Dwa lata temu podczas wakacji wyjechałam na włoską wyspę Sycylię. Nigdy nie zapomnę wspaniałych krajobrazów, które okazywały się moim oczom.
Ze wszystkich widoków, jakie miałam okazję zobaczyć, najpiękniejsze było małe miasto Cefalu. Na głównym placu znajdowała się wielka katedra, a przed nią było wiele małych włoskich restauracyjek. Mnóstwo lodziarni starało się zadowolić niecierpliwych i zmęczonych od słońca klientów. Wąskie uliczki przyciągały mnie swoją tajemniczością. Między kamienicami tych ulic wisiało pranie. Blisko wybrzeża znajdowały się domy zbudowane na klifach. Patrząc na nie, wydawało mi się, że morskie fale wedrą się przez okna do tych mieszkań. Ten widok zapierał dech w piersiach.
Plaża w Cefalu również była niezapomnianym widokiem. Przede mną widziałam czyste, przejrzyste morze, na którym spokojnie chybotały się łódki i przepływały motorówki. W oddali widać było kuter rybacki.
Fale morskie wydawały szumiący, uspakajający dźwięk.
Stąpałam po miękkim, złotym piasku. Po plaży przechadzało się wielu ludzi - wczasowicze, którzy chcieli zająć miejsce przy wodzie oraz handlarze owoców. Kolorowe parasolki przeciwsłoneczne wprawiały mnie w radosny nastrój.
Niebo było nieskazitelne. Nie widniała na nim ani jedna chmura i słońce prażyło niemiłosiernie.
Ta wycieczka była dla mnie wspaniałym przeżyciem. Przywiozłam z niej wiele wspomnień.

Przydatna praca?
Wersja ściąga:
Przydatna praca? tak nie 25
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie