Matura / Wątek

 

# Autor: .szczups. Wysłano: 6.2.2006 (14:16) Odpowiedzi: 3

Portret Polaka na podstawie wybranych utworów literackich.Jakie utowry bylyby najlepsze?

Pomózciee

Pomózciee

  • POLAKÓW PORTRET WŁASNY Temat: Polaków portret własny w literaturze staropolskiej i oświeceniowej Kiedy myślimy o Polakach z epoki staropolskiej czy oświeceniowej, przed oczami stają nam waleczni rycerze w błyszczących zbrojach z rycin średniowiecznych czy Sarmaci z sumiastymi wąsami, niczym ci z barokowych portretów trumiennych, piękne kobiety i dostojni mężczyźni w bogato zdobionych strojach i białych perukach epoki oświecenia. Obrazy te zawdzięczamy artystom – malarzom i rzeźbiarzom, którzy uwieczniając konkretne osoby wpłynęli na nasze wyobrażenia o wyglądzie i życiu codziennym Polaków z przeszłości. Literaci zaś, skupiając się raczej na przedstawieniu typów ludzkich, takich jak średniowieczny idealny władca, wspomniany wyżej szlachcic-Sarmata, czy oświeceniowy fircyk lub „żona modna”, czy też na Polakach jako zbiorowości – na narodzie, postarali się o to, aby w słowach utrwalić portrety swoich rodaków. Część z tych utworów, jak na przykład satyry oświeceniowe, przejaskrawia nieco ich wady, pokazując ich w krzywym zwierciadle. Inne zaś mogą upiększać obraz społeczeństwa i pojedynczego człowieka – trafnym przykładem są tutaj średniowieczne „Kroniki” Wincentego Kadłubka. Średniowieczna literatura zawiera niewiele „portretów” Polaków, ponieważ jednostka, czy nawet naród, stojąc na dalszym planie w sztuce ustępowała miejsca tematyce religijnej. Jednak kultura rycerska i dworska pozostawiła po sobie ślady w postaci kronik i roczników, pisanych na dworach królewskich przez nadwornych kronikarzy. Jednym z nich był Wincenty Kadłubek, któremu Kazimierz Sprawiedliwy polecił spisanie dziejów Polski od najdawniejszych czasów. Jego opowieści, zawierające również podania i legendy, przedstawiają króla i jego poddanych jako mężnych, pobożnych i oddanych ojczyźnie. Opis ten jest bardzo subiektywny a zarazem trochę naiwny – Kadłubek ubarwia historię Polski. W jego „Kronikach” zwycięskim bitwom poświęca wiele miejsca, zaś o przegranych zaledwie nadmienia. Wiele epizodów opisywanych przez niego nigdy faktycznie nie miało miejsca, jak na przykład zwycięskie walki Polaków z Aleksandrem Wielkim czy samym Juliuszem Cezarem. Mimo niewielkiej wiarygodności kronik Kadłubka jako źródła historycznego, są one portretem narodu i jego wybitnych przedstawicieli. Subiektywne kroniki średniowieczne nie wspominały o przywarach Polaków, przedstawiając ich tylko z jednej, dobrej strony. Dopiero renesansowi twórcy dostrzegli w moralności i obyczajowości rodaków wady i krytykowali je w swoich dziełach. Jednym z odrodzeniowych obserwatorów życia narodowego i obyczajowego Polaków nazwać możemy Mikołaja Reja. W swojej „Krótkiej rozprawie między Panem, Wójtem i Plebanem” portretuje, ze sporą dawką krytyki, trzy stany – szlachtę, duchowieństwo i chłopstwo. Pan, wójt i pleban wytykają sobie nawzajem swoje przywary, słabostki i nałogi. Pleban okazuje się być leniwym i łakomym chciwcem a szlachcic zachłannym hulaką. Rej oszczędza w tej krytyce wójta, który, jako przedstawiciel chłopstwa, znajduje się w znacznie gorszym położeniu, a uciskany przez wyższe stany właściwie nie może bronić swoich racji. Pełny tytuł tego dialogu brzmi „Krótka rozprawa między trzema osobami(…), którzy i swe i innych ludzi przygody wyczytają, a takież i zbytki, pożytki dzisiejszego świata”. Z założenia więc jest to krytyczny portret społeczeństwa polskiego doby odrodzenia. Bohaterowie tego utworu znacznie odbiegają od Rejowskiego wzorca „człowieka poczciwego” nakreślonego w dziele pt. „Żywot człowieka poczciwego” – parenetyczny poemat definiuje człowieka poczciwego jako wiodącego proste i spokojne życie, dbającego o swoje gospodarstwo ziemianina. Dzięki zamiłowaniu Reja do przedstawiania szczegółów, wiele możemy dowiedzieć się o życiu szlachty w tamtym czasie. Polowania, doglądanie obejścia i ogrodu, spacery, pozostawanie w zgodzie z naturą – wszystko to składa się na codzienne życie idealnego szlachcica. Inny wielki poeta polskiego odrodzenia – Jan Kochanowski, we fraszce „Do gór i lasów” zawarł swoją biografię, dając jednocześnie przykład życiorysu typowego „człowieka renesansu”, humanisty, podróżującego po Europie, zdobywającego wykształcenie. W innych swoich „Fraszkach” prezentował wiele typów ludzi-Polaków, często naśmiewając się z nich. Przedstawiając z życia wzięte sytuacje, zwracał uwagę na ułomności tkwiące w Polskim społeczeństwie – lenistwo, obłudę, próżność. Znajdziemy tu wizerunki zarówno nieuczciwych księży, jak i lubujących się w pijatykach Sarmatów. Zawarta w nich krytyka jest celna a jednocześnie dowcipna. Kochanowski, sam będący sympatykiem reformacji, często zauważa hipokryzję zakorzenioną w środowisku katolickim. Fraszki takie jak „O prałacie” czy „Na nabożną” są tego najlepszym przykładem. Już w tym momencie daje się zauważyć, że przypatrujący się społeczeństwu artyści widzieli w nim więcej złych cech niż dobrych, a pragnąc zmienić ten stan rzeczy, próbowali edukować rodaków poprzez swoje dzieła. Piotr Skarga, duchowny i znakomity polemista swoich czasów uwagi, obawy i sugestie dotyczące naprawy kiepskiej kondycji moralnej szlachty ujął w swoich „Kazaniach sejmowych”. Mówiąc do zebranych na forum sejmu przedstawicieli ziemiaństwa, nie szczędzi im krytyki. Padają zarzuty lekceważenia spraw państwowych, prywaty, zachłanności, obskurantyzmu, zacofania i nietolerancji panujących wśród Sarmatów, którzy sami wobec siebie pozostawali bezkrytyczni. Pochodzące z następnej epoki dzieła Wacława Potockiego wskazują na to, że zwyczaje i awanturniczy styl życia szlachty nie uległy poprawie w ciągu stulecia. Sarmaci wciąż nadużywają alkoholu, biją się między sobą i stawiają własny interes ponad dobro państwowe. W wierszu „Nierządem Polska stoi” Potocki, który sam uważał się za prawdziwego, „porządnego” Sarmatę, przedstawia obraz Rzeczpospolitej w rozkładzie. Bogaci wyzyskują biedniejszych, szlachta nie przestrzega prawa, które wciąż jest zmieniane i dopasowywane do jej potrzeb, a więc niewiele warte, przychylne tylko jego twórcom, a dyskryminujące niższych stanem. Z drugiej strony w poemacie epickim „Transakcja wojny chocimskiej” Potocki uwiecznia również pozytywne cechy walczących Polaków – poświęcenie i chęć walki w obronie ojczyzny. Na pierwszy plan wybija się postać hetmana Chodkiewicza, oddanego sprawom Rzeczpospolitej, stawianego przez autora na piedestale i przedstawionego jako wzór do naśladowania dla wszystkich Sarmatów. Jednak i w tym dziele nie brak słów krytyki pod adresem szlachty. Na drugim biegunie stoi Jan Chryzostom Pasek, z jego zamiłowaniem do bitew i uczt, sławiący żywot Sarmaty i trwający w poczuciu wyższości własnego narodu nad jakimkolwiek innym. Jego „Pamiętniki” to autoportret dający nam pojęcie o tym, jak wyglądała biografia typowego zawadiackiego Sarmaty: wyprawy wojenne, procesy z sąsiadami i wystawne biesiady – oto chleb powszedni polskiego szlachcica. Przy tym uderza religijność Paska, która właściwie stoi na granicy dewocji. „Pamiętniki” będące subiektywnym obrazem rzeczywistości pozwalają poznać osobowość autora i spojrzeć na świat jego oczyma. Pasek jest bezkrytyczny w stosunku do swojego stanu, często ubarwia przygody, wyolbrzymia swoją rolę w wydarzeniach opisywanych w diariuszach. Jest przekonany, że jego dobro, dobro szlachty równa się dobru Rzeczpospolitej szlacheckiej. Z czasem określenie „Rzeczpospolita szlachecka” nabrało znaczenia pejoratywnego. Oświeceniowi pisarze polityczni wciąż ubolewali nad niszczącym wpływem „wolności szlacheckich” na stan gospodarki i polityki polskiej. Liberum veto, przywilej pilnie strzeżony przez posłów na sejm Rzeczpospolitej, utrudniało wprowadzanie w życie jakichkolwiek reform. Wykształceni twórcy, którzy zdawali sobie sprawę z konieczności zmian w ustroju państwa, przez literaturę dydaktyczną próbowali dotrzeć do czytelników pisząc utwory, które jednocześnie miały uczyć i bawić. Jedną z takich prób podjął Julian Ursyn Niemcewicz. Napisany przez niego „Powrót posła” to komedia polityczna pokazująca w krzywym zwierciadle stosunki panujące w polskim społeczeństwie. Sarmata broniący swoich przywilejów – Starosta Gadulski – pieniacz i nieuk przedstawiony jest w opozycji do oświeconego szlachcica, dbającego o interes państwowy – Podkomorzego Dobrójskiego. Bohaterowie sztuki dyskutują o aktualnych problemach politycznych, takich jak zniesienie liberum veto, zmian ustrojowych czy reform mających polepszyć los chłopstwa. Oprócz Sarmaty Gadulskiego Niemcewicz opisał jeszcze inne typy ludzkie, przedstawiając je jako antywzorce. Wpływ zachodniej, szczególnie francuskiej kultury na obyczaje dworskie w Rzeczpospolitej zaowocował powstaniem takich modeli osobowych jak fircyk – lekkoduch, hulaka i uwodziciel, w „Powrocie posła” reprezentowany przez postać Szarmanckiego, czy „żona modna” – kapryśna i bezkrytycznie przyjmująca modę rodem z Paryża. „Żonę modną” portretuje również Ignacy Krasicki w satyrze o tym tytule. Bohaterka satyry hołduje cudzoziemszczyźnie. Chce mieć angielską karetę, francuskiego kucharza i zachodni wystrój wnętrz. Młoda żona, przyzwyczajona do luksusowego zbytkownego życia, pragnie przemienić prosty dom męża – szlachcica-tradycjonalisty w pałac pełen służby i drogocennych przedmiotów, otoczony parkiem z altankami i figurkami, w którym mogłaby rozmyślać o losach bohaterek literackich. Przedmiotem krytyki Krasickiego staje się materializm szlachty, której rozrzutność, skłonność do wystawnego życia i fascynacja cudzoziemskimi modami prowadzą do upadku moralnego i zaniku wartości duchowych oraz tradycji. W innych „Satyrach”, takich jak „Pijaństwo” – wyszydzające odwieczną Sarmatów skłonność do alkoholu czy „Do króla” – wyśmiewające absurdalne zarzuty stawiane przez nich królowi Stanisławowi Augustowi, Krasicki przedstawia krytyczny, a nawet pesymistyczny portret rodaków. Przy tym można uznać te obrazy za obiektywne, chociaż przerysowane, zgodnie z wzorcem gatunkowym. „Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka”- mówił o swojej twórczości poeta. Opisywał i krytykował więc w niej nie konkretne osoby, ale właśnie typy ludzkie – pijaków, dewotkę (w bajce o tym tytule) czy kłótliwych i pijących mnichów z „Monachomachii”. Satyryczne utwory Krasickiego to doskonałe portrety Polaków XVIII wieku. Przedstawione obrazy literackie Polaków epoki staropolskiej i oświecenia w przeważającej części są krytyczne. Artyści wypowiadający się na temat swoich rodaków, bardzo często nie wyrażali się o nich pochlebnie, a nawet otwarcie oskarżali ich o spowodowanie rozpadu Rzeczpospolitej, który ostatecznie dokonał się w oświeceniu. Dotyczyło to w szczególności Sarmatów. Drugą często krytykowaną grupą społeczną było duchowieństwo. Wady kleru wytykali nie tylko renesansowi twórcy, którzy opowiedzieli się za reformacją, ale także Krasicki, który przecież sam również był duchownym. Z drugiej strony, widzimy także portrety wybitnych jednostek, bohaterów utworów, na przykład królów polskich w kronikach średniowiecznych czy hetmana Chodkiewicza w „Wojnie chocimskiej”. Również autorzy, zapisując swoje myśli w każdym utworze, stworzyli, w pewnym sensie, swoje portrety, które dzisiaj dają nam obraz artystów poprzednich epok.

    POLAKÓW PORTRET WŁASNY Temat: Polaków portret własny w literaturze staropolskiej i oświeceniowej
    Kiedy myślimy o Polakach z epoki staropolskiej czy oświeceniowej, przed oczami stają nam waleczni rycerze w błyszczących zbrojach z rycin średniowiecznych czy Sarmaci z sumiastymi wąsami, niczym ci z barokowych portretów trumiennych, piękne kobiety i dostojni mężczyźni w bogato zdobionych strojach i białych perukach epoki oświecenia. Obrazy te zawdzięczamy artystom – malarzom i rzeźbiarzom, którzy uwieczniając konkretne osoby wpłynęli na nasze wyobrażenia o wyglądzie i życiu codziennym Polaków z przeszłości. Literaci zaś, skupiając się raczej na przedstawieniu typów ludzkich, takich jak średniowieczny idealny władca, wspomniany wyżej szlachcic-Sarmata, czy oświeceniowy fircyk lub „żona modna”, czy też na Polakach jako zbiorowości – na narodzie, postarali się o to, aby w słowach utrwalić portrety swoich rodaków. Część z tych utworów, jak na przykład satyry oświeceniowe, przejaskrawia nieco ich wady, pokazując ich w krzywym zwierciadle. Inne zaś mogą upiększać obraz społeczeństwa i pojedynczego człowieka – trafnym przykładem są tutaj średniowieczne „Kroniki” Wincentego Kadłubka.
    Średniowieczna literatura zawiera niewiele „portretów” Polaków, ponieważ jednostka, czy nawet naród, stojąc na dalszym planie w sztuce ustępowała miejsca tematyce religijnej. Jednak kultura rycerska i dworska pozostawiła po sobie ślady w postaci kronik i roczników, pisanych na dworach królewskich przez nadwornych kronikarzy.
    Jednym z nich był Wincenty Kadłubek, któremu Kazimierz Sprawiedliwy polecił spisanie dziejów Polski od najdawniejszych czasów. Jego opowieści, zawierające również podania i legendy, przedstawiają króla i jego poddanych jako mężnych, pobożnych i oddanych ojczyźnie. Opis ten jest bardzo subiektywny a zarazem trochę naiwny – Kadłubek ubarwia historię Polski. W jego „Kronikach” zwycięskim bitwom poświęca wiele miejsca, zaś o przegranych zaledwie nadmienia. Wiele epizodów opisywanych przez niego nigdy faktycznie nie miało miejsca, jak na przykład zwycięskie walki Polaków z Aleksandrem Wielkim czy samym Juliuszem Cezarem. Mimo niewielkiej wiarygodności kronik Kadłubka jako źródła historycznego, są one portretem narodu i jego wybitnych przedstawicieli.
    Subiektywne kroniki średniowieczne nie wspominały o przywarach Polaków, przedstawiając ich tylko z jednej, dobrej strony. Dopiero renesansowi twórcy dostrzegli w moralności i obyczajowości rodaków wady i krytykowali je w swoich dziełach.
    Jednym z odrodzeniowych obserwatorów życia narodowego i obyczajowego Polaków nazwać możemy Mikołaja Reja. W swojej „Krótkiej rozprawie między Panem, Wójtem i Plebanem” portretuje, ze sporą dawką krytyki, trzy stany – szlachtę, duchowieństwo i chłopstwo. Pan, wójt i pleban wytykają sobie nawzajem swoje przywary, słabostki i nałogi. Pleban okazuje się być leniwym i łakomym chciwcem a szlachcic zachłannym hulaką. Rej oszczędza w tej krytyce wójta, który, jako przedstawiciel chłopstwa, znajduje się w znacznie gorszym położeniu, a uciskany przez wyższe stany właściwie nie może bronić swoich racji. Pełny tytuł tego dialogu brzmi „Krótka rozprawa między trzema osobami(…), którzy i swe i innych ludzi przygody wyczytają, a takież i zbytki, pożytki dzisiejszego świata”. Z założenia więc jest to krytyczny portret społeczeństwa polskiego doby odrodzenia.
    Bohaterowie tego utworu znacznie odbiegają od Rejowskiego wzorca „człowieka poczciwego” nakreślonego w dziele pt. „Żywot człowieka poczciwego” – parenetyczny poemat definiuje człowieka poczciwego jako wiodącego proste i spokojne życie, dbającego o swoje gospodarstwo ziemianina. Dzięki zamiłowaniu Reja do przedstawiania szczegółów, wiele możemy dowiedzieć się o życiu szlachty w tamtym czasie. Polowania, doglądanie obejścia i ogrodu, spacery, pozostawanie w zgodzie z naturą – wszystko to składa się na codzienne życie idealnego szlachcica.
    Inny wielki poeta polskiego odrodzenia – Jan Kochanowski, we fraszce „Do gór i lasów” zawarł swoją biografię, dając jednocześnie przykład życiorysu typowego „człowieka renesansu”, humanisty, podróżującego po Europie, zdobywającego wykształcenie. W innych swoich „Fraszkach” prezentował wiele typów ludzi-Polaków, często naśmiewając się z nich. Przedstawiając z życia wzięte sytuacje, zwracał uwagę na ułomności tkwiące w Polskim społeczeństwie – lenistwo, obłudę, próżność. Znajdziemy tu wizerunki zarówno nieuczciwych księży, jak i lubujących się w pijatykach Sarmatów. Zawarta w nich krytyka jest celna a jednocześnie dowcipna. Kochanowski, sam będący sympatykiem reformacji, często zauważa hipokryzję zakorzenioną w środowisku katolickim. Fraszki takie jak „O prałacie” czy „Na nabożną” są tego najlepszym przykładem.
    Już w tym momencie daje się zauważyć, że przypatrujący się społeczeństwu artyści widzieli w nim więcej złych cech niż dobrych, a pragnąc zmienić ten stan rzeczy, próbowali edukować rodaków poprzez swoje dzieła. Piotr Skarga, duchowny i znakomity polemista swoich czasów uwagi, obawy i sugestie dotyczące naprawy kiepskiej kondycji moralnej szlachty ujął w swoich „Kazaniach sejmowych”. Mówiąc do zebranych na forum sejmu przedstawicieli ziemiaństwa, nie szczędzi im krytyki. Padają zarzuty lekceważenia spraw państwowych, prywaty, zachłanności, obskurantyzmu, zacofania i nietolerancji panujących wśród Sarmatów, którzy sami wobec siebie pozostawali bezkrytyczni.
    Pochodzące z następnej epoki dzieła Wacława Potockiego wskazują na to, że zwyczaje i awanturniczy styl życia szlachty nie uległy poprawie w ciągu stulecia. Sarmaci wciąż nadużywają alkoholu, biją się między sobą i stawiają własny interes ponad dobro państwowe. W wierszu „Nierządem Polska stoi” Potocki, który sam uważał się za prawdziwego, „porządnego” Sarmatę, przedstawia obraz Rzeczpospolitej w rozkładzie. Bogaci wyzyskują biedniejszych, szlachta nie przestrzega prawa, które wciąż jest zmieniane i dopasowywane do jej potrzeb, a więc niewiele warte, przychylne tylko jego twórcom, a dyskryminujące niższych stanem. Z drugiej strony w poemacie epickim „Transakcja wojny chocimskiej” Potocki uwiecznia również pozytywne cechy walczących Polaków – poświęcenie i chęć walki w obronie ojczyzny. Na pierwszy plan wybija się postać hetmana Chodkiewicza, oddanego sprawom Rzeczpospolitej, stawianego przez autora na piedestale i przedstawionego jako wzór do naśladowania dla wszystkich Sarmatów. Jednak i w tym dziele nie brak słów krytyki pod adresem szlachty.
    Na drugim biegunie stoi Jan Chryzostom Pasek, z jego zamiłowaniem do bitew i uczt, sławiący żywot Sarmaty i trwający w poczuciu wyższości własnego narodu nad jakimkolwiek innym. Jego „Pamiętniki” to autoportret dający nam pojęcie o tym, jak wyglądała biografia typowego zawadiackiego Sarmaty: wyprawy wojenne, procesy z sąsiadami i wystawne biesiady – oto chleb powszedni polskiego szlachcica. Przy tym uderza religijność Paska, która właściwie stoi na granicy dewocji. „Pamiętniki” będące subiektywnym obrazem rzeczywistości pozwalają poznać osobowość autora i spojrzeć na świat jego oczyma. Pasek jest bezkrytyczny w stosunku do swojego stanu, często ubarwia przygody, wyolbrzymia swoją rolę w wydarzeniach opisywanych w diariuszach. Jest przekonany, że jego dobro, dobro szlachty równa się dobru Rzeczpospolitej szlacheckiej.
    Z czasem określenie „Rzeczpospolita szlachecka” nabrało znaczenia pejoratywnego. Oświeceniowi pisarze polityczni wciąż ubolewali nad niszczącym wpływem „wolności szlacheckich” na stan gospodarki i polityki polskiej. Liberum veto, przywilej pilnie strzeżony przez posłów na sejm Rzeczpospolitej, utrudniało wprowadzanie w życie jakichkolwiek reform. Wykształceni twórcy, którzy zdawali sobie sprawę z konieczności zmian w ustroju państwa, przez literaturę dydaktyczną próbowali dotrzeć do czytelników pisząc utwory, które jednocześnie miały uczyć i bawić.
    Jedną z takich prób podjął Julian Ursyn Niemcewicz. Napisany przez niego „Powrót posła” to komedia polityczna pokazująca w krzywym zwierciadle stosunki panujące w polskim społeczeństwie. Sarmata broniący swoich przywilejów – Starosta Gadulski – pieniacz i nieuk przedstawiony jest w opozycji do oświeconego szlachcica, dbającego o interes państwowy – Podkomorzego Dobrójskiego. Bohaterowie sztuki dyskutują o aktualnych problemach politycznych, takich jak zniesienie liberum veto, zmian ustrojowych czy reform mających polepszyć los chłopstwa.
    Oprócz Sarmaty Gadulskiego Niemcewicz opisał jeszcze inne typy ludzkie, przedstawiając je jako antywzorce. Wpływ zachodniej, szczególnie francuskiej kultury na obyczaje dworskie w Rzeczpospolitej zaowocował powstaniem takich modeli osobowych jak fircyk – lekkoduch, hulaka i uwodziciel, w „Powrocie posła” reprezentowany przez postać Szarmanckiego, czy „żona modna” – kapryśna i bezkrytycznie przyjmująca modę rodem z Paryża.
    „Żonę modną” portretuje również Ignacy Krasicki w satyrze o tym tytule. Bohaterka satyry hołduje cudzoziemszczyźnie. Chce mieć angielską karetę, francuskiego kucharza i zachodni wystrój wnętrz.
    Młoda żona, przyzwyczajona do luksusowego zbytkownego życia, pragnie przemienić prosty dom męża – szlachcica-tradycjonalisty w pałac pełen służby i drogocennych przedmiotów, otoczony parkiem z altankami i figurkami, w którym mogłaby rozmyślać o losach bohaterek literackich. Przedmiotem krytyki Krasickiego staje się materializm szlachty, której rozrzutność, skłonność do wystawnego życia i fascynacja cudzoziemskimi modami prowadzą do upadku moralnego i zaniku wartości duchowych oraz tradycji.
    W innych „Satyrach”, takich jak „Pijaństwo” – wyszydzające odwieczną Sarmatów skłonność do alkoholu czy „Do króla” – wyśmiewające absurdalne zarzuty stawiane przez nich królowi Stanisławowi Augustowi, Krasicki przedstawia krytyczny, a nawet pesymistyczny portret rodaków. Przy tym można uznać te obrazy za obiektywne, chociaż przerysowane, zgodnie z wzorcem gatunkowym. „Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka”- mówił o swojej twórczości poeta. Opisywał i krytykował więc w niej nie konkretne osoby, ale właśnie typy ludzkie – pijaków, dewotkę (w bajce o tym tytule) czy kłótliwych i pijących mnichów z „Monachomachii”. Satyryczne utwory Krasickiego to doskonałe portrety Polaków XVIII wieku.
    Przedstawione obrazy literackie Polaków epoki staropolskiej i oświecenia w przeważającej części są krytyczne. Artyści wypowiadający się na temat swoich rodaków, bardzo często nie wyrażali się o nich pochlebnie, a nawet otwarcie oskarżali ich o spowodowanie rozpadu Rzeczpospolitej, który ostatecznie dokonał się w oświeceniu. Dotyczyło to w szczególności Sarmatów.
    Drugą często krytykowaną grupą społeczną było duchowieństwo. Wady kleru wytykali nie tylko renesansowi twórcy, którzy opowiedzieli się za reformacją, ale także Krasicki, który przecież sam również był duchownym.
    Z drugiej strony, widzimy także portrety wybitnych jednostek, bohaterów utworów, na przykład królów polskich w kronikach średniowiecznych czy hetmana Chodkiewicza w „Wojnie chocimskiej”. Również autorzy, zapisując swoje myśli w każdym utworze, stworzyli, w pewnym sensie, swoje portrety, które dzisiaj dają nam obraz artystów poprzednich epok.


  • POLSKA I POLACY "Legenda o Lechu, Czechu i Rusie" Wywodząc naród polski od Lecha, jednego z trzech braci, legenda ta włącza Polaków do rodziny ludów słowiańskich. Tłumaczy też pojawiającą się często nazwę Lechici. Wyjaśnia również pochodzenie godła (biały orzeł) i nazwy stolicy (Gniezno). M. Rej "Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" Polska jest krajem, w którym nikt nie wypełnia należycie obowiązków swojego stanu. Ksiądz traktuje swoje zajęcie jako pracę, za którą należy mu się sowita zapłata. Szlachta zgromadzona na sejmie dba tylko o swoje interesy i nie jest w stanie uchwalić żadnych ważnych dla kraju ustaw. J. Kochanowski "Pieśń o spustoszeniu Podola przez Tatarów" Polska jest odbieżałem stadem, które drapają rozbójce wilcy, ponieważ ani pasterz nad owcami chodzi, ani ostrożnych psów za sobą wodzi. Jest to wyraźna aluzja do sytuacji, jaka wytworzyła się po ucieczce Henryka Walezego. Jeśli najazd Tatarów na Podole nie będzie żadną nauką i nie doprowadzi do opodatkowania się na rzecz regularnej armii, nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.J. Kochanowski "Odprawa posłów greckich" Troja jest dla Kochanowskiego obrazem Polski, nierządzonego królestwa i zginienia bliskiego, gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsce, a wszystko złotem kupić trzeba. Młódź wszeteczna zaś, która zniewieściała w wygodnym życiu, nie będzie w stanie bronić kraju w potrzebie, jest obrazem polskiej młodzieży. A. Frycz Modrzewski "O poprawie Rzeczypospolitej" Polska wymaga wielu reform, przede wszystkim zaś zrównania obywateli wobec prawa. Modrzewski mówi o dwóch ojczyznach - szlacheckiej i plebejskiej, w których prawo różnie traktuje obywateli zależnie od stanu, do jakiego należą. Jednocześnie domaga się reformy polskiego szkolnictwa, jak i oddzielenia Kościoła od państwa. P. Skarga "Kazania sejmowe" Polskę nękają choroby, które zagrażają jej istnieniu. Wśród nich Skarga wymienia między innymi osłabienie władzy królewskiej, skłócenie stanu szlacheckiego i innowierców. Jeśli Polacy nie podejmą prób leczenia tych chorób, Polsce grozi zagłada, którą autor ukazuje w obrazach stylizowanych na biblijne proroctwa. Polska jest tonącym okrętem, który należy ratować. Ci którzy chronią tylko swój dobytek, pójdą na dno razem ze statkiem. Ci, którzy podejmują próby ratowania go, uchronią statek i swoje dobra.W. Potocki "Nierządem Polska stoi" Brak w Polsce stałych praw. Te, które są, zmieniają się jako minucyje, jak kalendarze i uchwalane są jedynie dla wygody magnaterii. Ich przestrzegania wymaga się jedynie od szlachty ubogiej i biednych ziemian. W. Potocki "Pospolite ruszenie" Szlachta zebrana w obozie pospolitego ruszenia nie kwapi się do walki, choć wróg się zbliża. Na wezwanie rotmistrza odpowiada obelgami i oburzeniem, że stawia się ją na równi z chłopami. Według Potockiego, takie zachowanie dowodzi braku ducha rycerskiego. W. Potocki "Zabytki polskie" Polacy zajęci są gromadzeniem majątków i życiem na pokaz. Dbając o wystawność i przepych, nie zauważają trudnej sytuacji kraju. Potocki przestrzega, że jeśli chcą zgromadzone dobra przekazać potomkom, muszą ratować ojczyznę. Bo jeśli ona zginie, zginą razem z nią. W. Potocki "Transakcja wojny chocimskiej..." Polacy są spadkobiercami wielkich wojowników przeszłości i z natury odznaczają się walecznością odwagą, wprzód w szabli niźli w zagonach dziedziczą. J. Ch. Pasek "Pamiętniki" W wojnie ze Szwedami, którzy są heretykami, Polaków wspiera Bóg. A kiedy Szwedzi, uniesieni siłą eksplozji do nieba, zastukali do niebiańskiej furty, św. Piotr odpędził ich od niej i strącił na ziemię, mówiąc, że nie ma dla nich miejsca w raju, bo nie dość, że innowiercy, to jeszcze prześladują Polaków, wiernych Bogu i wyznających jedyną prawdziwą religię katolicką. I. Krasicki "Pijaństwo" Polacy hołdują źle pojmowanej sarmackiej gościnności, która objawia się przede wszystkim nadmiernym piciem alkoholu. Prowadzi to do kłótni i bójek przy stole. Polacy po alkoholu stają się niezwykle waleczni i snują wielkie polityczne plany. A. Mickiewicz "Dziady III" Naród polski jest jak lawa, która pod twardą i zimną skorupą kryje wiecznie płonący ogień. Ci, co stoją na narodu czele, arystokracja, odznaczają się serwilizmem (bezwzględne podporządkowanie) wobec cara i Rosji. Ale młodzież jest pełna zapału do walki. Nie pogodziła się z utratą wolności i nigdy się nie pogodzi. Polska z widzenia księdza Piotra jest cierpiącym Chrystusem. Rozpięta jest na krzyżu, który ma z trzech wyschłych ludów ramiona, znosi upokorzenia, ale nadejdzie dzień zmartwychwstania, kiedy ukaże się światu w pełni swojej chwały i wskaże innym drogę do wolności.J. Słowacki "Kordian" Polacy pogodzili się z niewolą, brak im woli walki. Kordian sam próbuje dokonać zamachu na cara, bo nie ma nikogo, kto byłby mu pomocą. Tak samo było z powstaniem listopadowym - garstka powstańców, którzy nie dojrzeli do roli, jaką sobie wyznaczyli, walczyła samotnie, bo naród nie poszedł za nią. Źle dowódcy, bez wiary w zwycięstwo, rozgadani posłowie, korpus oficerski rycerzy ospalców także przyczynili się do klęski. B. Prus "Lalka" Społeczeństwo polskie zajęte zdobywaniem majątków i gromadzeniem pieniędzy nie ma czasu na służbę jakimś ważnym ideałom. Niechętne wszystkiemu, co łączy się z jakimkolwiek ryzykiem, podejrzliwie patrzy na wszystkich, którzy się tego ryzyka nie boją. Narastają nastroje antysemickie, ale Polacy sami niejako powodują to, że w handlu zaczynają dominować Żydzi, ponieważ nie podejmują ryzyka, pozostając przy pewnych, choć przynoszących niewielkie zyski interesach. Nie ma w tym społeczeństwie miejsca na jakikolwiek idealizm, a idealiści czują się wyobcowani i często stają się obiektem kpin. H. Sienkiewicz "Trylogia" Polacy są walecznym narodem, który choć ma wiele wad, w chwilach zagrożenia potrafi się zdobyć na niezwykła odwagę i bohaterstwo. Polska to kraj, który nękają liczne nieszczęścia, ale z każdego upadku potrafi się podnieść dzięki swoim obywatelom. Sienkiewicz podtrzymuje stereotyp Polaka-katolika. Na przykład w "Potopie" zdrajcy to w przeważającej części innowiercy. S. Wyspiański "Wesele" Polska to jest wielka rzecz - takimi słowami artyści szafują bardzo łatwo. Ale w rzeczywistości są obojętni na sprawy ojczyzny. Ich słowa się kryją żadnych istotnych treści. Naród polski pogrążył się w stanie marazmu, uśpienia, zobojętnienia. Ale jak chochoł na wiosnę odsłoni krzak róży, który może pięknie rozkwitnąć, tak i naród być może przebudzi się i gdy nadejdzie właściwa chwila, stanie do walki o wolność.S. Żeromski "Rozdziobią nas kruki, wrony..." Po upadku powstania styczniowego w narodzie polskim zatriumfuje to, co najgorsze, zwyciężą łajdacy i kanalie. Ci, którzy byli naprawdę wartościowi, albo zginęli w walce, albo przepadną w czasie powstaniowych represji. S. Żeromski "Przedwiośnie" Polska znalazła się na rozdrożu. Nie wiadomo, jaką drogą pójdzie, ale stoi przed nią wiele niebezpieczeństw, jeśli nie zostaną jak najszybciej rozwiązane problemy społeczne. Najpoważniejszym zagrożeniem jest bolszewizm, który młodemu pokoleniu może wydać się szczególnie atrakcyjny, bo stwarza miraż szybkich i radykalnych zmian. Z. Nałkowska "Granica" Polska lat trzydziestych jest krajem, w którym władza należy do karierowiczów i ludzi pozbawionych skrupułów. Palące problemy społeczne przez lata niepodległości nie zostały rozwiązane, za to powiększyły się fortyny tych, którzy bezwzględnie dążyli do swoich celów

    POLSKA I POLACY "Legenda o Lechu, Czechu i Rusie" Wywodząc naród polski od Lecha, jednego z trzech braci, legenda ta włącza Polaków do rodziny ludów słowiańskich. Tłumaczy też pojawiającą się często nazwę Lechici. Wyjaśnia również pochodzenie godła (biały orzeł) i nazwy stolicy (Gniezno). M. Rej "Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" Polska jest krajem, w którym nikt nie wypełnia należycie obowiązków swojego stanu. Ksiądz traktuje swoje zajęcie jako pracę, za którą należy mu się sowita zapłata. Szlachta zgromadzona na sejmie dba tylko o swoje interesy i nie jest w stanie uchwalić żadnych ważnych dla kraju ustaw. J. Kochanowski "Pieśń o spustoszeniu Podola przez Tatarów" Polska jest odbieżałem stadem, które drapają rozbójce wilcy, ponieważ ani pasterz nad owcami chodzi, ani ostrożnych psów za sobą wodzi. Jest to wyraźna aluzja do sytuacji, jaka wytworzyła się po ucieczce Henryka Walezego. Jeśli najazd Tatarów na Podole nie będzie żadną nauką i nie doprowadzi do opodatkowania się na rzecz regularnej armii, nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.J. Kochanowski "Odprawa posłów greckich" Troja jest dla Kochanowskiego obrazem Polski, nierządzonego królestwa i zginienia bliskiego, gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsce, a wszystko złotem kupić trzeba. Młódź wszeteczna zaś, która zniewieściała w wygodnym życiu, nie będzie w stanie bronić kraju w potrzebie, jest obrazem polskiej młodzieży. A. Frycz Modrzewski "O poprawie Rzeczypospolitej" Polska wymaga wielu reform, przede wszystkim zaś zrównania obywateli wobec prawa. Modrzewski mówi o dwóch ojczyznach - szlacheckiej i plebejskiej, w których prawo różnie traktuje obywateli zależnie od stanu, do jakiego należą. Jednocześnie domaga się reformy polskiego szkolnictwa, jak i oddzielenia Kościoła od państwa. P. Skarga "Kazania sejmowe" Polskę nękają choroby, które zagrażają jej istnieniu. Wśród nich Skarga wymienia między innymi osłabienie władzy królewskiej, skłócenie stanu szlacheckiego i innowierców. Jeśli Polacy nie podejmą prób leczenia tych chorób, Polsce grozi zagłada, którą autor ukazuje w obrazach stylizowanych na biblijne proroctwa. Polska jest tonącym okrętem, który należy ratować. Ci którzy chronią tylko swój dobytek, pójdą na dno razem ze statkiem. Ci, którzy podejmują próby ratowania go, uchronią statek i swoje dobra.W. Potocki "Nierządem Polska stoi" Brak w Polsce stałych praw. Te, które są, zmieniają się jako minucyje, jak kalendarze i uchwalane są jedynie dla wygody magnaterii. Ich przestrzegania wymaga się jedynie od szlachty ubogiej i biednych ziemian. W. Potocki "Pospolite ruszenie" Szlachta zebrana w obozie pospolitego ruszenia nie kwapi się do walki, choć wróg się zbliża. Na wezwanie rotmistrza odpowiada obelgami i oburzeniem, że stawia się ją na równi z chłopami. Według Potockiego, takie zachowanie dowodzi braku ducha rycerskiego. W. Potocki "Zabytki polskie" Polacy zajęci są gromadzeniem majątków i życiem na pokaz. Dbając o wystawność i przepych, nie zauważają trudnej sytuacji kraju. Potocki przestrzega, że jeśli chcą zgromadzone dobra przekazać potomkom, muszą ratować ojczyznę. Bo jeśli ona zginie, zginą razem z nią. W. Potocki "Transakcja wojny chocimskiej..." Polacy są spadkobiercami wielkich wojowników przeszłości i z natury odznaczają się walecznością odwagą, wprzód w szabli niźli w zagonach dziedziczą. J. Ch. Pasek "Pamiętniki" W wojnie ze Szwedami, którzy są heretykami, Polaków wspiera Bóg. A kiedy Szwedzi, uniesieni siłą eksplozji do nieba, zastukali do niebiańskiej furty, św. Piotr odpędził ich od niej i strącił na ziemię, mówiąc, że nie ma dla nich miejsca w raju, bo nie dość, że innowiercy, to jeszcze prześladują Polaków, wiernych Bogu i wyznających jedyną prawdziwą religię katolicką. I. Krasicki "Pijaństwo" Polacy hołdują źle pojmowanej sarmackiej gościnności, która objawia się przede wszystkim nadmiernym piciem alkoholu. Prowadzi to do kłótni i bójek przy stole. Polacy po alkoholu stają się niezwykle waleczni i snują wielkie polityczne plany. A. Mickiewicz "Dziady III" Naród polski jest jak lawa, która pod twardą i zimną skorupą kryje wiecznie płonący ogień. Ci, co stoją na narodu czele, arystokracja, odznaczają się serwilizmem (bezwzględne podporządkowanie) wobec cara i Rosji. Ale młodzież jest pełna zapału do walki. Nie pogodziła się z utratą wolności i nigdy się nie pogodzi. Polska z widzenia księdza Piotra jest cierpiącym Chrystusem. Rozpięta jest na krzyżu, który ma z trzech wyschłych ludów ramiona, znosi upokorzenia, ale nadejdzie dzień zmartwychwstania, kiedy ukaże się światu w pełni swojej chwały i wskaże innym drogę do wolności.J. Słowacki "Kordian" Polacy pogodzili się z niewolą, brak im woli walki. Kordian sam próbuje dokonać zamachu na cara, bo nie ma nikogo, kto byłby mu pomocą. Tak samo było z powstaniem listopadowym - garstka powstańców, którzy nie dojrzeli do roli, jaką sobie wyznaczyli, walczyła samotnie, bo naród nie poszedł za nią. Źle dowódcy, bez wiary w zwycięstwo, rozgadani posłowie, korpus oficerski rycerzy ospalców także przyczynili się do klęski. B. Prus "Lalka" Społeczeństwo polskie zajęte zdobywaniem majątków i gromadzeniem pieniędzy nie ma czasu na służbę jakimś ważnym ideałom. Niechętne wszystkiemu, co łączy się z jakimkolwiek ryzykiem, podejrzliwie patrzy na wszystkich, którzy się tego ryzyka nie boją. Narastają nastroje antysemickie, ale Polacy sami niejako powodują to, że w handlu zaczynają dominować Żydzi, ponieważ nie podejmują ryzyka, pozostając przy pewnych, choć przynoszących niewielkie zyski interesach. Nie ma w tym społeczeństwie miejsca na jakikolwiek idealizm, a idealiści czują się wyobcowani i często stają się obiektem kpin. H. Sienkiewicz "Trylogia" Polacy są walecznym narodem, który choć ma wiele wad, w chwilach zagrożenia potrafi się zdobyć na niezwykła odwagę i bohaterstwo. Polska to kraj, który nękają liczne nieszczęścia, ale z każdego upadku potrafi się podnieść dzięki swoim obywatelom. Sienkiewicz podtrzymuje stereotyp Polaka-katolika. Na przykład w "Potopie" zdrajcy to w przeważającej części innowiercy. S. Wyspiański "Wesele" Polska to jest wielka rzecz - takimi słowami artyści szafują bardzo łatwo. Ale w rzeczywistości są obojętni na sprawy ojczyzny. Ich słowa się kryją żadnych istotnych treści. Naród polski pogrążył się w stanie marazmu, uśpienia, zobojętnienia. Ale jak chochoł na wiosnę odsłoni krzak róży, który może pięknie rozkwitnąć, tak i naród być może przebudzi się i gdy nadejdzie właściwa chwila, stanie do walki o wolność.S. Żeromski "Rozdziobią nas kruki, wrony..." Po upadku powstania styczniowego w narodzie polskim zatriumfuje to, co najgorsze, zwyciężą łajdacy i kanalie. Ci, którzy byli naprawdę wartościowi, albo zginęli w walce, albo przepadną w czasie powstaniowych represji. S. Żeromski "Przedwiośnie" Polska znalazła się na rozdrożu. Nie wiadomo, jaką drogą pójdzie, ale stoi przed nią wiele niebezpieczeństw, jeśli nie zostaną jak najszybciej rozwiązane problemy społeczne. Najpoważniejszym zagrożeniem jest bolszewizm, który młodemu pokoleniu może wydać się szczególnie atrakcyjny, bo stwarza miraż szybkich i radykalnych zmian. Z. Nałkowska "Granica" Polska lat trzydziestych jest krajem, w którym władza należy do karierowiczów i ludzi pozbawionych skrupułów. Palące problemy społeczne przez lata niepodległości nie zostały rozwiązane, za to powiększyły się fortyny tych, którzy bezwzględnie dążyli do swoich celów

Wątek został zamknięty.