Uważam, że Papkin jest postacią zabawną. Z całą pewnością mogę stwierdzić, iż spełnia on w „Zemście” rolę szczególną. Czytelnik od razu dostrzega, że jest postacią najmniej serio, najbardziej przerysowaną. Choć od jego osoby nigdy nie zaczynają się żadne działania, to jest kluczową postacią w prawie wszystkich dramatycznych momentach. Kolejnym argumentem, który przytoczę jest jego ubiór. Fredro opisuje, Papkina w didaskaliach do sceny II aktu I: "Papkin po francusku ubrany, przy szpadzie, krótkie spodnie, buty okrągłe do pół łydki; tupet i harcopf, kapelusz stosowany - pod pachą para pistoletów - zawsze prędko mówi." Widać, więc, że Papkin pragnie ubierać się w sposób wykwintny, aczkolwiek jego strój niezbyt pasuje do szlacheckiego zamku. Nie należy zapominać również o jego sposobie mówienia. Sposób mówienia Papkina jest bardzo charakterystyczny. Posługuje się niezwykle barwnym językiem, czasem przesadnie wyszukanym. Próbuje wyrażać się w sposób poetycki. Dialogi z udziałem Papkina to prawdziwa ozdoba "Zemsty". Słynnym przykładem jest rozmowa z Klarą, gdy Papkin, próbujący bez skutku uwieść córkę Cześnika, stwierdza w końcu "Dawniej młoda panieneczka / Mile rzekła kochankowi: / <> - / A dziś każda swemu powie: <>".
Z całą pewnością mogę stwierdzić, iż Papkin był przykładem hulaki i bawidamka. Nigdy nie zdobył żadnego majątku. Lubił opowiadać o swoich bohaterskich czynach i stwarzać wokół siebie atmosferę tajemniczości. W jego stylu były stwierdzenia typu: "Gdzie, do kogo, milczeć muszę, / Lecz nie karty są przyczyną / Żem się w drodze spóźnił nieco." W rzeczywistości był raczej tchórzem, a częściej niż ważne sprawy zatrzymywały go gdzieś w drodze kobiety. Zresztą o swoich miłosnych podbojach też opowiadał z niejaką przesadą.
W świetle przytoczonych argumentów pozwolę sobie stwierdzić, iż Papkin to postać niezwykle zabawna. W dramatycznych momentach wprowadza elementy humoru, sprawiając, że czytelnik jest odbiorcą komedii a nie tragedii. Choć stanowi uosobienie wielu wad przypisywanych zwykle szlachcie epoki stanisławowskiej, to jednak wzbudza sympatię, a nie oburzenie czy niechęć.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 78
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie