna. Na drugim planie są prezesowa Zasławska, baron Darski, Starski. Środowisko to stanowi zamknięty klan, do którego nie dopuszcza się nikogo spoza sfery. Wystarczyło być arystkokratą, aby należeć do tego zaklętego kręgu, nikt nie analizował ani jego wartości moralnych, ani nawet wielkości majątku (Łęccy - bankructwo, które nie podważa ich pozycji). Klasa ta żyła w przekonaniu, że jest warstwą wybraną, że tłum istnieje, by im służyć. Prowadzili próżniaczy tryb życia. Najcięższą ich pracą było wzywanie służby. Idealnym przykładem jest Izabela Łęcka - gardzi Wokulskim tylko dlatego, że jest kupcem i ma czerwone ręce; jedynymi pozytywnymi postaciami pochodzącymi z tej grupy są prezesowa Zasławska i Julian Ochocki (mierzą człowieka jego wiedzą i pożytkiem, jaki przynosi społeczeństwu).

Mieszczaństwo - sfery handlowe (Szlangbaumowie), związane z handlem, inteligenckie, udzielające prywatnych lekcji muzyki (Stawska), adwokaci i studenci, subiekci sklepowi. Grupa ta odgrywa w Polsce małą rolę z powodu sytuacji gospodarczej kraju. Przemysł był opanowany
przez obcy kapitał, który obsadzał na wyższych stanowiskach własnych ludzi (rodaków). Polak w większości fabryk jest parobkiem źle płatnym, źle traktowanym i germanizowanym.

Proletariat - życie tej warstwy jest dowodem rozkładu społeczeństwa, gdyż dopuściło ono do hańbiącej nędzy ludu, której symbolem jest obraz Powiśla i jego mieszkańców.

Młoda inteligencja - autor pokłada w niej jedyną nadzieję (oraz w ruchu socjalistycznym). Środowisko młodej inteligencji pozwala przypuszczać, iż dotychczasowy układ stosunków społecznych, niesprawiedliwość, która powoduje, że "jedni giną z niedostatku, drudzy z rozpusty", muszą ulec zmianie. Być może w przyszłości dzięki temu znajdzie się proste lekarstwo w postaci obowiązkowej pracy wynagradzanej zgodnie z wysiłkiem.

6. Wokulski - charakterystyka postaci:

Wokulski pochodził z rodziny szlacheckiej. Gdy ojciec stracił majątek, Stanisław przyjął pracę subiekta w winiarni Hopfera. Kontakty ze studentami rozbudzają w nim chęć zdobycia wiedzy i wiarę, że nauka i praca mogą zmienić jego życie. Porzuca Hopfera, przenosi się do Rzeckiego, uczęszcza do Szkoły Przygotowawczej, a po jej ukończeniu podejmuje decyzję studiów w Szkole Głównej. Wciągnięty w przedpowstaniową konspirację, brał potem udział w powstaniu. Zesłany na Syberię, podjął się pracy naukowej, zdobył duże uznanie i powrócił do kraju mając nadzieję, że znajdzie tu szerokie pole działania. Rozczarował się szybko, Warszawa nie potrzebowała uczonych, a były powstaniec niepokoił władze swoją przeszłością. Podczas pobytu na Syberii opracował plan swego działania dla dobra kraju, ale okazało się, że nikt go nie potrzebował. Małżeństwo z panią Małgorzatą, wdową po Janie Minclu,uczyniło go właścicielem sklepu i wkrótce dawne ideały zastąpiła przyziemna praca nad robieniem pieniędzy. Po śmierci żony powraca do swych zainteresowań naukowych i może po jakimś czasie uczony pokonałby filistra, gdyby nie nagła i gwałtowna miłość do Izabeli Łęckiej. By pokonać bariery dzielące kupca od arystokratki, Wokulski musi zwrócić na siebie uwagę, wedrzeć się do najlepszych domów warszawskich, ale by tego dokonać, potrzebuje wielkich pieniędzy. Pojechał więc na wojnę bułgarsko-turecką i zajmując się dostawami wojskowymi dziesięciokrotnie pomnożył swój majątek. Fortuna Wokulskiego stale rosła, czy to dzięki zwiększającym się obrotom sklepu, czy dzięki współpracy z obrotnym Suzinem, czy też w wyniku działania spółki do handlu ze Wschodem.

Świadomość posiadanego bogactwa jest dla niego przyczyną rozterek wewnętrznych, prowadzących do ciągłego rozrachunku z samym sobą. By zdobyć pannę Izabelę, musi udawać wielkiego pana, jeździć własnym powozem, odbywać obowiązkowe spacery w Łazienkach, grać na wyścigach, rzucać garściami złote monety w czasie akcji filantropijnych, w których uczestniczyła ukochana kobieta, by sprawić jej przyjemność, organizować kosztowne klaki dla wątpliwej wartości zagranicznych artystów, wreszcie wyrzec się sklepu, gdyż według panny Łęckiej, kupiec nie był godny jej ręki. Poczucie zdrady wobec siebie, wobec dawnych ideałów, powoduje coraz głębsze rozdarcie wewnętrzne. Mimo pogardy, jaką często odczuwał dla siebie, Wokulski brnął dalej w drodze po rękę ubóstwianej kobiety. Gdy przekonał się, że ta, którą kochał i czcił, której składał w ofierze samego siebie, okazała się kobietą płytką, pustą i niewiele wartą, gotów był rozstać się z życiem, które straciło dla niego sens. Prus nie rozwiązał ostatecznie i wyraźnie losów Wokulskiego. Zasugerował dwie drogi: Wokulski wybrał samobójstwo lub współpracę z Geistem.

Wokulski przegrał swe życie i jako romantyk, i jako pozytywista. Przegrał je, gdy jako rycerz wolności bił się o Polskę, za co podzielił z innymi syberyjski los, a żyć mu dalej przyszło w kraju spętanym nie tylko niewolą polityczną, ale i niewolą umysłów i serc. Przegrał je, gdy jako romantyczny kochanek poświęcił wszystko dla kobiety, którą uczynił celem i sensem swego życia. Klęską skończyły się pozytywistyczne dążenia, by wiedzą i pracą służyć społeczeństwu. Nie pozwolono mu ulżyć doli tysięcy biedaków, co wiązał z działaniem spółki do handlu ze Wschodem, nie pozwolono, by jego "lwia" energia została spożytkowana w pracy naukowej lub działalności gospodarczej.

Lektura dodatkowa:
- Z. Szweykowski, "Lalka Bolesława Prusa"
- H. Markiewicz, "Lalka Bolesława Prusa"

Przydatna praca?
W słowniku:
Przydatna praca? tak nie 92
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy