Przydatność 70%

Wojna Trojańska - streszczenie.

Autor:

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

Kiedy Dzeus i Posejdon będąc jeszcze kawalerami, zabiegali o względy bogini morskiej Tetydy. Obydwaj zalotnicy zostali jednak ostrzeżeni przez Temidę, że syn Tetydy będzie potężniejszy od swego ojca. Ani Posejdon, ani Dzeus nie pragnęli mieć rywala w potomku, więc postanowili wydać Tetydę za śmiertelnika.
W tym czasie władca tesalski, Peleus, zakochał się w bogini. Miłość ta nie była odwzajemniona, a ilekroć książę zbliżył się do Tetydy, boginka przyjmowała wszelkie kształty - od najbardziej nieuchwytnych do najokropniejszych. Jednak książę nie zrażał się i wytrwale dążył do ślubu. Trud i staranie zostały wynagrodzone – wkrótce wyprawiono huczne wesele, na które zaproszono wielu bogów. W pewnym momencie zabawa została przerwana – pojawił się nieproszony gość – bogini niezgody, Eris. Bogini rzuciła na stół złote jabłko, z napisem „dla najpiękniejszej". W efekcie wybuchła wielka sprzeczka – wszystkie boginie uważały, że im należy się to jabłko.
Aby zażegnać spór, Dzeus kazał jednemu z biesiadników osądzić kto otrzyma jabłko. Wybrańcem Dzeusa był Parys, książę Troi. Przed narodzinami chłopca przepowiedziano, iż stanie się od zgubą państwa, a zrozpaczona matka kazała pasterzom porzucić noworodka w górach. Jednak jeden z pasterzy zabrał chłopca do swego domu i tam go wychował. Parys dorastał, nic nie wiedząc o swoim królewskim pochodzeniu. Teraz też wskazał na Afrodytę, która obiecała mu, że jeśli ją wybierze, to otrzyma od niej najcudniejszą kobietę na świecie – Helenę, mieszkającą w domu króla Menealosa, w Sparcie.
Niedługo potem w Troi urządzono publiczne igrzyska. Zwycięzcę – Parysa wzięto na królewski dwór. Tam w ciągu kilku dni, tajemnica jego pochodzenia wyszła na jaw. Już jako królewicz wybrał się po przyobiecaną Helenę. Wykradł ją z pałacu króla Menealosa, a wściekły król wypowiedział Troi wojnę.
Pod dowództwem Agamemnona, brata Menelaosa zebrała się wielka armia całej Hellady. Poszczególnymi oddziałami dowodzili znamienici wojownicy – przybył Nestor wiodąc wojowników z dolin Areny i Idomeus z Kretończykami. Na czele Megarejczyków podążał Ajaks, ze swym bratem Teukrem. Przybyli Diomes i Odyseusz. Brakowało tylko Achillesa, syna Paleusa, bez którego – w myśl przepowiedni – Troja nie mogła zostać zdobyta. Po niego Agamemnon wysłał przebiegłego Odyseusza. Gdy dotarł już i Achilles, wojska Spartańskie ruszyły do Troi. Tam wysłali do miasta Odyseusza i Menelaosa, którzy żądali wydania im Heleny. Trojanie odmówili wydania branki, i odprawili posłów. Rozpoczęła się wojna.
Zgodnie z przepowiednią walki miały trwać dziewięć lat i dopiero w dziesiątym roku miały skoczyć się zwycięstwem Spartan. I tak też było. Przez dziewięć lat rycerstwo walczyło mężnie i krwawo. To Trojanie atakowali Spartan, to znów ci drudzy przypuszczali szturm na miasto. Niekiedy odbywały się też jakby pojedynki poszczególnych rycerzy – walki te były zawsze na śmierć i życie. Wśród Greków na każdym polu triumfował Achilles, zaś po stronie Trojan zwyciężał Hektor. Któregoś dnia starli się i ci dwaj. Pojedynek wygrał Achilles. Widok padającego bohatera, Trojanie przyjęli jako znak klęski. Jednak Achilles niewiele przeżył wroga – padł wkrótce ugodzony strzałą, przez Parysa.
Wkrótce jednak Trojanie jeszcze bardziej upadli na duchu – pewnej nocy Diomedes i Odyseusz wkradli się do miasta i wynieśli stamtąd posąg bogini, który miał taką moc, że dopóki był w mieście, to nie mogło być ono zdobyte. W kilka dni później jednak, Trojanie zauważyli, iż Spartanie odpływają. Uradowani wysypali się z fortecy. Na przedpolu bitwy, zaraz za kurhanem Achillesa spostrzegli nowe dziwo – ogromnego, drewnianego konia. Ignorując sprzeciwy kapłana Laokoonu i wróżbitki Kasandry, konia – jako zdobycz – wprowadzono do miasta. Obawy jasnowidzącej okazały się słuszne – pod osłoną nocy, z drewnianego konia wyszło dwunastu wojowników na czele z Odyseuszem. Jednak Grecy wcale nie odpłynęli – schowali się jedynie za pobliską wyspą. Teraz wdarli się przez bramy otwarte przez śmiałków. Rozpoczęła się rzeź, którą zakończyło dopiero spotkanie Menelaosa z Heleną.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 216
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy