Przydatność 70%

"Salon Warszawski" jako obraz społeczeństwa polskiego.

Autor: LIESEL

Mickiewicz pragnąc ukazać czytelnikowi całkowity obraz społeczeństwa polskiego w ciężkim okresie rozbiorów , uciemiężenia i prześladowań wprowadza go w towarzyskie życie Warszawy . „ Salon Warszawski” to kontrast między „polka oficjalną” , arystokracją , urzędnikami , ludźmi cieszącymi się łaskami carskich delegatów i zabiegającymi o nie , ludźmi wysoko postawionymi bo bratającymi się z prześladowcami swego narodu , zdrajcami , a „polska prawdziwą” , Polską młodych patriotów , cierpiących , więzionych , katowanych i zsyłanych w ogromne tereny syberyjskich śnieżnych pustyń , za miłość do Ojczyzny , tych którzy przeciwstawiają się jako jedyni , ogromowi władzy cara Rosji.

W salonie jednego z przedstawicieli znakomitych rodów warszawskich zgromadziło się „ kilku wielkich urzędników , wielkich literatów , dam wielkiego dworu , jenerałów”, wokół małego stolika pijąc herbatę i umilając sobie czas wesołą rozmową , wspominając przeszłe bale , nie stroniąc od krytyki. Są to kosmopolici i zdrajcy, jedynym obchodzącym ich tematem są bale i przyjęcia , choć ostatni z nich nie przypadł im do gustu, ganią bowiem jego urządzenie , niezgrabna usługę służby , tańce. Jedna z dam z prawdziwym i szczerym żalem czy sentymentem wspomina bale wydawane przez Nowosilcowa , „ On umiał ugrupować bal na kształt obrazu” , stwierdza a podobna jej kobieta rzecze „śmiejcie się, Państwo , mówcie co się wam podoba / A była to potrzebna w Warszawie osoba” . Towarzystwo to jest zobojętniałe na toczące się wokół nich wydarzenia , na los rodaków na Polskę , skutą kajdanami zaborców , żyją we własnym świecie niewiedzy i odosobnienia.

Zgoła inna rozmowa toczy się wśród Polaków zgromadzonych przy drzwiach , ich myśli zajmuje jedynie Ojczyzna i ludzie dzielący wraz z nimi niewolę . Wywiązuje się wśród nich rozmowa na temat poezji , której nie doceniają kosmopolici , polskości a jeden z nich ,Kamerjunkier , stwierdza „ O Litwie , dalibógże ! mniej wiem niż o Chinach” , wspominają losy Cichowskiego , których opisania podjął się Adolf. Młodzieniec znał Cichowskiego jeszcze gdy był małym chłopcem , wspominał go jako „ wesołego pana” , zawsze chętnego do figli i zabawy . Ten przyjaciel dzieci , wkrótce po swym ślubie niespodziewanie zniknął , poszukiwali go bliscy i rząd , w końcu uznano go za zmarłego , stwierdzono iż utopił się w Wiśle , czego dowodem miał być znaleziony na brzegu płaszcz . Mijały lata , zapomniano o nieszczęściu , lecz z miasta nadeszły wieści iż Cichowski więziony jest od dwóch lat w Belwederze . Chociaż jego żona prosiła , pisała listy i błagała nie udzielono jej żadnych wieści o mężu , dochodziły ja jedynie wiadomości o katuszach jakie tam musiał cierpieć
„ Że mu przez wiele nocy spać nie dozwalano ,
Że karmiono śledziami i pić nie dawano
Że pojono opijum , nasyłano strachy”

Pewnego dnia w progu ich mieszkania pojawili się żandarmi , znacząco nakazując milczenie oddali żonie męża , lecz jakże zmienionego , spuchniętego i otyłego , tą niezdrową otyłością odbierającą życie , wypadły mu wszystkie włosy a wszelkie koszmary minionych lat i przeżyte cierpienia odbijały się w źrenicach , sprawiających wrażenie zastygłych . Człowiek ten po tylu latach strachu i prześladowań nie potrafił odzyskać duchowej równowagi i zaufania do ludzi od których stronił , „ Słońce zda mu się szpiegiem , dzień donosicielem / Domowi jego strażą , gość nieprzyjacielem” .

Towarzystwo zgromadzone przy stoliku tragiczną historie potraktowało jak ciekawy epizod , nadający się idealnie na temat wiersza , bowiem „ nie szkodzi , że przedmiot jest nowy / Szkoda tylko , że nie jest polski , narodowy” , literat nie czujący się Polakiem nie utożsamia się , nie odczuwa wspólnoty z człowiekiem cierpiącym za Ojczyznę , nie rozumie motywów jego postępowania i uporczywego milczenia .
Lecz wewnętrznego ogn

Z rozmowy wywiązała się polityczna dyskusja arystokracji przypominającej zalety dworu , młody , zapalczywy Wysocki , stwierdza iż tacy ludzie jak kosmopolici zapatrzeni w cara nie mogą stać na czele narodu , bowiem
„ Nasz naród jak lawa ,
Z wierzchu zimna , twarda , sucha i plugawa ia sto lat nie wyziębi”.

Przydatna praca?
Przydatna praca? tak nie 83
głosów
Poleć znajomym

Serwis Sciaga.pl nie odpowiada za treści umieszczanych tekstów, grafik oraz komentarzy pochodzących od użytkowników serwisu.

Zgłoś naruszenie