Przydatność 35%

Teatr.

Autor:

Dramat antyczny - rodzaj literacki, powstały w starożytnej Grecji, wywodzący się z pieśni pochwalnych, śpiewany w czasie misteriów dionizyjnych. Rozwinął się około V w. p.n.e.
Koncepcja tragizmu
hibris, ate (pycha, zaślepienie) - hamatia (omyłka tragiczna) - pathos (czyn tragiczny) - katastrophe (katastrofa) - gnosis (wiedza)- katharsis (oczyszczenie)
Teatr grecki wiąże się ściśle ze świętami ku czci Dionizosa. Teatr opatrzony jest trzema normami: Zasadą odpowiedniości (jedności) stylu, zasadą trzech jedności (czasu, miejsca, akcji) oraz zasadą dekorum (obowiązek pisania tragedii stylem wysokim).
Funkcje dramatu:
1. wywołanie u widza wstrząsu uczuciowego, czyli katharsis, spowodowanego przez uczucia litości, trwogi, które mają towarzyszych widzowi w czasie obcowania ze sztuką.
2. odzwierciedlenie rzeczywistości - wyniesienie wniosków dla siebie
Cechy tragedii antycznej:
3. zasada trzech jedności (miejsca, czasu, akcji)
4. istnienie chóru
5. zasada dekorum
6. bohaterowie to wybitne jednostki
7. tytuł od imienia głównego bohatera
8. zasada jedności estetyki
9. tylko mężczyźni
10. ≤3 aktorów
Funkcje chóru:
1. dopowiadanie zdarzeń preakcji
2. nastrój liryczny
3. wspomaga tworzenie napięcia emocjonalne - uprzedza fakty
Przykładem dramatu jest "Antygona" Sofoklesa.

Teatr grecki
Przedstawienia teatralne były w Atenach prawdziwym świętem ludowym. Od świtu do zmroku, bez przerwy, tłum widzów oglądał widowiska współzawodniczących aktorów, z aprobatą lub naganą, w zależności od nastrojów, okoliczności i stronniczych nastawień. W ten sposób uczestniczyło nijako, jak gdyby drugi chór, w losach występujących w maskach i na koturnach aktorów.
Różne wydarzenia i doświadczenia, np. ciężkie przejścia wojen perskich przyczynił się do nadania teatrowi greckiemu stałości i pewnych cech charakterystycznych jak przewidywał Pizystrat, poeci dramatyczni i komiczni wnieśli istotni i dodatni wkład w wychowanie ludu, czyniąc go coraz bardziej świadomym własnych praw i obowiązków, przede wszystkim zaś własnej godności i własnej wolności.

Teatr Dionizosa
Tragedia grecka zrodziła się, jak powiedziano, ze śpiewów i tańców wiejskich przy ołtarzu bóstwa, gdzie prócz chóru zbierała się też gromadnie publiczność. Pierwszy rząd widział chór dobrze, drugi nieco mniej, trzeci gorzej albo i nie wdział.
Grecy szukali stoku wzgórza i dostosowując się do spadku albo go korygując umieszczali widzów na stopniach drewnianych ustawionych półkolem nad chórem. Wiemy, ze w czasie jednego z przedstawień (500-496 p. n. e.), w którym brał udział, jako autor Ajschylos, załamał się pomost drewniany pociągając za sobą widzów. Kilku poniosło śmierć. Rozważano wówczas możliwość wzniesienia teatru kamiennego, aby uniknąć na przyszłość podobnych katastrof, i tak powstała idea teatru Dionizosa Eleuthereusa, który miał się stać wzorcem dla wszystkich teatrów na świecie. Los chciał, że zachował się on dość dobrze, co umożliwia studiowanie jego architektonicznego rozwoju.
Cavea (widownia), czyli teatr w ścisłym tego słowa znaczeniu, składał się z pewnej ilości rzędów siedzeń rozmieszczonych półkoliście na stoku wzgórza podzielonego na sektory schodami, które je przecinały z dołu do góry (jak w dzisiejszych teatrach), za pomocą szerokich przejść (korytarzy) równolegle do rzędów siedzeń. Siedzenia najniższe zarezerwowane dla osobistości oficjalnych, specjalnie oznaczano. Na oparciach wielu miejsc znaleziono w ruinach teatru ateńskiego dziś jeszcze odczytujemy imiona urzędników, którzy je zajmowali.
Scenę (skene) stanowił kamienny budyneczek. Umieszczano na nim dekoracje, których wystawność z biegiem lat rosła. Miał tyle drzwi, ile wymagała akcja dramatu. Dla uruchomienia kurtyny używano na pewno także w tym teatrze, jak ogólnie w okresie późniejszym skomplikowanego systemu lin, które pozwalały w czasie widowiska opuścić we właściwe zagłębienia w rowie przed sceną, różne części kurtyny. W przerwach pozostawała rozpięta i podniesiona ku górze. Na potrzeby aktorów urządzano za sceną pomieszczenie (skenotheke), na stroje i materiały.
Ponadto istniały w Atenach teatry po dachem, przeznaczona przede wszystkim na popisy muzyczne lub występy chórów, zwane stąd właśnie odejonami. Najstarszy był odejon Peryklesa, wzniesiony około 442 r. p. n. e. w pobliżu teatru. Na planie kwadratu, przykryty był dachem w kształcie kopuły, a w centrum znajdowała się scena. Otaczał go podwójny rząd kolumn z przedsionkiem, a kopulasty dach utworzono z masztów okrętów perskich. Przykryty był przez ogromny namiot w kształcie baldachimu. Stąd mawiano, że przypomina namioty Kserksesa.

Drama
Początki dramatu związanego z religijnym kultem herosów są nadal przedmiotem sporów, bo gdy napotykamy tragedie attycką już uformowaną ze wszystkich elementów, od dawna one zlały się i złożyły w ustalony schemat, którego ewolucja nie jest uchwytna. Nadto brak dwu składników sądu, na pewno nie ubocznych - muzyki i tańca.

Poeci tragiczni
To jest ostateczny kształt nadany przez wielkich postów tragicznych akcji scenicznej. Ale już przed nim Tespis stworzył zaczątki dramatu. Przejeżdżając słynnym wozem po Grecji z jednej miejscowości do drugiej, przybył do rządzących przez Pizystrata Aten i na pewno zwyciężył w agonie tragicznym około 535 r. p. n. e. W ślady Tespisa wystąpili niebawem Chojrilos i Pratinas. Ateńczyk Frynichos, z początkiem V wieku, wprowadził na scenę tematy historyczne. Twórczość Sofoklesa jest chwilą łaski w greckiej twórczości tragicznej.

Poeci komedii
Pierwszymi imionami komediopisarzy preattyckich, które nam przekazuje tradycja, są Epichram, Sycylijczyk żyjący z Syrakuzach pod koniec VI w. P. n. e., Formis, również Strakuzańczyk. Jednak tylko z twórczości pierwszego z nich pozostało nam parę setek fragmentów i liczne tytuły sztuk.
Dopiero w 486 r. p. n. e. w Atenach dostąpiła komedia zaszczytu wystawiania w oficjalnie organizowanym agonie, ale już wiek wcześniej pojawiła się w Attyce.
W drugiej połowie V w. P. n. e. komedia attycka osiąga swój najwyższy rozkwit, ale z twórczości około 40 autorów i paru setek tytułów doszły do nas tylko fragmenty.

Mim
Mim, nowy rodzaj przedstawienia scenicznego, został w czasach Platona importowany do Aten z Sysylii, gdzie go stworzył Sofron. Mimy Sofrona pisane były prozą rytmiczną w dialekcie doryckim. Zachowały się tylko urywki w paiprusach. Mimy recytowano w czasie świąt wiejskich i religijnych. Odbijały one typowe sytuacje i postaci niższy, kiedy najniższych warstw społecznych. Były to monologi, dialogi, małe scenki i tańce.

Agon poetycki
Zanim dramat osiągnął doskonałość formy, akcja koncentrowała się wyłącznie na tańcu i śpiewie tj. na chórze. Ważność tego zespołu śpiewających tancerzy była duża dla całej drogi ewolucji tragedii i komedii, nawet i po początku IV w. P. n. e., uważanym przez wielu za ostateczna granicę udziału chóru w akcji dramatów. Tak duża, że dla poety ?prosić o chór? znaczyło prosić o możność wystawienia sztuki.

Choregia
Po ustaleniu, które sztuki zostaną wystawione, archont wyznaczał choregów, czyli obywateli mających ponieść koszty związane z wystawieniem sztuki każdego z poetów, wybrać członków chóru, tzn. po prostu podjąć całą odpowiedzialność i ciężary wystawienia, ale tez równocześnie w razie wygranej zasłużyć na zaszczytną nagrodę.
Choregia była liturgią, czyli świadczeniem publicznym i równoczesnie podatkiem, takim jak wyposażenie okrętu wojennego, podatkiem obciążającym najzamożniejszych obywateli.

Chór.
Choreg dokonywał rekrutacji choreutów - 12, 15 lub więcej, niekiedy podzielonych na dwa półchóry ? pośród młodych ludzi z własnej fyli i z tej, którą mu wyznaczały losy. Funkcja choreuty musiała być w pewnym zakresie obowiązkowa, gdyż choreg miał możność karać opornych grzywną albo przymuszać siłą, ściągając przy tym na siebie czyjąś antypatię albo wręcz nienawiść. Zwykle jednak ochoczo przyjmowano to stanowisko, i ojcowie chętnie wysyłali swych młodziutkich synów do szkoły, którą choreg organizował nieraz we własnym domu.

Przedstawienia.
Przygotowania chóru i wszystkie czynności wstępne widowiska zamykał próagon w sąsiadującym z teatrem odejonie. Próagon pełnił funkcje naszych ogłoszeń, gdyż służył poecie, po przedstawieniu się, do zakomunikowania tytułów i treści własnych sztuk, imienia chorega i aktorów wobec zgromadzenia widzów.
Tymczasem w ciągu tych wszystkich przygotowań nadchodził okres święta. Dytyramby, komedie i tragedie były gotowe.
Pierwszego dnia pod wieczór ruszała procesja, która przenosiła posąg Dionizosa z gaju Akademii do teatru. Z kolei w teatrze kapłan Dionizosa składał w ofierze prosiaka na ołtarzu boga pośrodku orchestry. Po oczyszczeniu krwią ofiary kapłan zajmował swe miejsce w środku pierwszego rzędu widowni naprzeciw ołtarza. Wtedy zaczynały się przedstawienia.

Aktorzy
Około połowy VI w., zawiązały się początki akcji dramatycznej, kiedy jedna z postaci wyodrębniła się z chóru i zaczęła mu odpowiadać. Był to hypokrites, dosłownie "odpowiadacz", ponieważ istotnie jego zadaniem była rozmowa z chórem i zwracanie się do widzów z opowieścią albo uzupełnieniem opowieści o wydarzeniach opiewanych przez chór. Z początku rolę aktora pełnił sam autor, później wynikła potrzeba drugiego aktora, odpowiadającemu pierwszemu, i w ten sposób powstały dwie różne osoby teatralne. Tak było w dziełach Ajschylosa. Jeszcze później, w twórczości Sofoklesa, dołączył się trzeci aktor, autor zaś został na uboczu, wyłączając się z akcji. Główny aktor wyznaczany przez archonta, dobierał później dwu innych sobie podporządkowanych.

Maski
W okresie hellenistycznym aktorzy komedii nowej grali bardziej naturalnie, po ludzku, czego dowodem są maski.
Robiono je najczęściej z płótna pokrytego stiukiem i malowano, ale mogły być też z drzewa korkowego lub drewna, a sporządzano je tak, aby jak najlepiej oddawały charakter przedstawianej postaci. Stanowiły istotna część charakteryzacji i dlatego, uważane za przedmioty jak gdyby uświęcone, składano je w sanktuarium Dionizosa.
Istniały typy masek odpowiednie dla postaci ojców, nieraz, jedna szczegółnie, z surowym zaakcentowaniem zmarszczonych brwi. Istniały cztery podstawowe typy, maski kobiecej, czasem surowej, czasem dobrodusznej, ale o wiele więcej różnych masek heter.

Kostiumy sceniczne
Tragiczne koturny w początkach nie musiały być bardzo wysokie, i nieprawdą jest, że potrzebne było tak znaczne ich podwyższanie dla zwiększenie efektów akustycznych, jak się ogólnie uważa. W każdym razie kostium dramatyczny musiał wychodzić przede wszystkim od współczesnego mu normalnego stroju, do którego mogły dołączyć się elementy nadające się do bezpośredniego określenia widzowi charakteru postaci, uzupełniającego dyktowany przez maskę obraz.
Osoby w żałobie występowały w czerni. Kobiety miały niekiedy tren. Na chitonie nosili aktorzy coś w rodzaju szala, może w jaskrawych kolorach.
Bogowie odróżniali się od aktorów w rolach ludzi dzięki swym insygniom ? Atena miała egidę, Hermes kaduceusz, Posejdon trójząb. Wieszczkowie, jak Tejrezjasz, nosili na chitonie wełniany siatkowy trykot, myśliwi purpurową szarfę przerzuconą przez lewe ramię.
Kostiumy komediowe też przypominały strój codzienny, ale wywoływały śmiech przez zastosowanie waty wypychającej po błazeńsku piersi lub brzuchy aktorów, albo też, przeciwnie były tak obcisłe, ze aktorzy wyglądali jak nadzy.
Niewolnicy nosili rodzaj skórzanej bluzy i bardzo obcisłe spodnie.
Członkowie chóru komedii odziani byli w różny sposób, w zależności od natury chóru.

Teatr - terminologia
ADAPTACJA - opracowanie na użytek sceny tekstu niedramatycznego, np. powieści, scenariusza filmowego. Przedmiot częstych sporów o prawo do nadawania dziełu innego kształtu, niż zrobił to autor.
ADEPT - osoba występująca na scenie bez stosownych uprawnień, jedynie na podstawie tzw. zezwolenia na współpracę. Nazwisko powinno być w obsadzie zastąpione trzema gwiazdkami. W praktyce do nazwiska dodaje się "adept". Adept po zdaniu egzaminu eksternistycznego staje się pełnoprawnym aktorem.
AKT - samodzielna część przedstawienia lub utworu dramatycznego, stanowiąca całość tematyczną i sytuacyjną. Klasyczne sztuki mają nieparzystą liczbę aktów (trzy lub pięć).
AKTOR - artysta dramatyczny lub filmowy Cechą, która wyróżnia aktora spośród artystów innych sztuk jest fakt, że jest twórcą i tworzywem swej sztuki
AMANT - kochanek w sztuce teatralnej.
AMFITEATR - 1. Starożytna odkryta budowla widowiskowa, pod gołym niebem, na planie koła lub elipsy, z areną pośrodku i stopniowo wznoszącą się widownią. Często budowana na zboczach wzniesień.
2. Część widowni teatralnej na wprost sceny, wznosząca się ku górze.
ANGAŻ - zaangażować się - to samo, co "zatrudnić się". Aktor tradycyjnie nie podejmuje pracy, lecz "angażuje się".
ANIMACJA - w teatrze lalkowym - ożywianie postaci, granie lalkami.
ANTAGONISTA - w teatrze greckim aktor grający rolę opozycjonisty, przeciwnika głównego bohatera - protagonisty.
ANTRAKT - wychodząca już z użycia nazwa przerwy między kolejnymi aktami w sztuce. W XIX wieku antrakty były długie, służyły życiu towarzyskiemu (odwiedzano damy w lożach), przygrywała muzyka, kawiarnie teatralne były obficie zaopatrzone.
BUTAFORIA - elementy dekoracji i rekwizyty wytworzone sztucznie, np. kosz pełen papierowych owoców.
Charakteryzacja - nadawanie twarzy i sylwetce aktora cech wieku i osobowości odtwarzanej przez niego postaci ( za pomocą peruki, szminek, sztucznego zarostu).
Choreografia - sztuka kompozycji rysunku i ruchu w balecie.
Debiut - pierwsza rola młodego aktora.
Dekoracja - tło plastyczne sceny teatralnej.
Dekorator - artysta projektujący dekoracje teatralne lub filmowe, nazywany również scenografem.
Dialog - rozmowa, co najmniej dwóch osób.
Didaskalia - tekst poboczny dramatu, objaśnia miejsce, czas, dekorację, zachowania postaci itp.
Deus ex machina - w dramacie antycznym nagłe rozwikłanie akcji.
Dublera - osadzenie dwóch osób w jednej roli z założeniem, że będą ją grały przemiennie.
Dykcja - wymowa, sposób artykulacji dostosowany do mówienia na scenie.
Emploi - typ roli będący specjalnością aktora, np. amant, fircyk, dobroduszny ojciec.
Epejsodion - część klasycznej tragedii greckiej obejmujący bezpośrednie wystąpienie postaci dramatu w dialogu lub monologu przeplatany stasimonami.
Epizod - niewielki fragment akcji, drobna rola.
Exodos - w dramacie greckim ostatnia pieśń chóru.
Ferm - element dekoracji obejmujący całą szerokość sceny.
Flug - nadscenie, gdzie pojawiały się postaci mistyczne (np. te, które latają).
Foyer - pomieszczenie obok sali widowiskowej, służące odpoczynkowi widzów w antraktach.
Garderoba - pomieszczenie, w którym aktorzy ubierają się i charakteryzują przed wyjściem na scenę.
Gaża - pensja aktorska.
Happy end - szczęśliwe dla głównego bohatera zakończenie utworu.
Inscenizacja - wystawienie utworu dramatycznego na scenie.
Inspicjent - pracownik teatru odpowiedzialny za przebieg przedstawienia.
Kieszeń - duża nisza z boku sceny służąca do składania dekoracji.
Klaka - płatne zamówione oklaski.
Koryfeusz - przodownik chóru w teatrze greckim, dyrygował śpiewem i tańczył.
Kostium - ubiór aktora.
Koturny - obuwie aktorów na grubej podeszwie (teatr starożytny).
Kulisy - element dekoracji kryjący boki sceny, mający postać zasłon z tkaniny.
Kurtyna - zasłona z tkaniny, podnoszona lub rozsuwana, oddzielająca scenę od widowni.
Kwestia - pojedyncza wypowiedź.
Libretto - tekst literacki opery, operetki lub scenariusz baletu.
Loża - wyodrębniona część widowni mogąca pomieścić kilka osób.
Malarnia - pomieszczenie w teatrze przeznaczone do malowania dekoracji.
Mansjon - dekoracje ustawione obok siebie dla poszczególnych scen (teatr średniowieczny).
Mimika - sposób wyrażania uczuć, myśli i stanów emocjonalnych za pomocą wyrazu twarzy.
Modelator - pracownik techniczny teatru, który wykonuje fragmenty dekoracji lub rekwizyty.
Monodram - teatr jednego widza.
Monolog - obszerna wypowiedź jednej osoby.
Mówienie na stronie - komentarz aktora wypowiedziany do widowni.
Nastawnia - urządzenie (pomieszczenie) sterujące światłami.
Obsada - spis osób występujących w dramacie wraz z rolami.
Onkos - w teatrze greckim nakrycie głowy mające powiększyć aktora.
Orchestra - przestrzeń dla chóru w teatrze greckim, otoczona z trzech stron widownią, a z czwartej miejscem występowania aktorów.
Paludament - element dekoracji zwieszany z góry, nad sceną.
Paradyz (galeria, jaskółka) - najwyższy balkon z najtańszymi miejscami.
Partytura teatralna - ostateczny scenariusz teatralny.
Periaktoi - system graniastosłupów obrotowych, ustawionych parami po przeciwnych stronach sceny.
Portal - ozdobna rama sceniczna.
Praktykabel - bryłowaty element dekoracji.
Premiera - pierwsze przedstawienie.
Primabalerina - najlepsza tancerka w balecie.
Proscenium - część sceny przed kurtyną.
Prospekt - element dekoracji, malowane płótno z pejzażem.
Protagonista - w tatrze greckim aktor grający główna rolę.
Przystawka - drobny element dekoracji.
Rampa - rząd oświetlających lamp lub brzeg sceny.
Rekwizyt - przedmiot potrzebny w czasie przedstawienia.
Scena:
- pudełkowa (oddzielona od widowni rampa i kurtyną
- otwarta - otoczona widownia z trzech stron
- en ronde - okrągła, otoczona widzami z wszystkich stron
Scenografia - kształtowanie przestrzeni sceny, oprawa przedstawienia.
Skecz - krótka scenka satyryczna.
Spektakl / przedstawienie - widowisko sceniczne.
Stasimon - w tragedii greckiej pieśń chóru przedzielająca kolejne epejsodiony.
Straponten - dodatkowe, niewygodne miejsce siedzące na widowni.
Sufler - podpowiadacz.
Sztankiet - pręt nad sceną do podwieszania dekoracji.
Zapadnia - część podłogi sceny, która może się opuszczać na niższy poziom.
Zastawka - element dekoracji, ruchoma ścianka obciągnięta płótnem.

Narodziny średniowiecznego teatru
Pierwsze stulecia średniowiecza przynoszą całkowity zanik dawnego teatru. Tak więc w warunkach zupełnego zerwania z przeszłością rodzi się po raz drugi w dziejach teatr, tym razem chrześcijański, poczęty nie z dawnych świetnych wzorów, ale z ducha pobożności. To liturgia kościelna jest źródłem nowego dramatu. Już sam układ mszy czy innych nabożeństw ma charakter dialogu, gdyż zawiera odpowiedzi ministrantów bądź wiernych na słowa księdza. Również w ewangeliach jest wiele fragmentów dialogowych, nieraz bardzo dramatycznych. Poszerzenie kościelnego nabożeństwa przez proste ukazanie postaci dialogu stanie się zarodkiem nowego teatru. Do tej próby ożywienia nabożeństwa przyczynił się także łaciński język rzymskiego obrządku, obcy i niezrozumiały dla miejscowych ludzi. Wzbogacenie tekstów łacińskich przez dodanie dialogów miało zobrazować wiernym treść świętych wydarzeń i uczynić je bardziej zrozumiałymi

Średniowieczne gatunki o charakterze religijnym
Początek tym skromnym widowiskom dały szczególnie uroczyste święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Przedstawienia, będące początkowo częścią uroczystej mszy, zwane dramatami liturgicznymi, rozwiną się z czasem w wielkie widowiska teatralne, zwane misteriami. Nazwa ta powstała od łacińskiego słowa "mysterium" - tajemnica, które z kolei wywodzi się z greckiego "mysterion" - tajemne obrzędy ku czci boga). Tematem misteriów były narodziny Chrystusa ze żłobkiem i pokłonem pasterzy i trzech króli, z Herodem, rzezią niewiniątek oraz męka i śmierć Jezusa, a także inne sceny Starego i Nowego Testamentu. Repertuar przedstawień różnicuje się z czasem. Obok misteriów, których głównym tematem było Pismo Święte, powstają mirakla, czyli historie o świętych, cudach i cudownych nawróceniach, związanych zwłaszcza z kultem Matki Boskiej

Przedstawienia o charakterze świeckim
Odrębnym gatunkiem, już o charakterze świeckim, są moralitety. Postacią czołową moralitetu jest zwyczajny, grzeszny człowiek ("Jakiś", "Każdy", "Ktoś"), poddany pokusom i postawiony w obliczu życiowej próby. Po jej rozstrzygnięciu następuje Sąd Boży i potępienie lub zbawienie. Moralna walka człowieka z samym sobą i jej psychologia wypełniają akcję moralitetu. Walka ta wyobrażana była za pomocą alegorii, tj. uosobionych cnót, np. Męstwa, Karności, Czystości i grzechów, np. Lenistwa, Łakomstwa, Pychy, Kłamstwa. Ciekawym zjawiskiem w teatrze średniowiecznym są tzw. interludia lub intermedia, czyli wesołe, a czasem nawet swawolne wstawki, zdradzające swe pochodzenie z ludowego żywiołu, mówiące o bieżących wydarzeniach w mieście, parodiujące zarówno te wydarzenia, jak i znane postaci mieszczan

"Trzy Marie u grobu"
Pierwszym tekstem religijnym jest scenariusz spisany w X wieku przez biskupa Winchesteru - Ethewolda. Opiera się on na tekście ewangelii rezurekcyjnej, zaczynającej się od słów: "Onego czasu Maria Magdalena i Maria Jakubowa i Salome nakupiły olejków, aby przyszedłszy namaścić Jezusa". Owa krótka scena ukazująca trzy Marie odwiedzające grób Chrystusa, który znalazły pusty, oraz ich spotkanie z aniołem pytającym "Kogo szukacie?" i informującym je o zmartwychwstaniu, była odgrywana w kościele podczas mszy

Teatr jako wydarzenie kulturalne
Teatr średniowieczny, początkowo związany z kościołem i liturgią, stawał się coraz bardziej niezależny i w końcu przeniósł się na rynki miast, dostał się pod opiekę mieszczaństwa, które zaczęło urządzać przedstawienia zarówno z pobudek religijnych, jak i rozrywkowych. Podczas występów teatralnych miasto przybierało odświętny wygląd: było bogato dekorowane, a wieczorem obficie iluminowane. Przy uroczystym biciu w dzwony rozpoczynano widowisko wielkim pochodem pokazowym o charakterze reklamowym przez ulice miasta. Pochód ten kończył się na miejscu występów, aktorzy zajmowali swe miejsca i widowisko mogło się rozpocząć. Trwało ono cały dzień z przerwą na obiad, a odbywało się w obecności kilkunastu tysięcy widzów miejscowych i przybyłych z okolicy. O zmroku, po zakończeniu przedstawienia, rozpoczynały się na ulicach i w domach zabawy i biesiady, a tymczasem zmieniano dekoracje, aby były gotowe na dzień następny. Przedstawienie było przede wszystkim widowiskiem dla oczu, górowało w nim bogactwo wrażeń wzrokowych nad innymi. Widowiskowość wyrażała się bardzo dobitnym i naocznym uzmysłowieniem zarówno scen wzniosłych, jak i okrutnych. Majestat boży i królewski ukazywano w całym olśniewającym blasku i okazałości, a sceny męczeństwa i tortur, ukrzyżowania i śmierci z przejmującą wyrazistością

Aktorzy
Odtwórcami ról w przedstawieniach byli ludzie prości: murarze i cieśle, stolarze i rzeźnicy - ludek pracowity i pobożny. Niemniej rekrutacja tych aktorów odbywała się w sposób bardzo surowy. Nie wystarczały ochota i talent. Wybrani musieli cieszyć się nienaganną opinią, zwłaszcza ci, którzy mieli grać postaci świętych. Grali zasadniczo tylko mężczyźni, gdyż czynny udział kobiet w teatrze był przy panującej surowości obyczajów ograniczony, podobnie zresztą jak i w życiu codziennym

Dekoracje w średniowiecznym teatrze
Pierwotną, skromną scenę przedstawień stanowił ołtarz kościelny. Później tłem sztuk stała się fasada katedry, a sceną stopnie schodów. Ta naturalna scenografia nie wymagała żadnych dodatków, wystarczyło jedynie kilka rekwizytów. Dopiero z chwilą wyjścia misteriów na rynki i place publiczne wyłoniła się konieczność wzniesienia dekoracji w miejscach wystawienia sztuki. Podział życia na ziemskie i pozagrobowe, co znalazło wyraz w chrześcijańskim wyobrażeniu o istnieniu trójpodziału na ziemię, niebo i piekło, musiał znaleźć w dekoracji na scenie swój odpowiednik. Niebo lub raj były przedstawiane zazwyczaj jako majestatyczny tron na podwyższeniu, z upiętymi draperiami, wśród tryskających fontann, girland kwiatów i owoców, obłoków i płomieni. Piekło zaś buchało ogniem i dymem, przerażało smoczą paszczą i okrutnym zgiełkiem czynionym przez rogatych diabłów. W średniowiecznym teatrze ustawiano obok siebie równocześnie kilkanaście albo więcej odrębnych scenek, tak, więc oczom widza ukazywał się szereg stojących obok siebie różnych dekoracji, na tle, których miała się rozwinąć akcja. To jednoczesne sąsiedztwo wszystkich miejsc gry, ukazanych naraz, nosi nazwę symultanizmu i zdecydowanie odróżnia teatr średniowieczny od greckiego

Kostiumy teatralne
Kostiumy teatralne - kupowane przez samych aktorów - były równie pyszne i bogate, co dekoracje. Lśniące jedwabie i ciężkie aksamity, satyny i mieniące się tafty, gronostaje i inne cenne futra stwarzały imponujący obraz bogactwa barw i materiałów. Podczas przedstawienia praktykowano zmianę ubiorów na oczach widza.Tak jak w starożytności, w średniowieczu stosowano w ubiorach teatralnych symbolikę barw używaną w Kościele w kolorach szat liturgicznych. Biel np. oznaczała niewinność i zbawienie, czerwień - sprawiedliwość, zieleń - prawdę, żółć - zawiść. Szczególnie wysilano fantazję przy kostiumach anielskich. Aniołowie mieli złocone skrzydła i unosili się w powietrzu, a chodząc po ziemi używali koturnów, aby wydać się wyższymi od zwykłych śmiertelników

SCENY ŚREDNIOWIECZNE WOBEC TEATRÓW PÓŹNIEJSZYCH
Polski teatr średniowieczny ułożył się w obraz aż nadto szeroko rozpięty, a materii w części centralnej nie umiemy opisać. Znamy tylko dziedziny graniczne, imponujący doskonałością łaciński teatr obrzędów i na przeciwnym krańcu działający komediowy teatr erudytów. Układając ten obraz skazani jesteśmy, bowiem na przekaz literacki, z natury swojej teatrowi jako sztuce wyobrażania żywego świata nie sprzyjający. O plastycznych elementach dramatów liturgicznych dowiadujemy się z rubryk, notatek wtłoczonych między cztero- i pięciolinie zapisów nutowych. Do polskiego obrzędu Skargi umierającego kopista oznaczył didaskalia na marginesie, także w komediach dopisywano osoby mówiące do gotowego dialogu. Nie było sprawiedliwego i uczynnego świadka, który by uratował dla nas sztuki i wiadomości z teatrów dworskich, wiejskich, miejskich.
Przedstawiając tedy dwie dziedziny kontrastujące ze sobą, teatr pobożny i komedię erotyczną, przypomnijmy, że pierwsza z nich, dramatyzacje liturgiczne, była ogromną maszynerią teatralną. Rozprzestrzenione na cały kraj, działały regularnie, z dokładnością godzinową, działały stale. Skupiały wykonawców - aktorów, śpiewaków, dekoratorów. Były żywymi ogniskami prawdziwej sztuki, zbierającymi w sobie wysiłek artystyczny wykonawców i udzielały wzruszeń artystycznych wielkiej masie odbiorców. Teatry te miały także określoną przestrzeń sceniczną, mianowicie "sale teatralne" ogromnych rozmiarów. Bywały nimi całe miasta z placami i kościołem, a co najmniej wielki budynek świątyni. Teatr ten posługiwał się tak zwaną dekoracją zastaną, a więc wnętrzem kościoła. Miał on wspaniały wystrój artystyczny, a ponadto różne elementy tego wystroju wnosiły do sztuki semantycznie ważne informacje. Podtrzymując dalej użytą terminologię powiemy, że takich teatrów - świątyń mieliśmy w Polsce w XV wieku około tysiąca.
Komedię elegijną i humanistyczną, jeżeli w ogóle grywano, to na kilku scenach akademii i większych burs studenckich, sporadycznie. Walor artystyczny wystawienia mógł bywać wysoki, jeżeli studenci - komedianci stawali przed dworem, królem, jak w r. 1516 na Wawelu, (choć nie wiemy czy Ulisses był "komedią" humanistyczną), doceniano ten teatr.
Wykonanie sztuk kościelnych bywało doskonałe. Śpiewacy ćwiczyli wykonanie antyfon i sekwencji całymi latami, specjalne szkoły czuwały nad poziomem aparatu wokalno-muzycznego. Dramaty powtarzano dziesiątkami i setkami lat - był czas na dopracowanie szczegółów stroju, gestu, przemieszczania się postaci, dobranie pięknej dekoracji na uroczyste święto.
Tymi narzędziami bardzo złożonej sztuki teatralnej wykładano triumf, męczeństwo, śmierć i zmartwychwstanie, sprawy ostateczne, skalę najwyższą, ponadludzką. W tym pojemnym strumieniu artystycznych doznań pomieściły się także wykłady komentarzy dogmatycznych i w ogóle teologicznych. Ale ponad nimi ułożył się ogromny ładunek, wielkiej pojemności konstrukcja emocjonalna. Treścią niemal wszystkich antyfon i hymnów są stany uczuciowe. Większość formuł zdaniowych ma tryby eksklamacyjne i hortatywne. Ponieważ bohaterem dramatu jest Jezus, wszelkie porównania i metafory automatycznie nabierają charakteru jakby hiperbolicznego. W tym wyjątkowym teatrze sensy znaków teatralnych są podwójne, ale ponadto widzowie oglądając przedstawienie biorą w nim czynny udział jako uczestnicy aktu religijnego. Każde przeżycie podziwu, uwielbienia lub dziękczynienia staje się także aktem modlitewnym.
Ta wielka instytucja teatralna miała swojego zleceniodawcę. Były to sceny służebne, spełniające wyznaczone zadania. Artystyczne uzupełnienia obrzędów rodziły się jakby wbrew woli Kościoła. Spełniały jego życzenie, służyły, i to jak skutecznie, kultowi, ale na pewno przekraczając pierwotnie zamierzoną postać obrzędu. Wydaje się, jakby teologia ustępowała pod naciskiem spontanicznie działającej potrzeby artystycznego i teatralnego wyobrażenia świata. Można nawet zauważyć z upływem lat stopniowy postęp w dokładności opracowania niektórych dramatyzacji, choć jednocześnie krytycyzm zbliżającego się renesansu ograniczać będzie sens ideowo-religijny takich widowisk.
Pewną analogią do tego procesu teatralizacji są dopisywane w rękopisach komedii elegijnej objaśnienia o osobach mówiących. Martwe dotąd lektury przeznaczano teraz do teatru. To samo dzieje się z tekstami polskimi; moralizujący traktat o umieraniu przemieniono w bogaty i efektowny spektakl. Także Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią nabrała pod polskim piórem dramatycznej żywości.
Teatr wieków średnich przekazywał następnej epoce rozmaite narzędzia i trwałe wartości. Przede wszystkim pojęcie fikcji teatralnej. W niektórych dramatyzacjach łacińskich, w polskiej Skardze umierającego, w komediach, przedział między światem wyobrażanym a światem rzeczywistym jest ostro zarysowany. Dramaturgowie odróżniają znaki natury teatralnej od innych konstatacji i zespołów znaków, na przykład ceremonii. Łatwiej o to było w komedii, która mieściła się w świecie sztuki słowa, a więc takim, gdzie fikcyjność warunkowała podstawy wszelkiego tworzenia literackiego, także i dramatycznego. Twórcy widowisk liturgicznych mieli zadania trudniejsze, ponieważ narzędzia teatralne wyodrębniali z materii obrzędów religijnych, wypełnionych znakami złożonymi i rozmaitymi. Umieli owe znaki teatralne wybrać z ceremonii kultowych i uczynić podwójnie przez to ekspresywnymi - oto wielki sukces artystyczny.
Przekazano następnemu wiekowi pojęcie przestrzeni scenicznej. Zrozumiano potrzebę wyodrębnienia wymiernej powierzchni oraz znajdujących się w niej obiektów. Tak w liturgii, jak w komedii doceniono wartość semantyczną i wartość sugestywną ruchu postaci przemierzającej odległość na scenie. Doceniono wartość teatralną gestu, zachowania się postaci, sposobu mówienia i śpiewania. Instruowano wykonanie dźwiękowe i ruchowe z taką dokładnością, o jakiej nie będą mieć wyobrażenia ludzie renesansu. Muzyka panuje w teatrze kościelnym, jest koniecznym uzupełnieniem komedii humanistycznych, przynajmniej w międzyaktach. Słabą repliką melodramatycznego kształtu widowisk liturgicznych będzie kiedyś opera. Echem dramatyzowanych obrzędów będą widowiska religijne urządzane przez teatry zakonne, zwłaszcza jezuickie w XVII wieku, wypełnione symbolami, śpiewem, adresowane do religijnych uczuć widzów.
Najwyższym (według naszych pojęć) osiągnięciem artystycznym średniowiecznej dramaturgii kościelnej było zastosowanie modelu zmiennej fikcji teatralnej. Celebrujący i widzowie w czasie inscenizacji obrzędu w pewnych momentach stawali się aktorami, w innych przestawali nimi być, aktanci zmieniali w ciągu spektaklu swoje role, odwracano porządek ruchu fizycznego, przywoływano postać dramatu samą zmianą wokalnego wykonania pieśni przez tę samą osobę. Także i w komedii elegijnej epicznymi wstawkami wyodrębniało się scenki, a więc wyłączano na moment przedział między udawaniem a rzeczywistością. Następna epoka nie podejmie takich narzędzi. Zapowiada ją już komedia humanistyczna, o czystym i rzeczywistym dialogu. Klarowne formy teatru XVI wieku nie zniosą żadnych komplikacji znaków scenicznych, złożonych relacji między wystrojem architektury sceny a akcją. Zapanuje swoisty realizm, którego fundamentem będzie zresztą także umowność, ale teraz już wywiedziona z poetyki. W tym uzależnieniu sztuki od wydedukowanego przepisu kryło się duże niebezpieczeństwo.
W ten sposób tylko wątła nić sceny komediowej ciągnąć się będzie jako tradycja dawnych wieków ku przyszłości. Z wielkiego teatru religijnego pozostaną dla następnej epoki wypracowane tylko poszczególne narzędzia. Podjęło je misterium zupełnie inaczej konstruujące widzenie teatralne, także odżegnujące się od złożonych znaków teatralnych i zgoła, jak w teatrze klasycznym, pilnie strzegące przedziału między widownią a sceną. Oczywiście, z religijnego teatru średniowiecza przetrwało kilka fragmentów inscenizowanych obrzędów, które doszły aż do naszych czasów - okaleczone i zredukowane.
Tytuły własności dla dramaturgii średniowiecznej mamy dwojakie. W odniesieniu do kopiowanych z obcych źródeł komedii elegijnych zapisujemy sobie na dobro, że mieszczą się one łatwo w obrazie życia umysłowego XV wieku, krążą w wielu odpisach, czyta się je jak modną poezję. Komedie humanistyczne wchodziły w skład zajęć uniwersyteckich, były przedmiotem interpretacji, były źródłem wiedzy o komediach i teatrach. Dramatyzacje liturgiczne stały się autorską własnością krajowych dramaturgów. Wątki obrzędów były przewoźne, ale opracowywali je miejscowi duchowni. Redakcji tych jest kilka lub kilkanaście dla każdego obrzędu. Na obecnym etapie badań, właściwie jeszcze początkowych, nie potrafimy przeprowadzić szczegółowych analiz porównawczych między naszymi obrzędami a teatralizacją kultu w innych krajach, ale już obecnie można mówić o prawdziwym bogactwie artystycznych rozwiązań. Także jedyny zachowany obrzęd w języku polskim, Skarga umierającego, jest doskonałym świadkiem, ile twórczej wyobraźni mieli nasi ludzie teatru w XV wieku. Wyszli od moralizującego abecedariusza, a dali widowisko o zmiennych emocjach i wielkich przeżyciach, rzucone na rozległe teatrum.
W systemie elitarnej artystycznej kultury, łacińskie dramatyzacje obrzędów mają miejsce wysokie. Niewiele dzieł literackich było tak precyzyjnie skomponowanych i tak trafnie skierowanych do właściwego adresata. Niektóre dramatyzacje funkcjonują artystycznie przez trzysta lat, nie zmieniając ani jednego słowa tekstu. Nie jest to jednak bierność lub brak inicjatywy twórczej. W tym wypadku owa stabilność jest cnotą, jest ona wiernością wobec tradycji. Może mieć nawet aspekt polityczny, być wyrazem dawnych związków między diecezjami. Pewne analogie do takiej sytuacji obserwujemy w plastyce, literatura ich nie zna.
Nowe czasy zaprzeczą wszystkiemu. W dramatyzacjach religijnych zakwestionują treść, sposoby wyrażania, sens uczestniczenia w takich widowiskach. Zarzucą komedii niestosowanie się do reguł. W czasach odrodzenia przemyślana i uzasadniona unifikacja postaw ideowych i artystycznych zamknęła gwałtownie epokę dawnej sztuki.
W przedstawionym powyżej cytacie istnieje sedno tego tematu, mianowicie to, iż nieważne czy to teatr grecki czy współczesny, zadaniem każdego z nich jest odzwierciedlanie życia, natury i wielu innych obrazów dla nas, abyśmy mogli ujrzeć ich prawdziwe piękno i blask. Faktem jest jednak, iż na przełomie wieków między starożytną Grecją a współczesnością, zaszło wiele zmian w wyglądzie sztuk wystawianych przez teatr oraz w nim samym. Niektóre z nich wpłynęły bardzo istotnie na jego rozwój. W mojej pracy postaram się opisać te zmiany i ocenić czy wpłynęły one pozytywnie czy negatywnie na ewolucję teatru.
Jako, że teatr grecki jest pierwszym teatrem na świecie, więc pozwolę sobie opisać jego powstanie. Wywodzi się on z obrzędów kultowych, z misteriów ku czci Dionizosa. Istniały Wielkie Dionizje, z których wyłoniła się później tragedia oraz Małe Dionizje, z których powstała komedia. Ewoluowały w kierunku przekształcenia się w obrzędy teatralne, w których udział brał chór śpiewający pieśni. Uczestnicy przebierali się w skóry kozłów udając satyrów - bóstwa płodności i urodzaju, wyobrażane z końskimi nogami i ozdobione koźlimi rogami. Sporo czasu minęło zanim w rdzennej Grecji nastąpił przełom w obchodzeniu misteriów dionizyjskich - wprowadzono aktora, który wdawał się z chórem w dialog. Pomysł ten przypisano Tespisowi, który był wędrownym aktorem, żyjący na wozie wraz ze swoją trupą, jeżdżąc od miasta do miasta. Jednakże potem taka forma teatru objazdowego znikła, ponieważ każde, nawet najmniejsze miasto, wybudowało dla siebie swój własny, stały teatr i miało ambicje, aby był on najokazalszy ze wszystkich. Drugiego aktora wprowadził Ajschylos, natomiast trzeciego Sofokles.
Zasadniczą różnicą pomiędzy teatrem starożytnej Grecji a współczesnym jest to, iż u Greków na scenie mogli występować tylko mężczyźni. Jeśli rola wymagała zagrania płci żeńskiej, przebierali się za kobiety. W dzisiejszych czasach na deskach teatru może występować każdy aktor, niezależnie od jego płci, musi mieć jednak odpowiednie predyspozycje, czego w starożytnej Grecji nie było. Kolejną cechą różniącą oba teatry, jeśli chodzi o aktorów było to, iż u Greków aktor musiał on spełniać rolę zarówno reżysera, kompozytora, aktora oraz śpiewaka. W czasach obecnych, na scenie może występować dowolna ilość aktorów, reżyser jest postacią oddzielną, choć czasem zdarza się, że reżyser z własnej woli gra w swoim spektaklu. Natomiast wygląd aktorów jest uzależniony tylko i wyłącznie od wystawianej sztuki. W Grecji nosili oni maski, które zależnie od sceny wyrażały ich uczucia, wiek i płeć, oraz koturny na stopach, aby każdy widz mógł ich widzieć nawet z najdalszych zakątków widowni. Zakładano także szaty, których kolory i krój dla widzów były zrozumiałe, a dla aktorów symboliczne.
Ważną cechą różniącą jest również zasada trzech jedności występująca w teatrze greckim. Polegała ona na jedności:
- czasu - oznaczało to, iż spektakl miał się zmieścić w obrębie 24 godzin,
- miejsca - sztuka miała rozgrywać się tylko i wyłącznie w tym samym obszarze,
- akcji - w tamtejszych sztukach skupiano się na głównym wątku, tworząc jak najmniej lub w ogóle pozbawiając je wątków pobocznych.
We współczesności nie ma takiej zasady. Sztuka może odbywać się w wielu miejscach, dekoracje mogą się zmieniać na jej potrzebę; wątki poboczne stały się znakomitym urozmaiceniem głównego celu, często bardziej interesują widza niż wątek główny; czas pozostaje również bez ograniczeń.
Gdyby zachowano tą zasadę bardzo ograniczałaby ona współczesną sztukę.
Kolejną cechą różniącą oba teatry jest liczba sztuk wystawianych podczas jednego roku. W teatrze greckim odbywały się one dwa razy w roku: komedie wystawiano w zimie, w czasie święta Lenajów, a tragedie podczas wielkich Dionizjów na wiosnę, kiedy było już ciepło. Obydwa święta obchodzono ku czci Dionizosa. Obchodzono także Dionizje Małe (wiejskie), który miały bardziej charakter cyrkowy niż teatralny, a aktorzy byli drugorzędni. Na przedstawienia przychodziła cała dorosła ludność, także kobiety i niewolnicy. Na początku nie pobierano za to opłat, później jednak trzeba było uiszczać opłatę w wysokości 2 oboli, zniesiony dla ludzi ubogich.
Dzisiaj natomiast sztuki odbywają się bardzo często, z dużą częstotliwością wychodzą nowe, które pojawiają się na deskach teatru prawie natychmiast, gdy znajdą się aktorzy chętni w nich zagrać, oczywiście za pieniądze.
Ważną cechą teatru greckiego jest to, że obowiązywała w sztukach zasada czystości i estetyki, która zakazywała przeplatania scen tragicznych z komicznymi. Dziś istnieje jedynie zasada dobrego smaku, która oczywiście zależy od poczucia smaku reżysera. Jednak jakieś normy obowiązują i nie są rygorystycznie łamane. Brak tej zasady daje dużo wyobraźni twórczej dla scenarzysty i reżysera także.
Teatr współczesny finansowany jest z pieniędzy państwa, które chcąc się rozwijać kulturowo stara się mieć choćby kilka teatrów. W starożytnej Grecji archont wybierał trzech choregów spośród obywateli miasta, którzy organizowali i finansowali przedstawienia. Trudno ocenić, które rozwiązanie byłoby lepsze.
Początkowo teatr grecki składał się z przestrzeni (orchestra) z ołtarzem(thymele), która ostatecznie przybrała kształt koła, usytuowanego w pobliżu świątyni, u stoku wzgórza stanowiącego naturalną widownię (theatron). Gdy pojawili się aktorzy zbudowano pomieszczenie na kształt garderoby - (skene), wkrótce stał się nieodzownym tłem akcji przedstawienia. Około IV-III w. p.n.e. skene była już okazałą budowlą z długą ścianą frontową, bocznymi skrzydłami (paraskenia) i pomostem (proskenion) przeznaczonym na występy aktorów. Miejsce dla chóru (orchestra) uległo zmniejszeniu, a widownia na zboczu wzgórza uformowała się w amfiteatr otaczający orchestrę przedłużonym półkolem kamiennych ław.
Współcześnie budowa teatru zależy tylko i wyłącznie od pomysłowości architekta i obowiązujących i modnych styli architektonicznych. Jednak zawsze teatr posiada podobnie jak u Greków widownię, scenę oraz małą garderobę dla artystów.
Widowisko, które miało swój początek w Grecji, a które trwa do dziś to widowisko farsowe (mim). Polega ono na gestykulacji, mimice, improwizowanym dialogu, tańcu oraz pieśni. Dziś jest ono równie popularne jak za tamtych czasów. Umożliwia porozumienie się z otoczeniem bez słów, jedynie za pomocą ciała, naszych min i gestów. br />
Teatr grecki niewątpliwie stał się podstawą do stworzenia współczesnego wizerunku teatru, dzięki niemu w ogóle on istnieje. Starożytna Grecja stała się praprzodkiem współczesnego świata, na jej kulturze wzorujemy się do dziś, zachwycała, zachwyca i nadal będzie zachwycać.

Teatr średniowiecza:
- religijny/misyjny - okolicznościowy, niestały, wyrosły z potrzeb religijnej rozrywki
- w porównaniu z teatrem starożytnym - zmiana podstawowych elementów tj. scena, aktorzy, kostiumy.
- Celem taetru było rozszerzenie poza mszę św. wykazanie i prawdziwości tajemnic wiary.
- Została zachowana zasada, która miała na celu tłumaczenie słów Boga i zbliżanie do Niego wiernych.
- Grało w nich wielu aktorów, w tym kobiety
- Aktorzy grali z przejeciem, często prawdziwie cierpiąc zagrane role.
- Aktor miał do dyspozycji bogatą gestykulację i wszelaką barwę głosu.
- Charakteryzacja ograniczona była tylko do niezbędnych posunięć.
- Maski były potępiane - uważano je za przedmioty z piekła rodem
- Symboliczny kostium miał za zadanie przypominać postać graną przez aktora
- Nie oddzielano widowni od sceny, publiczność miała się jednoczyć z aktorami

Sztuki:
- trwały od mszy do zmroku
- A) Misterium - przedstawiały treść Pisma św.
- B) Miracles - opsywały żywota świętych
- C) Mordiety - satyryczne opowieści religijne
- D) Farsy - sztuki, które łączyły ze soba sprzeczne elementy np. komedię z dramatem

- Ewolucja treści - od religijnej, do świeckiej
Teatr grecki jako budowla istnieje już od kilku tysięcy lat. Na pewno każdy zastanawiał się kiedyś, kto go wymyślił, kto wpadł na taki pomysł, aby wystawiać jakąś sztukę na scenie. Otóż wynalazcami teatru są Grecy. To oni zapoczątkowali jego istnienie. Sam początek teatru ma związek z kultem Dionizosa - boga narodzin, śmierci, wina i urodzaju. Dla uczczenia boga, który nauczył ludzi szczęścia i zabawy, dwa razy w roku urządzano huczne festyny - Wielkie Dionizje trwające sześć dni. Rozpoczynały się wiosną, w ostatnich dniach marca, a kończyły z początkiem kwietnia. Podczas składania Dionizosowi ofiary z kozła chór wykonywał pieśni sławiące boga wina.
Teatr - najogólniej jest to budynek specjalnie budowany lub przystosowany do prezentowania przedstawień. Składa się ze sceny, widowni i pomieszczeń pomocniczych. W teatrze greckim orchestra, czyli miejsce występowania chóru, później również aktorów, miała kształt kolisty z ołtarzem pośrodku. Theatron, czyli widownia. Początkowo był to rodzaj trybun najpierw drewnianych od połowy drugiej połowy VI w. p.n.e. Teatr był budowlą stałą, sytuowana na zboczach wzgórz. Drewniane miejsca stopniowo zastępowano kamiennymi. Za garderobę i miejsce, z którego wychodzili aktorzy służył drewniany barak zwany skene. Po obu stronach skene znajdowały się przybudówki - paraskenia Przed skene był proscenion, czyli podest przed budynkiem scenicznym. Pierwszy kamienny teatr rozpoczęto budować w V w. p.n.e. w Atenach, a ukończono w IV w. p.n.e. Ateński teatr obliczono na 17 tys. widzów. Był on wzorem dla późniejszych teatrów greckich i miał wszystkie typowe elementy. Kolista orchestre o średnicy 24 metrów, orchestre otaczała amfiteatralna widownia, czyli theatron. Jej szerokość wynosiła 100 metrów, a wysokość 90 metrów z 78 rzędami siedzącymi. Umieszczony na wprost widowni budynek skene o trzech wejściach, którego fasadę wykorzystywano dla dekoracji. Prawym wejściem ze skene wychodzili bohaterowie pozytywni, a lewą bohaterowie negatywni. Komunikacje w obrębie widowni umożliwiały prowadzące w górę przejścia rozchodzące się promieniście oraz dwa poziome przejścia dzielące widownię na trzy sektory. Komunikacja była tak sprawna, że widzowie mogli opuścić teatr w najwyżej kilkanaście minut. W niektórych teatrach miejsca o najlepszej akustyce zaznaczane były różowym marmurem, były to miejsca dla ważniejszych gości.
Większość teatrów greckich zachowało się w dobrym stanie do naszych czasów. Ciekawostką na temat teatru greckiego jest to, że teatr o najlepszej akustyce znajduje się w Mykench. Rzucając złotówkę na scenę, dźwięk słychać na samej górze. Japończycy zastanawiali się, co jest powodem tak dobrej akustyki, dlatego postanowili zbudować taki sam, wręcz identyczny, z dokładnością do każdej szczeliny na siedzeniach. Ale mimo to w teatrze japońskim dźwięk jest dużo gorszy niż w greckim. Japończycy chcieli nawet rozłożyć teatr na części, aby sprawdzić, co jest powodem tak wspaniałego rozchodzenia się dźwięku.

Dzieje teatru na przestrzeni wieków.
1. Teatr starożytnej Grecji
Teatr Grecki jest praojcem wszystkich teatrów Europy nowożytnej. Grecja była pierwszym krajem europejskim w którym przedstawienia dramatyczne wzniosły się do rangi poziomu sztuki, a greccy dramatopisarze należą do najznakomitszych mistrzów jakich zna teatr całego świta. W każdej dyskusji na temat teatrów greckich należy wziąć pod uwagę że mamy do czynienia nie z jednym lecz z wieloma teatrami. Klasyczny ateński- to pierwszy z tych typów i należy on do 5 wieku p. n. e. Z kolei następuje hellenistyczny zwany tak ponieważ jest to typ budowli teatralnych wznoszonych poczynając od czwartego wieku przeważnie na terenach leżących poza Grecją, lecz pod wpływem greckiej czyli helleńskiej kultury. Wreszcie kiedy cywilizacja grecka dobiegła kresu i zetknęła się z szybko rozpowszechniającą się kulturą rzymską i z połączenia tych dwóch kultur wyłonił się trzeci typ teatru zwany zazwyczaj grecko- rzymskim. .
Omawiając ogólnie, teatr starożytny powstał w kulturze greckiej wokół miejsca zwanego „orchestra”. Był to ubity kawałek ziemi na którym tańczyli czciciele Dionizosa, śpiewający swoje pieśni. Później tak nazywano miejsce, na którym stał chór w teatrze. Osobne miejsca dla aktorów nazwano sceną ( gr. Skene). Widzowie zebrani najpierw w półkolu, patrzyli później na widowisko z piętrzących się rzędów tworzących charakterystyczną architekturę amfiteatru.
Wyobrażano sobie, że tak właśnie bogowie oglądają beznamiętnie widowisko ludzkich dramatów, pełne epizodów tragicznych i komicznych. W teatrze starożytnym jednakże gromadziło widzów przede wszystkim współczucie dla cierpienia o którym śpiewał chór Dionizosa, także doznanie grozy na widok ludzkich zmagań z Losem. Przeżycie takiego spektaklu w którym każdy widz dostrzegał swój własny los, było wstrząsem oczyszczającym, pozwalało nabrać dystansu do spraw codziennych.
Teatr był nie tylko „miejscem świętym” dla wstrząsającej i oczyszczającej autorefleksji. Był również instytucją społeczną: Chór komentujący w swych pieśniach oglądane epizody to jakby „widz doskonały” jego przewodnik zaś to nauczyciel i zarazem uosobienie postawy obywatelskiej. Dotyczy to również komedii, zwłaszcza komedii attyckiej, która nie tylko rozweselała, lecz także ośmieszała pewne zjawiska czy powszechnie znane postaci.
Aktorów wprowadzano oszczędnie. Najpierw, od czasów Tespisa (VII w. Prze Chr.), był tylko jeden w dialogu z chórem potem drugiego wprowadza Ajschylos ( 525-456 przed Chr.) aby we dwóch mogli toczyć wartki dialog, trzeci wreszcie pojawił się za sprawą Sofoklesa (496-406 przed Chr.). Twarze ich okrywały maski: tragiczne albo komiczne, poruszali się sztywno na koturnach, jednak rytmicznie, w takt malorecytacji tekstu poetyckiego. W VI w. Pojawiają się w tragedii role kobiece grane zawsze przez mężczyzn. Czasem zwłaszcza w tragediach najmłodszego z wielkich tragików greckich, Eurypidesa ( ok. 480-406 przed Chr.) wprowadzano do akcji postacie bóstw, co pozwalało na nieoczekiwane rozwiązanie konfliktu.
2. Teatr rzymski
Dramat rzymski był przeważnie naśladowczy- stanowił naśladownictwo greckiego. Pierwotne przedstawienia dramatyczne w Rzymie urządzono dla przebłagania rozgniewanych bogów, jednak faktem pozostaje, że dla Rzymian teatr był tylko teatrem i niczym innych. Na początku teatry budowane były wyłącznie z drewna. Pierwszy kamienny teatr powstał dopiero w 154 r p. n. e. i został szybko zburzony. Podobna lecz pomyślna próba miała miejsce w roku 55-52 p. n. e. Pierwsza osobliwość na jaką zwracamy uwagę to fakt iż, niemal zawsze budowano je na płaskim gruncie. Teatr rzymski różnił się tym że scena (cavea) stanowi dokładnie półkole. Cała scena była kunsztownie ozdobiona. Można ogólnie powiedzieć iż teatr rzymski miał wygląd bardziej ozdobny niż grecki, a jednocześnie nie tak piękny w swej prostocie jak tamten. Należy wspomnieć iż, aktorzy byli źle traktowani przede wszystkim dla tego że trupy teatralne składały się z biedoty bądź niewolników. Po raz pierwszy na scenie pojawiły się kobiety( schlebiające zwyrodniałym gustom pospólstwa) oraz Mimi. Kostiumy noszone przez rzymskich aktorów były prawie niezmiennie wzorowane na greckich. W tragedii noszono długie szerokie szaty, w komedii zaś różne krótkie stroje. Zwykle nakładano peruki a aktor paradował w bucikach, jak za greckich czasów. Stosowano także symbolikę barw. Starcy byli zazwyczaj ubrani biało, młodzieńcy- purpurowo, pasożyci- szaro itp. Maski były stosowane raczej rzadko. Czasami dosyć naturalne, czasami zaś mocno wyjaskrawione.
3.Teatr średniowieczny
W teatrze średniowiecznym mocno odczuwano wpływ chrześcijaństwa. Wydano dekrety zabraniające udzielania chrztu każdemu kto był aktorem. A jednak widowiska ciągle jeszcze znajdowały oddźwięk. Zarówno w Bizancjum jak i w Rzymie przetrwały one pomimo gwałtownych ataków ze strony Ojców Kościoła. Średniowiecze miało swoich wesołków, zwanych jako „ministri” Dzielono ich na trzy grupy: właściwi mimi, satyrycy ( szkolarze), muzycy i śpiewający. Jak wiadomo źródła teatru nowoczesnego należy szukać w łonie Kościoła Katolickiego. Rozwinął się on dzięki pragnieniu duchowieństwa by najważniejsze fakty z życia Chrystusa przedstawić wiernym w sposób bardziej realistyczny. Dookoła dwóch najważniejszych świąt kościelnych powstawały małe dramaty albo sceny dramatyczne, które przedstawiały narodziny i śmierć Jezusa. Następnym etapem jest odłączenie się od widowisk od wątku religijnego. Powstają nowe formy takie jak krotochwile lub Farsy, pewien typ dramatu komicznego. Powstaje także moralitet- inna forma utworu dramatycznego. Nawiązując do znaczenia religii w teatrze, automatycznie można wydedukować jak wyglądały teatry. Oczywiście były urządzone jak wnętrze kościoła. Ponadto znajdowały się tam stałe elementy obrazujące piekło niebo itp. Pozostało także (w wyglądzie sceny) coś od pradziadów: stała sceneria, półkole bądź koło estrada z zasłonami, teatr na wolnym powietrzu. Dekoracje oraz kostiumu charakteryzowały się różnorodnością i ogromną pomysłowością. Często stosowano elementy płonące lub wykonane z drogich materiałów. Świadczą o tym następujące opisy „diabli byli cali odziani w skóry wilków, cieląt i baranów, uwięczeni głowami owiec, rogami byków i wielkimi kogucimi grzbietami” bądź „mając na głowie wysokie miedziane naczynie pełne zapalonych fajerwerków”. Ogólny poziom widowisk był niewątpliwie niski. Średniowieczni widzowie byli żądni wrażeń. Musiały znaleźć się w przedstawieniu pęcherz napełniony krwią, laski pasterskie narzędzia tortu. Niejaki Nicolle, proboszcz z Metzu grał rolę Jezusa w 1437 r. i „umarłby na drzewie krzyża, ponieważ omdlał, i byłby skonał, gdyby nie pośpieszono mu z pomocą”. Tam gdzie Grecy usiłowali osiągnąć harmonijną jedność efektu, autorzy średniowieczni mieszali elementy poważne z komicznymi. Pastuszkowie przed żłobkiem Chrystusa popisują się prostackimi dowcipami. Noe prowadzi z żoną komiczne kłótnie, gdy jednocześnie Potop zalewa cały świat. Normalnie w średniowiecznym dramacie wszystkie role grali mężczyźni. Jeśli chodzi o Anglię jest to prawie pewne. Natomiast we Francji mamy przed 1550 r. mamy przynajmniej trzy wzmianki o rolach żeńskich.
4.Teatr Włoch renesansowych
Doszliśmy do XV a nawet XVI w. Należy jednak pamiętać, że nie ma wyraźnego przełomu między okresami średniowiecza a renesansu. Zasadniczo renesans oznaczał odrodzenie zainteresowań życiem i literaturą starożytnej Grecji i Rzymu. Nowe poglądy i teorie stworzyły dla teatrów we Włoszech i Francji takie możliwości jakich nigdy nie znało średniowiecze i które ostatecznie miały zrewolucjonizować cała europejską sceną i sztukę dramatyczną. W wystroju sceny od 1508 r. stosowano perspektywy (malowane tła, ustawione w głębi sceny, ukazujące np. kościół, ulice, sklep, dom). Ważną rolę odgrywało także oświetlenie. Nieodłącznym elementem sceny były koluny. Na przykładzie teatru OLIMPICO z Vicenzy można zaobserwować niektóre zmiany. Widownia ukształtowana była w kształcie połowy elipsy, a nie jako półkole. Powodem tego był fakt że, pierwszy z tych układów dawał widzom lepszą widoczność. Scena właściwa czyli ”pulpitum” była prostokątna, długa ni wąska, z drewnianą podłogą malowaną na marmur. Poza nią było proscenium- ozdobna fasada. W dole ma ona cztery wnęki z posągami, w górze zaś sześć posągów, a nad nimi malowany dach z płaskorzeźbami. Na wprost widowni znajduje się wielki łuk. Łuki były zamykane za pomocą zasłon lub drzwi. Wszystko było dyktowane przez prekursorów. Jak już wspomniałam powracano do antycznych rozwiązań.
5.Teatr Anglii elżbietańskiej
Rozkwit teatru angielskiego przypadł na panowanie Elżbiety I i jej następcy Jakuba I, czyli niemal dokładnie na połowę wieku XVII. Nowa klasa średnia pragnęła rozrywek na które mogła sobie pozwolić. W drugiej połowie XVI wieku powstało wiele zespołów dworskich i wędrownych trup teatralnych, zaspokajających te etyczne potrzeby. Teatr po raz kolejny został przeobrażony. Po pierwsze budowle teatralne były okrągłe lub ośmioboczne. Po drugie dachem pokryte były tylko galerie dwupiętrowe dla bogatych widzów którzy wykupywali droższe bilety. Początkowo autorzy grali w świetle dnia dopiero później w zadaszonych pomieszczeniach przy świetle świec. Widownia nie była odgrodzona od sceny, przez co grający nawiązywali bliższy kontakt z publicznością i zwracali się do niej. Dekoracji było nie wiele, nie rzadko zastępował je napis głoszący że akcja toczy się np. w lesie. Brak dekoracji rekompensowały bogate stroje aktorów. Sceny balkonowe grywano na niewielkim ganeczku. Nie było kurtyny, a przedstawieniom towarzyszyła muzyka. Światło dzienne uniemożliwiało wykorzystanie efektów świetlnych. Największe znaczenie miała jakość sztuki i w jaki sposób dany aktor ją zagra. Reszta nie odgrywała zasadniczo zbyt dużej roli. Dramaturg był ważnym człónkiem zespołu który dostarczał scenariuszy, spektakli. Scenariusz miał uwzględniać gusty publiczności, która preferowała zabawne komedie, wstrząsające i wyciskające łzy tragedie oraz kroniki ilustrujące wydarzenia z życia ojczyzny. Przedstawienia musiały wzruszać, bawić budzić grozę obfitować w niezwykłe, sensacyjne wydarzenia. Powinny one być tajemnicze, zawiłe i krwawe.
6.Teatry Francji i Włoch XVIII w.
Francja i Włochy stale usiłowały dokonywać czegoś świeżego i nowego, czy to planując nowe widownie , czy to wymyślając świeże efekty sceniczne. Ogólnie możemy powiedzieć że cały ruch po 1650 r. był skierowany na machiny i zmienne dekoracje. Na ogół przeważała tendencja w kierunku wydłużonej widowni, przy czym nabierała ona rozmaitego kształtu np. podkowy. Okres ten roi się od całej plejady ludzi którzy stali się sławni dzięki swej działalności teatralnej np. Gaspare Vigarani (1586-1663), Giovanni Servandoni (1695-1766), Giacomo Torelii da Fano (1608-1678), i wielu, wielu innych. W muzeach do dziś obejrzeć można ogrom coraz to nowocześniejszych projektów dekoracji scenicznych.
7.Teatry okresu Restauracji
Przedstawienia ustały w 1624r. i zostały na nowo podjęte dopiero po restauracji Karola II w 1660r. Teatr okresu Restauracji charakteryzuje się m. In. następującymi wyznacznikami:
- stałe konstrukcje szablonowych dekoracji,
- ulepszenie widoczności sceny z pozycji widza,
- ogromne różnice w rozmiarach teatrów i poszczególnych elementów,
- kolumny z kopułą w głębi przypominającą barokowe dekoracje,
- około 1661 r. pierwsza aktorka wystąpiła na scenie w roli Desdemony- od tego czasu zniknę li chłopcy w rolach kobiet.
8.Teatry angielskie XVIII w.
W XVIII wieku na terenie Anglii zachodzą kolejne zmiany głównie pod wpływem Romantyzmu. W owych czasach największy nacisk kładziono na ton aby wystawiana sztuka była „hitem”. Do Londynu sprowadzano największych artystów nie bacząc na koszty. Większość dekoracji składała się z bocznych kulis, i zasuwanej dekoracji tylniej. Jeśli jednak chodzi o sceny pod gołym niebem, schyłek wieku osiemnastego był świadkiem wprowadzenia form trójwymiarowych, plastycznych, obliczonych na stworzenie większego złudzenia rzeczywistość- niż można to było osiągnąć przy pomocy zamalowanych płaszczyzn. Pantomima zyskiwała coraz to więcej sympatyków. Kostiumy nie były dopasowane ściśle do sztuki. Kostiumy z epok Edwardów, Henryków i „starożytne brytyjskie” stroje, często mogły służyć do ubierania bohaterów z jakiejkolwiek epoki. Trzeba wiedzieć iż, wielkim powodzeniem cieszyły się dzieła Szekspira. Tak więc często powracano do strojów z VI-VII wieku.
9.Teatry XIX w.
Wiek dziewiętnasty jako całość nie wiele dał sztuce scenicznej. Ważną zmianą było zlikwidowanie drzwi prosceniowych ( już we wcześniejszych okresach ograniczano ilość drzwi itp.). Coraz częściej stosowano kurtyny (także w skutek zmiany budowy t.). Scenografia dziewiętnastowieczna była wyjątkowo widowiskowa. Wymyślano zadziwiające a niekiedy piękne efekty. Wcześniejsze lata tego okresu naszpikowane były widowiskami konnymi i wodnymi. Wprowadzenie gazu umożliwiło nowe cuda. Z elektrycznością przyszło oświetlenie jeszcze bardziej rzęsiste, większa łatwość w rozmieszczaniu źrodeł światła, bezpieczeństwo i możliwość wprowadzenia „czarodziejskich efektów”.
10.Teatry XX w.
W teatrze XX wieku dominuje realizm i spektakularyzm (spektakularny znaczy, efektowny, uderzający w oczy) wyrażający się np. w romantycznej widowiskowości, w sensacyjnych wydarzeniach z „prawdziwego życia” i w historycznej pompie. Jeśli ma się stosować dekoracje trójwymiarowe, to dokonywanie związanych z tym stwarza wiele zamieszania i przedłuża czas trwania sztuki. W Ameryce Steele Mac Kaye uzyskał w 1879 r. patent na „scenę podwójną”. Z czasem budowano także obrotowe sceny np. w Monachium w 1896 r. Wszystko co pozostało z łuku prosceniowego, sprowadza się tu do szerokiej prostokątnej ramy. Widzowie i aktorzy są znowu połączeni. Coraz to nowsze prądy w sztuce miały wpływ na wystrój sceny. Kubizm kazał kłaść nacisk na płaszczyzny. Włoski futuryzm popierał proste zmasowane formy. Kierunki prowadzące do późniejszego surrealizmu wysuwały użycie symboli.
11. Teatry XI wieku
Od dziewiętnastego wieku nie zaszły istotne zmiany. Panuje całkowita demokracja. Po przebyciu tak długiej i niezwykle fascynującej wędrówki od teatru antycznego aż po współczesny, zadziwia nas różnorodność i pomysłowość naszych pradziadków na przestrzeni wieków. Jaki jest teatr współczesny każdy widzi i myślę że nie należy rozpisywać się na ten temat.

Przydatna praca?
Wersja ściąga:
Przydatna praca? tak nie 347
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie