Przydatność 65%

Uniwersalny charakter Antygony

Autor:

Dramat „Antygona” Sofoklesa jest dziełem ważnym i ponadczasowym. Jego uniwersalizm przejawia się po dziś dzień, bo ludzie są zmuszani do dokonywania takich wyborów, przed jakimi została postawiona główna bohaterka. Stawiani są przed dylematem, co wybrać. Muszą dokonać wyboru między dwoma racjami wykluczającymi się nawzajem. Nie obejdzie się bez strat – każda decyzja doprowadzi do dramatu, klęski. Taki jest „urok” tragedii. Sofokles w swojej sztuce na każdym kroku zmusza nas do rozmyślań. Czyżby chciał, abyśmy wczuli się w sytuacje Antygony? Ona postępuje zgodnie z naszym sumieniem. Uważa prawo boskie za ważniejsze od prawa ziemskiego. Prawo odwieczne stawia ponad prawa, które ustanawia władca, zwykły śmiertelnik. Jej motywem takiego postępowania jest lojalność i poczucie obowiązku wobec rodziny. Według niej dokonuje "świętej zbrodni”. Pragnie żyć w zgodzie z samą sobą. Rodzina była dla niej i wszystkich Greków wartością najwyższą, uświęconą przez bogów. I to był dla bohaterki wystarczający powód do podjęcia takiej właśnie decyzji. Mam nadzieję, że w XXI wieku ta wartość nadal jest najważniejsza. To nie pieniądz jest naczelną wartością naszego życia. Kierujmy się sercem, nie rozumem. Bądźmy jak ta Antygona – dla miłości, obojętnie jakiej, czy to między para kochanków, czy to rodzicielskiej albo jak w przypadku Antygony – siostrzanej, bądźmy gotowi na poświęcenia. Obserwując zachowanie Antygony podziwiam jej ogromną siłę woli, miłość i przywiązanie do brata. Decydując się bowiem na taki czyn, musiała doskonale zdawać sobie sprawę o swojej bliskiej śmierci. Uważa, że śmiertelny nie może przekreślić praw boskich, a śmierć, która jej grozi przyspieszy tylko to, co i tak ją czeka. Jest odważna i zdecydowana. Nie lęka się. Żałuje jedynie, że w swoim krótkim życiu nie zdąży zakosztować miłości, małżeństwa ani macierzyństwa. Dumna bierze całą winę na siebie odrzucając pomoc siostry. Staje się ofiarą tyranii. Bohatersko, z pokorą godzi się na swój los. Czy i my w dzisiejszych czasach bylibyśmy w stanie na takie poświęcenie w imię tej czy innej ideologii, takich czy innych przekonań? Jeżeli wierzymy w te poglądy, to jesteśmy gotowi pokonać strach, niepewność tego co nas czeka, gdy zdecydujemy się na ten krok. W imię tego, co dla nas naprawdę ważne możemy wiele poświęcić. Sofokles w swojej sztuce zadaje czytelnikowi wiele pytań aktualnych po dziś dzień. Bo przecież i teraz ludzie muszą dokonywać wyborów wierząc w jakieś poglądy. Żyjmy tak, aby na pięć minut przed śmiercią móc powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z tego, jak żyliśmy. Nie mamy się czego wstydzić ani bać. Z czystym sumieniem możemy iść do nieba, ponieważ z godnością walczyliśmy o uchowania tradycji swoich rodzin, nie pozwoliliśmy na pozbawienie nas własnych przekonań. Każdy człowiek pragnie być wolny, móc samemu decydować o swoim życiu, postępować według własnej woli i własnego uznania. Niestety, nie jest to zawsze możliwe. Jesteśmy coraz bardziej ograniczani przez własną głupotę. Na świecie powstało wiele praw i nakazów, które ściśle określają, co możemy robić, a czego nam nie wolno. Prawa te, stworzone przede wszystkim przez władców, miały zapewnić porządek w państwie, a czasem zapobiec odsunięciu rządzących od władzy. Jednak coraz częściej te ograniczenia są udogodnieniem dla rządzących, ich ustawodawcy coraz rzadziej kierują się dobrem ogółu. Ludność nie zawsze zgadzała się z narzucanymi jej prawami, dlatego często dochodziło do różnych konfliktów. Konfliktów mających na celu wywołać bunt przeciwka nieczułości na krzywdę człowieka. Istnieją na świecie jeszcze inne prawa - prawa religijne, boskie. Zostały one ustalone przez ludzi "najwyżej wtajemniczonych": kapłanów, duchownych lub przez założycieli danej wiary. Czasem te prawa ziemskie i boskie pokrywają się. Ale co się dzieje, gdy występuje między nimi konflikt? Które jest ważniejsze? Którego mamy przestrzegać? Na to pytanie każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć. Tą słuszną odpowiedź podyktuje mu serce. Tylko ono jest naprawdę szczere. Jak pisał pewien poeta: „Miej serce i patrzaj w serce” a na pewno podejmiesz tę właściwą decyzję. Ktoś by mógł dzisiaj powiedzieć: Kogo obchodzi takie nudziarstwo jak „Antygona”, dzisiaj to nie ma żadnego znaczenia dla człowieka, nie ma czasu na rozmyślanie. . . I tu się pomylił. Antygona uczy nas, że są sytuacje, gdy trzeba przeciwstawić się władzy, gdy należy samemu pomyśleć i samodzielnie podjąć decyzję, nawet jeśli grozi to surowymi konsekwencjami. Pokazuje, że odwaga jest samotna, a jednak trzeba się na nią zdobyć. A więc nie dajmy się otumanić prawą i ograniczeniom. Dziś wybieramy spokojne i wygodne życie, ale nadal nosimy w sobie Antygonę gotową do buntu. Buntu przeciwko prawom, jakimi rządzi się ówczesny świat. Na koniec warto wspomnieć, iż każdy jest kowalem swojego losu i od niego zależy jak pokieruje swoim życiem.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 47
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie