Przydatność 60%

Walka polaków o granice po I wojnie światowej.

Autor: poikelle

Tematem pracy jest walka Polaków o granice po I wojnie światowej, czyli po roku 1918 do roku 1921.

Po zakończeniu I wojny światowej na politycznej mapie Europy znów pojawiło się niepodległe państwo polskie. Polska prowadząc swa politykę zagraniczną stanęła przed dylematem wielkich sąsiadów – Rosji Radzieckiej i Niemiec. Rosja dawała wiele, sama zaś nie żądała dużo. Chciała jedynie zabezpieczyć swe granice przed napaścią Niemiec.

Sprawa z Niemcami wyglądała całkiem inaczej. Niemcy nie ukrywały faktu, że powstanie Polski jest rzeczą niechcianą. Obawiali się, że niepodległa Polska zechce połączyć wszystkie swe ziemie, w tym także zaboru pruskiego. W Berlinie widziano w Polsce sojuszniczkę Francji, którą ta zechce wykorzystać do otoczenia Niemiec od wschodu.

Również stosunki z innymi państwami układały się rożnie. Bardzo ważne było dla Polski stanowisko Anglii, która była krajem wiele znaczącym w powojennej Europie. Jednak Anglia nie traktowała Polski jako godnego poparcia partnera. Uważała ją za „egzotyczny kraj”. To właśnie przedstawiciele Wielkiej Brytanii przyczynili się do wyznaczenia niekorzystnej granicy polsko-niemieckiej.

Jednak Polska posiadała również wielką sojuszniczkę – Francję, która chciała widzieć Polskę możliwie silną i dużą. Sojusz polsko-francuski nie ukształtował się na zasadzie równości. Francja była partnerem o wiele ważniejszym i silniejszym. Współpraca miedzy nimi rozwinęła się, gdyż oba państwa czuły się zagrożone ze strony Niemiec, lecz dzieliły je rozbieżne dążenia i nie zawsze tożsame interesy.
Zasięg terytorialny rządu centralnego w Warszawie obejmował początkowo jedynie Królestwo Polskie i część Galicji.

Według projektu, który powstał w obozie narodowym (endeckim), Polska na wschodzie powinna sięgać do granic drugiego rozbioru z 1793 r. Roman Dmowski — autor tego planu, zwanego inkorporacyjnym — przewidywał, że największym wrogiem niepodległości Polski będą Niemcy, popierający dążenia niepodległościowe narodów zamieszkujących obszary między Rosją a Rzecząpospolitą. Zakładał on więc wcielenie do Polski jedynie tych obszarów wschodnich, które w większości zajmował żywioł polski, co powinno jednocześnie zapewnić lepsze układy z Rosją.

Druga koncepcja — federacyjna — autorstwa Józefa Piłsudskiego, uznawała za najbardziej niebezpiecznego wroga Polski Rosję. Dlatego też II Rzeczpospolita powinna dopomóc Ukraińcom i Litwinom w budowie ich państwowości. Piłsudski zakładał utworzenie federacji suwerennych państw: litewsko-białoruskiego, ukraińskiego i polskiego, która byłaby w stanie — pod wodzą Polski — przeciwstawić się spodziewanej agresji rosyjskiej.

Oba projekty, dotyczące ukształtowania wschodnich, a w przypadku planu inkorporacyjnego również zachodnich i północnych, granic państwa, dążyły do zabezpieczenia niepodległego bytu II Rzeczypospolitej.
Niekorzystne dla Polski decyzje w sprawie polskiej granicy zachodniej wypływały ze sprzeczności między państwami koalicji antyniemieckiej. Francja zmierzała do możliwie największego osłabienia pokonanych Niemiec, co z kolei niepokoiło Anglię, obawiającą się, że dotychczasowy sojusznik osiągnie hegemonię na kontynencie europejskim. Taka sytuacja mogłaby – w opinii angielskich kół rządzących – przeszkodzić Wielkiej Brytanii w kontynuowaniu tradycyjnej polityki utrzymania równowagi, umożliwiającej wygrywanie przeciwko sobie państw kontynentalnych.

Skoro więc Francja poparła w Wersalu polskie postulaty w sprawie granicy z Niemcami, Anglia natychmiast się im przeciwstawiła. Gdy przedstawiciel Polski oferował zainteresowanym państwom daleko idące koncesje na Górnym Śląsku, które miały zostać zrealizowane w wypadku przyznania tego terenu państwu polskiemu, propozycje owe zostały przez stronę angielską przyjęte niechętnie, z wyżej wskazanych względów natury politycznej.

Już pod koniec grudnia 1918 r. wybuchło w Poznaniu powstanie wielkopolskie pod wodzą Wojciecha Korfantego i gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego. W ciągu dwóch miesięcy powstańcy wyparli Niemców z terenu całej Wielkopolski. Kongres wersalski zatwierdził ten stan rzeczy i uznał polskie prawa do tego obszaru.

W tym samym czasie na Śląsku Cieszyńskim linia demarkacyjna polsko-czeska ustalona pomiędzy cieszyńską Radą Narodową a Ceskim Narodnim Viborem została przez stronę czeską złamana. Rząd praski stał na stanowisku historycznych granic państwa czeskiego i dążył do przyłączenia całego Śląska Cieszyńskiego. Nie chcąc dopuścić do przeprowadzenia wyborów do Sejmu Ustawodawczego w Warszawie z zajętej przez Polskę części, wydał rozkaz zajęcia siłą całego spornego obszaru. Rozpoczęły się walki polsko-czeskie, w wyniku których Czesi zajęli m.in. zagłębie karwińskie.

Rozjemstwo mocarstw zachodnich miało ostatecznie doprowadzić do podziału Śląska Cieszyńskiego. Werdykt mocarstw pozostawił poza granicami państwa polskiego znaczne skupiska ludności pochodzenia polskiego.

Na terenach spornych między Polską a Niemcami, według postanowień traktatu wersalskiego, miano przeprowadzić plebiscyty. Objęły one historyczne ziemi polskie, podlegle w ciągu paru wieków niemieckiej ekspansji i germanizacji – Górny Śląsk, Warmię, Mazury i Powiśle. Plebiscyty przeprowadzono w warunkach przewagi niemieckiej, dopuszczono do głosowania Niemców urodzonych, ale nie zamieszkałych na terenach plebiscytowych, nie przebierała w środkach propaganda niemiecka.

Plebiscyt w okręgach olsztyńskim i kwidzyńskim odbył się 11 lipca 1920 r. Jego wyniki były dla Polski niekorzystne. Ponieważ wyniki nie były ustalane globalnie, ale według gmin, przyznano Polsce na obszarze mazurskim 3 gminy, a na warmińskim – 5. Granica między Polską a Niemcami biegła wzdłuż Wisły po jej wschodnim brzegu.

Na Górnym Śląsku, zanim doszło do plebiscytu, ludność polska dwukrotnie zbrojnie manifestowała swą wolę przyłączenia do Polski. Przeciw rozpętanemu przez szowinistów niemieckich terrorowi robotnicy śląscy zaprotestowali potężnym strajkiem, a następnie w kilka dni później, w odpowiedzi na krwawe wypadki z 15 sierpnia 1919r, wybuchło nazajutrz pierwsze powstanie śląskie. Objęło ono prawie cały okręg przemysłowy i powiaty południowe, ale zakończyło się już 26 sierpnia wycofaniem oddziałów powstańczych na teren Zagłębia Dąbrowskiego i Krakowskiego wobec ogromnej przewagi wojsk niemieckich.

2 lutego 1920 r. władzę nad obszarem plebiscytowym objęła międzynarodowa Komisja Sojusznicza, dysponująca własnymi siłami zbrojnymi złożonymi z kontyngentów wojskowych francuskich, angielskich i włoskich. Nadal jednak na obszarze tym pozostała dawna administracja i policja, pod której ochroną bojówki niemieckie nadal terroryzowały ludność polską. Sytuacja ta doprowadziła do wybuchu 19/20 sierpnia 1920 r. drugiego powstania śląskiego na rozkaz Polskiego Komisariatu Plebiscytowego i Polskiej Organizacji Wojskowej. Zakończyło się ono 25 sierpnia z polecenia dowództwa POW Górnego Śląska. W jego wyniku policję niemiecką zastąpiła policja mieszana polsko-niemiecka.
Mimo to strona niemiecka miała o wiele mocniejszą pozycję, zawłaszcza wskutek przybycia na Śląsk celem wzięcia udziału w plebiscycie (20 marca 1921 r.) ok. 200 tys. Niemców, urodzonych na obszarze plebiscytowym, choć rozsianych po całej Rzeszy. W sumie niewiele więcej niż 40% głosów (479 tys.) padło za Polską, gdy blisko 60% (707 tys.) za Niemcami.

Gdy angielscy i włoscy członkowie Komisji Międzysojuszniczej (Francja popierała żądania polskie) wysunęli projekt przyznania Niemcom ogromnej części obszaru plebiscytowego, pod naporem rozgoryczonej i prącej do czynu ludności śląskiej przewodniczący Polskiego Komitetu Plebiscytowego Konfranty wezwał robotników do strajku generalnego (który 2 maja objął prawie 100% zakładów pracy) oraz wydał rozkaz rozpoczęcia trzeciego powstania. Miało ono poważne sukcesy militarne, opanowując prawie cały obszar plebiscytowy (główna bitwa rozegrała się 21-27 maja w rejonie Góry Św. Anny). W rezultacie akcji mediacyjnej ze strony Komisji Międzysojuszniczej doszło w pierwszej połowie czerwca do przerwania walk i do oddzielenia walczących stron kordonem wojsk alianckich, po czym oddziały obu stron opuściły obszar plebiscytowy.

Determinacja polskich powstańców zmusiła mocarstwa sprzymierzone do zmiany pierwotnych decyzji. 12 października 1921 roku Liga Narodów podjęła uchwałę o podziale Górnego Śląska. Polska otrzymała około 30% obszaru plebiscytowego z Katowicami włącznie. Na obszarze tym mieszkało około 1 mln ludzi, w tym blisko 750 tys. Polaków (46% ludności Górnego Śląska).

We wschodniej Galicji, począwszy od utworzenia Ukraińskiej Rady Narodowej 1 listopada 1918 r. i proklamowania Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej (ZURL) toczyły się walki polsko-ukraińskie, które doprowadziły w dniu 22 listopada do opanowania Lwowa przez wojska polskie. W maju 1919 r. oddziały polskie, wzmocnione przybyłą z Francji armią Hallera przystąpiły do ofensywy, która doprowadziła w połowie lipca do ostatecznego wyparcia wojsk ukraińskich za Zbrucz i do położenia kresu istnienia ZURL. W tej sytuacji Rada Najwyższa mocarstw zachodnich podjęła po dłuższych sporach decyzję (21 XI) przekazującą mandat nad Galicją wschodnią na okres 25 lat z zagwarantowaniem autonomii dla ludności ukraińskiej.

Jednocześnie rozpoczął Piłsudski na terenie ziem litewsko-białoruskich w pierwszej połowie 1919 r. działania ofensywne przeciwko armii radzieckiej. W drugiej połowie lutego armia polska ruszyła na tzw. wyprawę wileńską, zajmując Brześć, Kowel, Łuck, Wilno i Mińsk i docierając do rzeki Berezyny i Dźwiny Zachodniej, na południu natomiast do miasta Żytomierza. Na zajmowanych terenach wojsko i żandarmeria odbierały ziemię chłopom i zwracały ją obszarnikom, co wywoływało zrozumiały opór chłopów białoruskich i ukraińskich, przerastający w ruch partyzancki. W grudniu 1919 r. podpisana została polsko-łotewska umowa wojskowa, która doprowadziła do wspólnej akcji obu wojsk przeciwko armii radzieckiej, działającej z zimie 1919/1920 w rejonie Dyneburga.

Tymczasem zwycięskie mocarstwa koalicji – Francja, Anglia i USA, licząc na zwycięstwo sił kontrrewolucji w Rosji i mając na względzie pomyślne ułożenie stosunków z przyszłym burżuazyjnym rządem rosyjskim, wyznaczyły 8 grudnia 1918 r. tymczasową granicę polsko-rosyjską, odpowiadającą etnograficznemu obszarowi Polaków na wschodzie. Linia ta jednak nie przesądzała pretensji polskich do obszarów położonych dalej na wschód od tej linii, co stanowiło jako kwestię otwartą ewentualne aneksje ziem litewsko-białorusko-ukraińskich.

Rząd radziecki ze swej strony już poczynając od listopada 1918 r. wyrażał gotowość pokojowego uregulowania stosunków między obu krajami, ponawiając raz jeszcze w kwietniu 1919 r. propozycję nawiązania rokowań pokojowych w razie wstrzymania polskiej ofensywy. Również dwukrotnie podejmowane pertraktacje polsko-radzieckie, w lipcu i październiku-grudniu tegoż roku prowadzone za pośrednictwem Juliana Marchlewskiego były bezskuteczne, bo zostały zerwane na rozkaz Piłsudskiego. Wobec tego rząd radziecki wystosował 22 grudnia 1919 r. do rządu polskiego oficjalną notę z propozycjami pokojowymi, z konkretnymi propozycjami wyznaczenia miejsca i terminu rokowań. Rząd polski nie dał na tę notę żadnej odpowiedzi, zatajając ją przed społeczeństwem polskim.

28 stycznia 1920 r. w publicznej deklaracji Rady Komisarzy Ludowych (rządu radzieckiego) do rządu i narodu polskiego strona radziecka deklarowała: 1) uznanie bez zastrzeżeń niepodległości i suwerenności Polski, 2) gotowość nie przekroczenia przez wojska radzieckie linii: Dryssa, Połock, Borysów, Cudnów, Bar, 3) wyrażała pogląd, że nie ma takiej sprawy, która by nie dała się załatwić w drodze pertraktacji i porozumienia. Rząd polski zwlekał z odpowiedzią tak długo, że dopiero 27 marca minister spraw zagranicznych Stanisław Patek wyraził zgodę na rozpoczęcie rokowań, ale pod warunkiem niemożliwym dla przyjęcia przez stronę radziecką. Postulował on bowiem kategorycznie jako jedyne miejsce rokowań miasteczko Borysów, leżące na linii frontu białoruskiego i zawieszenie tylko na tym odcinku działań wojennych. Wszystkie propozycje radzieckie, sugerujące miejsce rokowań Warszawę, Moskwę, wreszcie dowolny wybrany kraj neutralny oraz postulujące, by zawieszenie broni obejmowało cały front, zostały przez rząd polski odrzucone.

Piłsudski i jego otoczenie wraz z nowym rządem (13 XII 1919) Leopolda Skulskiego parli do wojny. Dotychczasowe walki polsko-radzieckie rozgrywały się głównie na północnym odcinku frontu – na froncie litewsko-białoruskim, ofensywa polska planowana na wiosnę 1920 miała natomiast rozpocząć się na południu – na odcinku wołyńsko-podolskim. Wynikało to m. in. stąd, że Piłsudski zawarł 21 kwietnia układ z atamanem Semenem Petlurą i jego kontrrewolucyjnym rządem, wypędzonym z Ukrainy przez Armię Czerwoną. Na mocy tego układu Petlura odstępował Polsce faktycznie Galicję wschodnią i Wołyń zachodni, a w zamian Polska obiecywała mu pomoc zbrojną w tworzeniu burżuazyjnej republiki ukraińskiej z Kijowem jako stolicą.

25 kwietnia wojska Piłsudskiego zaatakowały wojska radzieckie na froncie ukraińskim i posuwając się szybko naprzód już 7 maja zajęły Kijów. Jednak w najbliższych tygodniach Armia Czerwona przeszła do kontrofensywy i zmusiła wojska polskie do pospiesznego odwrotu na całej linii frontu, wkraczając w pościgu za nimi na teren etnicznie polski.

Armia ta znalazła poparcie wśród rewolucyjnie usposobionych robotników, fornali i spauperyzowanych chłopów. Do Białegostoku w dniu 30 lipca przybyli znani działacze rewolucyjni – Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński, Feliks Kon, Józef Unszlicht i Edward Próchniak, którzy utworzyli tam tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (TKRP). Komitet ten miał charakter prowizorycznej władzy, która miała następnie zostać przekazana w ręce Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, by ta w oparciu o decyzje zjazdu Rad Delegatów Robotniczych i Chłopskich całego kraju utworzyła rząd stały.

TKRP głosił konieczność rewolucyjnego przewrotu w mieście i na wsi postulując budowę Polski socjalistycznej. Już kilka dni wcześniej (24 XII) w celu przeciwstawienia rewolucyjnym hasłom własnego programu reform i zachęcenia robotników i chłopów do wstępowania do wojska powstał nowy gabinet z Wincentym Witosem jako premierem i Ignacym Daszyńskim jako wicepremierem. Temu samemu celowi służyły, uchwalone 15 lipca przez Sejm projekty ustaw o banku rolnym i przymusowym wykupie ziemi przez państwo. Czyniono również zabiegi o pomoc zagraniczną, efektem której były transporty broni i amunicji, głównie z Francji, i przyjazd do Polski francuskiej misji wojskowej.

12-15 sierpnia doszło do bitwy na przedpolach Warszawy, w wyniku której armia radziecka wyczerpana szybka ofensywą i forsownymi marszami poniosła klęskę i zaczęła się cofać. We wrześniu ustępujące wojska radzieckie stoczyły kolejną, niekorzystną dla nich bitwę nad Niemnem, po czym oddziały polskie przekroczyły rzekę. Front ustabilizował się teraz na linii starych okopów niemieckich na Białorusi i Wołyniu. Obie strony były wyczerpane wojną i znużone. Jeszcze w drugiej połowie sierpnia zostały zapoczątkowane rokowania pokojowe, początkowo w Mińsku a następnie w Rydze, które doprowadziły do zawarcia 12 października 1920 r. tzw. pokoju preliminarnego (wstępnego), a następnie do podpisania 18 marca 1921 r. w Rydze ostatecznego traktatu pokojowego.

Polska granica wschodnia ciągnąć się miała od Dźwiny do Karpat wzdłuż linii kolejowej: Lida – Baranowicze – Łuniniec – Sarny – Równe – Brody. Ponadto Rosja Radziecka zobowiązywała się do zwrotu zagrabionych jeszcze w czasach carskich polskich dzieł sztuki, archiwów i bibliotek oraz wypłaceniu 25 milionów rubli w złocie.

Już po zakończeniu działań wojennych (9 X 1920 r.) został opanowany zbrojnie przez generała Lucjana Żeligowskiego, oddany Republice Litewskiej przez stronę radziecką, region Wileńszczyzny. Ponieważ rząd polski, pragnąc uzyskać pomoc mocarstw zachodnich w czasie kontrofensywy radzieckiej, wyraził wtedy zgodę na ustalenie demarkacyjnej linii polsko-litewskiej na zachód od Wilna, wystąpieniu Żeligowskiego nadano pozory buntu wojskowego. Na obszarze zajętym przez jego jednostkę wojskową utworzono wolny okręg, nazwany Litwą Środkową, po czym rozpisano wybory do Sejmu wileńskiego, który w lutym 1922r. podjął uchwałę o włączeniu Wileńszczyzny do Polski. Rząd litewski ostro zaprotestował i zerwał wszelkie stosunki dyplomatyczne, gospodarcze, kulturalne z państwem polskim, utrzymując tezę, że formalnie znajduje się z tym państwem w stanie wojny. Sytuacja taka miała się utrzymać do wybuchu II wojny światowej.

Na podstawie wersalskiego traktatu pokojowego wydzielone zostało z Pomorza Wschodniego jako odrębna jednostka administracyjna tzw. Wolne Miasto Gdańsk, które miało znajdować się pod nadzorem Ligi Narodów, jako organizacji międzynarodowej stojącej na straży traktatu wersalskiego. Wolne Miasto zostało włączone do polskiego obszaru celnego i Polska miała reprezentować jego interesy na forum międzynarodowym. Sprawowała również kontrolę nad tamtejszą siecią kolejową i drogami wodnymi, miała prawo utrzymywania na terenie Gdańska własnej sieci pocztowej, miała również pod swym zarządem wyodrębnioną strefę portową (Westerplatte), gdzie stacjonował oddział wojska polskiego. Miasto posiadało własna walutę, rządził nim wybrany Senat, obok którego rezydował Wysoki Komisarz Ligi Narodów.

Kształtowanie granic państwa polskiego — za pomocą zabiegów dyplomatycznych i akcji zbrojnych — zakończyło się faktycznie w 1921 r. (Dwa lata później Liga Narodów uznała ostatecznie wschodnie granice państwa polskiego.) Duże znaczenie dla tego procesu miała twarda postawa Polaków oraz ich sąsiadów. Odbiło się to ujemnie na stosunkach dyplomatycznych II Rzeczypospolitej z państwami ościennymi. Odrodzona Polska wzrastała w poczuciu stałego zagrożenia zewnętrznego.

Zarazem w skład państwa weszły ziemie w znacznej mierze zamieszkane przez mniejszości narodowe mające własne aspiracje niepodległościowe. Fakt ten wpływał na stosunki wewnętrzne, a także na politykę zagraniczną II Rzeczypospolitej. Odzyskanie przez Polskę niepodległości mimo wszystko stabilizowało sytuację polityczną w tym regionie Europy, zdominowanym przez ostatnie stulecie przez dwa agresywne mocarstwa: Rosję i Niemcy.

BIBLIOGRAFIA:

1. Buszko J., Historia Polski 1864-1948, Warszawa 1984.
2. Encyklopedia historii świata dla całej rodziny, Warszawa 2001.
3. Pronobis W., Polska i świat w XX wieku, Warszawa 1996.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 35
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie