Przydatność 80%

Wygnanie z Raju - opowiadanie z punktu widzenia jednej z postaci

Autor:

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

Był piękny, słoneczny dzień. Jak zwykle leżałam w cieniu drzewa, nieopodal strumyka. gdzie brodził Adam.
Nagle zuważyłam węża. Zdziwiłam się i przestraszyłam, ponieważ w raju nie spotkałam nigdy tak niebezpieczniego zwierzęcia. Ku mojemu jeszcze większemy zdziwieniu wąż zaczął do mnie przemawiać. Zapytał mnie czy to prawda, że Bóg zakazał nam jeść owoce z ogrodu, na co odpowiedziałam mu, że jeść owoce możemy ze wszystkich drzew, oprócz jednego, ponieważ Bóg Jahwe zakazał nam ich nawet dotykać o ile nie chcemy umrzeć. . Wąż przekonywał mnie, że na pewno nie umrzemy, a Bóg nie pozwolił nam spożywać owoców z tego drzewa, ponieważ wie, że ejśli to zrobimy, otworzą nam się oczy i będziemy znali dobro i zło. Uwierzyłam wężowi. Zobaczyłam, że te owoce są piękne. Zerwałam jabłko, zjadłam je i dałam spróbować Adamowi. Nagle poczułam wstyd wobec mego męża. Zrobiliśmy sobie przepaski z gałązek figowych. Chwilę później usłyszeliśmy kroki Boga i postanowiliśmy się schować. Jahwe zapytał się Adama, czy przypadkiem nie sięgneliśmy po zakazany owoc. Przyznaliśmy się i opowiedzieliśmy o wszystkim. Bóg zdenerwował się, węża przeklął, a ja i Adam musieliśmy opuścić Raj.
Zanim odeszliśmy Bóg przyodział nas w skóry. Obarczył mnie bólem brzemiennym oraz dominacją mężczyzny nade mną. Pozbawił nas nieśmiertelnoścu. Od tego czasu musieliśmy sobie radzić sami, zmagac się z głodem, chorobami. Poniesliśmy odpowiedzialność za swoje nieposłuszeństwo.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 110
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie