Jest wrzesień roku 1833, trwa obrona Woli. Garstka polskich żołnierzy stawia opór licznym wojskom rosyjskim. Jedyny dźwięk jaki można usłyszeć to huk dwustu armat wroga. Polacy, posiadając jedynie sześć, nie mają żadnych szans na zwycięstwo.

W obie strony nieustannie lecą pociski i granaty. Żołnierze padają jeden po drugim. Obrońcy reduty zyskują chwilową przewagę. Nagle ostatnie działo zapada się w piasek, przebieg bitwy jest przesądzony. Jednak Polacy nadal walczą. Trupy gęściej ścielą ziemię. Rosjanie przełamują pierwszą linię obrony. Legioniści próbują rozpaczliwie odeprzeć wroga, ale to już koniec, zabrakło amunicji. Ordon, widząc że reduta jest stracona, podejmuje się desperackiego czynu. Huk i błysk, wysadził ją wraz z Moskalami.

Ten bohaterski czyn może nie przysporzył Polakom zwycięstwa, lecz na pewno zasługuje na podziw. Ordon wykazał się zimną krwią i dumą nie poddając swojej reduty wrogowi.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 262
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie