Przydatność 40%

Konflikt pokoleń w utworach literackich różnych epok.

Autor: Blanusia

Konflikt pokoleń towarzyszy literaturze od zarania dziejów. W Biblii Absolom buntuje się przeciwko swojemu ojcu – Dawidowi, któremu zarzuca niesprawiedliwe rządzenie i twierdzi, że sam rządziłby lepiej. Kiedy bunt przybiera formę jawnego sięgnięcia po władzę, Dawid z całym dworem opuszcza Jerozolimę i udaje się na wygnanie. Wreszcie dochodzi do bitwy, w której wojska Absaloma zostają pokonane, a on sam ginie z ręki Joaba. Dawid na wieść o śmierci syna pogrąża się w rozpaczy. Dzieje Absaloma są jeszcze jednym potwierdzeniem zawartego w Dekalogu nakazu: Czcij ojca swego. W tragedii Sofoklesa Hermon wiedzie z ojcem spory o losy Antygony. Jan Śniadecki w „Pismach klasycznych i romantycznych” zarzuca młodym romantykom prymitywizm i dzikość. Z pozycji klasyka oskarża romantyzm, że cofa ludzi do etapu barbarzyństwa. Ten konflikt pokoleń artystów zakończył dopiero Adam Mickiewicz w „Balladach i romansach”. Ja chciałabym przedstawić konflikt pokoleń na podstawie „Kordiana” Juliusza Słowackiego, gdzie stary prezes wypowiada się przeciwko zabiciu cara, a młody podchorąży, pełen zapału, kierując się emocjami, nawołuje do dokonania zamachu oraz Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem”.

W scenie w podziemiach katedry św. Jana, podczas dyskusji o zamachu na cara, ścierają się poglądy starych i młodych. Prezes twierdzi, że każde zabójstwo jest grzechem, powołuje się na fakt, że car został koronowany na króla Polski, a Polacy nigdy nie splamili się zbrodnią królobójstwa. Prezes próbuje ostudzić zapał młodzieży. Podchorąży mówi, że Polska od lat jest ciemiężona i trzeba temu położyć kres (przypomina jakiej zbrodni dopuścili się zaborcy na Polakach, wspomina Sybir). Prezes uważa, że każda zbrodnia rodzi zbrodnie, zło rodzi zło, nie ludzie powinni sądzić cara lecz sam Bóg – Prezes powołuje się na swój wiek – ma doświadczenie i dużo w życiu przeszedł. Podchorąży zarzuca Prezesowi, że to właśnie jego wiek powstrzymuje go przed czynem, wszystkie jego argumenty są argumentami starca „wiecznie śpiewasz to samo! Hymn starości piejesz…” – car musi zapłacić za swoje zbrodnie wobec Polski. Prezes przestrzega przed karą boską, jaka spadnie na Polaków, dzisiaj jeszcze nie czas na bunt, nie są przygotowani. Prezes odwołuje się do wartości chrześcijańskich. Podchorąży przedstawia piękną wizję przyszłości wolnej Polski, powołuje się na swój młody wiek, on jest człowiekiem czynu, jemu muszą wierzyć. W końcu Kordian, nie mogąc przekonać zebranych, decyduje się sam dokonać zamachu. Młodość i starość nie zdołały się porozumieć. W „Nad Niemnem” konflikt pokoleń rozgrywa się na płaszczyźnie sporu Witolda Korczyńskiego z ojcem. W trudnej sytuacji ziemiaństwa po powstaniu styczniowym Benedykt odszedł od dawnych ideałów. Toczy nieustanne spory z Bohatyrowiczami o każdą morgę ziemi, każdą sztukę bydła, która weszła na jego pole. Jest przekonany, że nie należy udostępniać chłopom maszyn, bo ci nie potrafią się z nimi obchodzić i jedynie je psują. Witold, jako młody pozytywista, po odbytych naukach w szkole agronomicznej zafascynowany był pracą w gospodarstwie. Chce wśród chłopów szerzyć oświatę, ucząc ich nowoczesnych metod uprawy ziemi i obsługi maszyn rolniczych. Witold jest zwolennikiem pracy u podstaw. Witold podejmuje problem nauki kobiet. Krytykuje salonowe wychowanie kobiet. Kobiety powinny być kształcone na świadome obywatelki i brać udział w procesie tworzenia. Dla Leoni chce równouprawnienia – powinna znać sytuację w kraju, w którym żyje. Mimo różnicy zdań ojcu i synowi udaje się dojść do porozumienia.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 76
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie