Przydatność 65%

Interpretacja wiersza Leopolda Staffa - "Ja wyśniony"

Autor: skandalista

  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

Leopold Staff to „poeta trzech pokoleń”, gdyż na przestrzeni swojego życia tworzył w okresie Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego, a także po II wojnie światowej. Debiutował w epoce Młodej Polski tomem poezji „Sny o potędze”. Z tego właśnie zbioru wierszy pochodzi utwór „Ja wyśniony”. Staff zainspirowany był romantyzmem i nietzscheanizmem, toteż widać w jego dziełach zarówno filozofię życiową, jak i poetycką. Największą wartością był dla niego człowiek, który cały czas dążył do doskonałości i prawdy. W jego wierszach przewija się także schyłkowość (dekadentyzm) i franciszkanizm, który wszędzie dostrzegał piękno, harmonię i ład wprowadzony ręką Boga.

Autor łączy w wierszu marzycielstwo (charakterystyczne dla liryki Młodej Polski) z pojęciem pewnej potęgi, jakiejś aktywnej mocy.
W pierwszej strofie opisuje swoją moc, to, jaki jest wielki, potężny i władczy. Jest panem Ziemi. „Stopy wsparłem o Ziemię, co wobec mnie małą, drobną się zdaje kulą (…)” Uważa się za władcę całego świata, czuje się wielki ( ziemia jest dla niego kuleczką) także ciałem „ogromne me ciało”.
Druga strofa ma bardzo podobną tematykę. Poeta wzywa do otrząśnięcia się z wszechpanujących nastrojów niemocy i bierności. Usiłuje przekonać nas, że należy mieć aktywną postawę wobec życia „Sprawia mi radość wytyczonym drogom ciskać światy na przekór starczym dawnym bogom (…)” Wiersz może stanowić widoczne świadectwo chęci przezwyciężenia bezsilności. Podmiot liryczny cały czas śni o swojej potędze. W jego podświadomości stara się być silny, władczy.
„ Stoję wielki, olbrzymi, nagi, cyklopowy, jak posąg na cokole (…)”- czuje się panem świata. Chce być wielki i potężny. Jego pragnienia składają się z tego, aby wszystko było mu podległe, żeby mógł wszystko zrobić „po swojemu”, według własnego porządku.

W kolejnych strofach – trzeciej i czwartej - poeta opowiada nam, iż jego ład jest już inny niż poprzednio. Podmiot liryczny igra w tym momencie z własną wyobraźnią. Uważa się za wielkiego, potężnego, zarazem trochę z pogardą mówi: „jestem wielki- Bóg pijanym weselem szalony”. W tych słowach bardzo łatwo dopatrzyć się nawiązania do teorii niemieckiego filozofa Fryderyka Nietzschego (ukazanie podmiotu lirycznego, jako kogoś doskonałego, bez skazy – lepszego nawet w pewien sposób od Boga)
Fryderyk Nietzsche głosił kult nadczłowieka – ideału zarówno psychicznego jak i biologicznego. Kwestionował on wartość, równość, sprawiedliwość i wolność, które jego zdaniem tworzyły fundament etyki chrześcijańskiej. Nietsche sławił psychiczną i fizyczną siłę. Wzywał do samodoskonalenia. Domagał się wolności absolutnej dla jednostek wyjątkowych. Byli to dla niego nadludzie i chciał dla nich działania „poza dobrem i złem”. Staff poprzez tytuł – „Ja wyśniony” ma na myśli nadczłowieka, który jest idealnym panem i władcą całego świata, który może zrobić wszystko, jest doskonały i wszystko jest „dla niego”, a nie on „dla innych”.

„Ja wyśniony” to wiersz o podmiocie indywidualnym – osoba mówiąca w wierszu to poeta mówiący w pierwszej osobie. Budowa wiersza jest czterostrofowa. Pierwsza i druga strofa jest czterowersowa i zawiera opis tego, co się dzieje, trzecia i czwarta jest trzywersowa i zawiera refleksje. Stąd też wnioskujemy, iż jest sonetem. Strofy w wierszu mają równą ilość wersów, występują rymy żeńskie, dokładne, parzyste lub miejscami okalające.
Autor wiersza używa dużą ilość środków stylistycznych m.in. epitety „małą, drobną. kulę”, „wielki, olbrzymi, nagi, cyklopowy”, a także epitety metaforyczne „szał dionizowy”. Wyróżnić też możemy hiperbole „jestem wielki- Bóg pijanym weselem szalony!”, porównania – „zuchwały śmiech mój szumi jak potok spieniony!”, „złote gwiazdy jak motyle (…)”, wykrzyknienia „wyolbrzymiałem w bezmiar!”
To tylko przykładowe środki stylistyczne. W wierszu można ich znaleźć jeszcze kilka.

Uważam, że wiersz ten, choć mało znany, ( mniej niż np. „Deszcz jesienny”, „Kowal”) jest bardzo charakterystyczny dla twórczości Leopolda Staffa. „Ja wyśniony”, – czyli ja wymarzony, taki, jaki bym chciał być, cudowny, wielki i potężny…

Po prostu idealny…

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 33
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy