„90 minut ze świrem” recenzja filmu „Dzień świra”
Po niezbyt udanym „Ajlawju” – „Dzień Świra” jest powrotem Koterskiego do formy. Tylko on tak potrafi zaklinać rzeczywistość, która codziennie gra nam na nerwach”- Bartosz Żurawiecki „FILM”. Scenografia i reżyseria: Marek Koterski, zdjęcia: Jacek Bławut, muzyka: Jerzy Satanowski, scenografia: Przemysław Kowalski. W roli głównej wystąpił Marek Konrat, jak również wielu innych znanych i nieznanych aktorów: Michał Koterski, Janina Traczykówna, Joanna Sienkiewicz, Andrzej Grabowki i epizodu min. Cezarego Pazury.
Adaś Miauczyński, 45-lat, nauczyciel języka polskiego w liceum ( ciekawe czy nasi nauczyciele tez są tacy jak on ), budzi się rano i boi otworzyć oczy, ledwo wstanie obrzuca mięsem robotników drogowych, sąsiada i młodzież. Poranny zastaw ćwiczeń ( 7 ), siedem łyków wody mineralnej, siedem garści siedmiu różnych płatków śniadaniowych, kawa mieszana łyżeczką siedem razy, poranna kąpiel. Wychodzi do pracy, przekręca zamek u drzwi siedem razy, uderza się w skrzynkę na listy. W szkole nikt go nie słucha, zdesperowany urywa się z lekcji. Spotyka z byłą żoną ( mała sprzeczka ) i idzie na spacer z synem. Nie wie co ma ze sobą zrobić na tym, jakże beznadziejnym, świecie. Jedzie na wakacje nad morze. Jak zwykle kłopot w pociągu, gdzie usiąść, jak usiąść i z kim nie siedzieć. Nad morzem spotyka sąsiada...
Nowa polska produkcja roku 2002, cieszy się dużym uznaniem wśród widzów. Zarówno dorośli jak i młodzież ( bo stanowczo nie jest to film dla dzieci ), znajda w niej coś dla siebie. Dorośli odnajdują w postaci Adama Miauczyńskiego karykaturalny obraz siebie samych, widza jak wygląda jeden dzień z ich własnego życia. Dolegliwości, wady, obsesje i dziwactwa, które niestety albo i stety –bo tu jesteśmy lepsi od dorosłych- posiadają. Młodzieży z pewnością spodobają się zabawne teksty, zawarte w scenariuszu, śmieszne sytuacje, w których ,tak doskonali, dorośli potrafią się znaleźć. Żałosna wizja współczesnych 40-latków. Bohater pokazany jako zdesperowany, zakompleksiony, sflustrowany, pełen niespełnionych ambicji. Ratuje swoją marna sytuację pisząc wiersze i marzą o swej idealnej, uległej i oddanej kobiecie, która będzie go pocieszała i rozumiała. Zastanawiamy się czy postać Adama jest dojrzała czy już przejrzała. Film opiera się w większości na monologu aktora i jego nieporozumieniami z reszta świata. Myślimy: „ jaki to musi być dołujący film!?”. Tak jednak nie jest. „Dzień świra” jest filmem obowiązkowym. Dla nas, młodzieży z gimnazjum i liceum tworzy świetna komedię i parodię dorosłości ( może przez to nie będziemy starać się być starszym ). Dla dorosłych film jest tym przed czym próbują uciec i schować się – prawda dotycząca ich życia. Warto więc przekonać się jak to być takim świrem przez jeden dzień , obejrzeć „ Dzień świra” i nie żałować.
Załączniki
Komentarze
Tej pracy nie byłoby tutaj bez pomocy osób takich jak Ty! Dodaj nową pracę!
Znajdź inne prace
- Język polski
Shadowkrakers, 29.3.2008 (22:49)
Autor skupia się na detalach, na tym co można zobaczyć w tym filmie nie zagłębiając sie w niego.
Pokazuje on rozpacz, ból istnienia, codzienną powolną agonie.
Film pokazuje absurd i ból życia. Bohater tęskni za jedyną osobą którą kochał, jednak stwierdza, ze wjego życiu nie ma miejsca na nią, nie ma miejsca na miłość. Próbuje uciekać, jednak świat dopędza go wszędzie. zrezygnowany wraca do domu, by rozpocząć kolejny bezsensowny dzień.
większość ludzi dostrzega w tym głupią wulgarną komedie, nie są to ludzie zbyt inteligentni... :)
Film jest dla mnie tym ważniejszy i tym smutniejszy, ze mimo, iż mam zaledwie 16 lat jestem takim Adasiem.
dobry film wymaga dobrej recenzji, nie takiego chłamu.
dziegiel_wawa, 27.7.2006 (14:11)