Przydatność 70%

Moja ocena doktora Judyma.

Autor: majusz

Dr Judym jest głównym bohaterem powieści Stefana Żeromskiego pt. „Ludzie bezdomni”. Jest to postać, której cechy odzwierciedlają zarówno pozytywistę, jak i romantyka; człowieka, który pragnie zjednoczyć się z ludzmi niższej klasy oraz ma aspiracje zostać kimś wartościowszym. Przeżywa masę dylematów, gdy próbuje ustalić swoje przeznaczenie.

Postać ta odznacza się wewnętrznym rozdarciem. Tragiczna pozycja w jakiej się znajduje meczy jego psychikę i nie pozwala zdecydować się na konkretne postępowanie. Jest to romantyczny buntownik i idealista, otwarty na poświecenie, które jakby chciał zrealizować, a nie mógł, nie potrafił. Trafnie pozycje jego autor przyrównał do symbolu rozdartej sosny, wiszącej jedna strona w powietrzu, a druga z trudem trzymającą się ziemi. Judym poczuwa się do długu wobec ludzi bezdomnych przez wzgląd na swoją przeszłość.

Historia obdarzyła go wykształceniem i pozwoliła wbić do warstwy intelektualistów. Bohater ten, gdy widzi sytuacje biednych ludzi, pragnie im pomóc, dąży do równości społecznej, co zostaje skomentowane przez jego współpomocników – lekarzy, negatywnie. Gdy zobrazował im problem nędzy, powołując się na higienę, został skomentowany, iż porusza problemy nie należące do lekarzy.

Myślę, że dr Judym znalazł się w sytuacji wyjątkowo gnębiącej człowieka i faktycznie nie wiedział, na co się decydować. Uważam, że optymalnym rozwiązaniem w takim przypadku było przyjęcie postawy „po środku” tzn. dalsze przebywanie w środowisku ludzi wykształconych, przyjęcie dorobkiewiczostwa, jakie mu sprawił los, a szczególnie odwzajemnienia miłości Joasi oraz jednoczesne spłacanie długu wobec siebie i ludzi do których mógłby należeć. Myślę, iż postępowanie dra Judyma było w większości przypadków najlepszym z możliwych. Jedyną, błędną decyzją jaką podjął to odrzucenie uczucia Joasi.

Bohater ten chciał się zrealizować w społeczeństwie, czego przejawem było otwarcie gabinetu w swoim domu w Warszawie, niestety jak wiemy całe zabiegi przyniosły marny skutek. Jego zaangażowanie społeczne w Cisach również pokazuje chęć spłacenia długu. Autor wykreował bohatera, który pojmuje siebie jako bezdomnego, mimo, iż los jest dla niego względnie łaskawy. Właśnie takie pojmowanie swojej osoby stanowi podstawę jego tragizmu i wewnętrznego rozdarcia.

Podsumowując, uważam, iż ta osoba nie była krzywdzona przez los, jednak sama poczuwała się do długu wobec społeczeństwa i dlatego nie potrafiła bezinteresownie przyjąć dorobkiewiczostwa, a w następstwie i miłości Joasi.

Przydatna praca?
W słowniku:
Przydatna praca? tak nie 45
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie