Nemeczek jest głównym bohaterem powieści Ferenca Molnara pt. Chłopcy z placu broni. To jeden z moich ulubionych bohaterów lektury.

Chłopiec ten spodobał mi się przede wszystkim dlatego, że był niezwykle skromny i obowiązkowy. Niemeczek należał do Chłopców z Placu Broni. Ponieważ był chorowitym, wątły i słaby, a na dodatek najmłodszy z grupy, musiał pełnić funkcję szeregowca. Ernest był sprytny, ale bywał lekkomyślny. Często stawał się niecierpliwy I niezdany w bardzo ważnych chwilach. Właśnie dlatego koledzy nie chcieli go awansować i wysługiwali się nim. Musiał spełnić wszystkie ich polecenia. Nikt nie liczył się z jego zdaniem, a jego nazwisko było wypisywane do czarnej księgi małymi literami. Bardzo rzadko zdarzyło mu się być w centrum zainteresowania. Denerwowało go to, ale jednocześnie z pokorą wypełniał wszystkie swoje obowiązki. Sława i zaszczyt niebyły dla niego najważniejsze.

Nemeczek podoba mi się również dlatego, że był honorowy. Chłopiec czół się dumny, że należy do związku Chłopcy z Placu Broni. Uwielbiał Bokę, który jako jedyny wtajemniczał go w różne sprawy. Dowódca ufał Nemeczkowi, a malec był skłonny oddać za niego życie. Niemeczek już taki był, że nie rzucał słów na wiatr, i zawsze można było na niego liczyć. Ernest był bohaterski, waleczny, zawsze gotowy do poświęcenia w imię Placu Broni. Nemeczek nie walczył o własnej sprawy, lecz o honor i zwycięstwo własnej drużyny, do ostatniego tchu.

Koledzy uważali go trochę za tchórza. Wkrótce jednak okazało się, że ten wrażliwy i delikatny malec potrafi zachować się jak bohater. Był dumny i odważny, sprzeciwiając się Feriemu Aczowi – dowódcy Czerwonoskórych. Nie chciał być zdrajcą, za co Pastorowie wrzucili go do wody.
Wkrótce dał jeszcze jeden dowód swojej odwagi. Mimo swojej choroby przyszedł na plac, gdzie rozgrywała się walka. Powalił Feriego Acza, a sam padł zemdlony. Okazał się prawdziwym bohaterem.
Ernest bardzo cenił honor. Był szlachetny, nawet wobec wroga. Jego odwaga i charakter doceniono po bitwie. Nawet niedawni wrogowie martwili się o jego zdrowie. Szacunek nieprzyjaciela to coś naprawdę wielkiego.

Do tego szeregowiec był życzliwym i przyjacielskim chłopcem. Był dobrym przyjacielem, takim, któremu ufa się z całego serca. Jego najlepszy przyjacielem był Boka, którego Nemeczek traktował go jak brata.
Nigdy nie zaponę Nemeczka. To mała, zarazem wspaniała postać. Podziwiam Nemeczka za jego poświęcenie. Podoba mi się w nim jego dobroć, skromność i odwaga.
Z drugiej strony, zastanawiam się, czy było warto. Przecież chłopcy mogli spotkać się gdzie indziej. Chłopieńce zabawy przyczyniły się do śmierci malca. Na dodatek i tak plac zabrano – miał stanąć na nim budynek mieszkalny. Tyle poświęceń, tyle cierpienia na darmo. Może dlatego ta historia jest tak przejmująca. Umarł chłopiec, plac zabrano, ale pamięć o Nemeczku pozostanie, bo poświęcenie się w imię przyjaźni ma sens.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 140
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie
JAK DOBRZE ZNASZ JĘZYK ANGIELSKI? x ads

Otrzymałaś kupon na darmowe lekcje angielskiego.

3 MIESIĄCE NAUKI MOŻESZ MIEĆ GRATIS.
Odbierz kupon rabatowy