Przydatność 60%

Ironia i sarkazm w "Kamizelce" Bolesława Prusa.

Autor: Mariiio

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

Utwór Bolesława Prusa pod tytułem „Kamizelka” oparty jest na wspomnieniowej relacji narratora-obserwatora, który przygląda się życiu rodziny mieszczańskiej ze swojego okna znajdującego się naprzeciw mieszkania bohaterów. Mężczyzna i kobieta zamieszkujący kamienicę czynszową w Warszawie, mimo wyczerpującej pracy, żyli ubogo i skromnie. Sposobem, który pozwalał im przetrwać najtrudniejsze chwile była serdeczna i opiekuńcza atmosfera domowa.
Historia małżeństwa jest przedstawiona w sposób ironiczny, ponieważ obserwator chce ukazać codzienne życie dwojga ludzi, których mimo ciężkiej pracy nie stać na wiele rzeczy. Pomimo tych trudności potrafią wspierać się nawzajem i tworzyć szczęśliwe małżeństwo, które posiada wszystko co jest potrzebne do życia: „biednym ludziom niewiele potrzeba do utrzymania duchowej równowagi. Trochę żywności, dużo roboty i dużo zdrowia.” Każda chwila spędzona razem i każdy drobiazg dawały im szczęście dzięki umiejętności pozytywnego patrzenia na otaczającą ich rzeczywistość: „Kupili sobie dwa kufle doskonałej wody i dwa duże pierniki, mając przy tym spokojne fizjonomie mieszczan, którzy zwykli jadać przy herbacie gorącą szynkę z chrzanem.”
Narracja jest prowadzona w taki sposób, aby pokazać miłość i oddanie, skłaniające bohaterów do wzajemnego oszukiwania w celu dodania sobie otuchy i nadziei w ciężkich chwilach. Ukochani zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, jednakże starają się zbagatelizować problem i wesprzeć nawzajem: „Ja zaraz mówiłem, że to nic! – odezwał się chory.” Nawet niemożność zarabiania przez mężczyznę nie zmienia wiele w ich sposobie życia, jedynie kobieta bierze na siebie trochę więcej obowiązków aby zaspokoić ich podstawowe potrzeby: „pani wystarała się jeszcze o kilka lekcji na tydzień i za ich pomocą opędzała domowe potrzeby”.
Mimo przedłużającej się choroby męża, oboje udawali, że nie zauważają pogarszającego się stanu zdrowia chorego i starali się zachowywać jakby nie stało się nic poważnego. W głębi serca każde z nich spodziewało się najgorszego.
Autor informując czytelnika na początku noweli o śmierci bohatera uświadamia, że wszyscy od samego początku zdawali sobie sprawę z przyszłych tragicznych skutków choroby i skupia się na uczuciach towarzyszących małżeństwu podczas próby łagodzenia sytuacji.
Narrator sarkastycznie i ironicznie wypowiada się o świecie biednych ludzi, którzy muszą ciężko pracować za małe pieniądze - pod warunkiem, że znajdą dla siebie zatrudnienie: „jako urzędnik najemny nie potrzebował brać urlopu, a mógł wrócić, kiedy by mu się podobało i – o ile znalazłby miejsce.” Osoby te przyzwyczajają się do swojej pozycji w świecie, traktują ją jako zwykłą codzienność i nie starają się włożyć żadnego wysiłku w poprawę losu nie oczekując niczego więcej od życia.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 18
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie